XVIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA
 Szukaj |  Użytkownicy | | Rejestracja |  Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Przygody i ciekawe zdarzenia na Woodstock 2010!
Autor Wiadomość
shaggy 
Forumowy prawiczek
Nie piję denaturatu


Wiek: 18
Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 20
Skąd: Lipowiec
Wysłany: Czw 20 Sty, 2011   

kowal napisał/a:
cały wood to jedna wielka przygoda, której słowami nie da się opisać trzeba to po prostu przeżyć.


Racja. Ja dochodziłem do siebie przez jakiś tydzień xD Nie wiedziałem co z sobą zrobić i chodziłem z myślą że następny PW dopiero za rok.
_________________
Iwa! Zabrałaś mi login!
 
 
  Podziel się na:         
Owca Inblack 
Rozkręca sie
Faszystka językowa


Wiek: 21
Dołączyła: 05 Sty 2011
Posty: 253
Skąd: Żary/Wrocław
Wysłany: Pią 21 Sty, 2011   

Po Woodstocku straciłam głos i wywalili mnie z roboty - pracowałam jako konsultantka telefoniczna :P
W sumie się nie dziwię tym ludziom, że nic ode mnie nie kupowali, skoro tak chrypiałam im w słuchawki. A firma nie wysłała mnie do lekarza, tylko kazali siąść i dzwonić.
_________________
"...może po prostu dlatego, że wszyscy się mylą. Życie ludzkie jest pytaniem, a nie odpowiedzią. I do tego czasu, jeśli się tego nie zrozumie, nie można nic zrobić.
- A co trzeba zrobić, jeśli się to już zrozumie?
- Zastrzelić się."
 
 
  Podziel się na:         
Janek
Gość
Wysłany: Pon 24 Sty, 2011   

hmmm... cos ciekawego? byłem na woodstock 6 raz ale? Ale pierwszy raz mnie okradli i moich ziomkow. dobrze ze namioty nam zostawili i ze zabrałem ze soba (bo by to była glupota zeby nie zabrac) moje djembe. zawsze wiedziałem ze kradna strasznie ale nigdy nie przypuszczałem ze mi sie to przytrafi.
 
  Podziel się na:         
herBat 
Forumowy prawiczek
tea trail.

Wiek: 27
Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 47
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 24 Sty, 2011   

Co do kradzieży, niestety zawsze znajdzie się jakiś c*el, który postanowi przywłaszczyc sobie graty innych.
W zeszłym roku, w niedzielę wieczorem ktoś zawinął graty od ludzi, którzy byli obok nas rozbici. Rozciął namiot i powinął plecaki.

Najlepszym rozwiązaniem było by uśmiechnąć się do jakiegoś znajomego i wrzucić co cenniejsze graty do auta/kempingu czy czego tam. Albo pojechać taką ekipą, żeby zawsze ktoś siedział w obozie ;)

Co do ciekawych zdarzeń, w sobotę bodajże zjawiła się u nas para, z telefonem kom. Niestety mieli walnięte gniazdo ładowania i nijak nie chciało trybić. Kulturalnie użyczyłem im drugi telefon, który wziąłem na wszelki wypadek (w końcu 7 dni siedzieliśmy a nie wiadomo było, jak będzie z odpalaniem agregatu).
W niedzielę wieczorem ta sama para przyszła, oddała mojego fona, zgarnęła swojego koma i poszli na pociąg :P

W zdecydowanej większości na wood jeżdżą jednak pozytywni ludzie .. i to jest piękne.
Pozdr!
_________________
Pędzimy przez polską dzicz. Wertepy chaszcze błota.
 
 
  Podziel się na:         
Ndriu 
Rozkręca sie

Wiek: 20
Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 122
Skąd: Stegna
Wysłany: Wto 25 Sty, 2011   

Jak dla mnie najlepszy motyw był z gościem, którego imienia nie pamiętam, ale stał niedaleko wioski piwnej i głaskał powietrze nad dłonią. Okazało się, że to niewidzialny chomiczek Bodzio, który chodzi na dziwki i straszny z niego jebaka. Kiedy koleżanka zasugerowała mu, żeby wykastrował chomiczka całkiem udatnie odegrał scenę, jakoby mu ten chomik uciekł xd
_________________
I wish I live in '69.
Smokin' weed, drinkin' beer.
Makin' love all over the night.
 
 
  Podziel się na:         
Alien 
Typowy spamer


Wiek: 26
Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 1421
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Wto 25 Sty, 2011   

A ktoś może pamięta gościa, który zbunkrował się w krzakach pomiędzy dużą sceną a Toikami i wył jak pies, a potem szeleścił tymi krzakami, że niby tam jest? Robił tak z dobre pół godziny, jak nie lepiej. Miny przechodniów - bezcenne :lol:
_________________
"Patrz, tak się kończy Twój sen..."
 
  Podziel się na:         
perkusistka25 
Coś już napisał

Wiek: 26
Dołączyła: 22 Sty 2011
Posty: 60
Skąd: Elektrownia ;)
Wysłany: Wto 25 Sty, 2011   

Pamiętam jak siedzieliśmy w przedziale i zaczęliśmy pic,poznaliśmy takiego kolesia który po 3 kieliszki wódki wisiał za oknem na zmianę spiąć i rzygając, nie było by nic dziwnego w tym gdyby nie to że mój kumpel dostał tymi rzygami w oko po akurat pali fajkę heh...


Druga sytuacja to już na Woodstocku, czekając na wolny toi toi jakieś łobuzy zrobiły "domino"...okazało się że siedziała w nim dziewczyna wstała i zaczęła płakać wszystko miała na sobie od papieru po siki i kupę ble....nie fajnie mam nadzieje ze w tym roku tak nie będzie
 
  Podziel się na:         
milan 
Typowy spamer
freak4life


Dołączył: 24 Lip 2009
Posty: 1466
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 25 Sty, 2011   

Skoro o Toi-Toiach mowa...:


_________________
A.I.Y.C.
 
  Podziel się na:         
Udun 
Lubi pieprzyć

Wiek: 34
Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 318
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 26 Sty, 2011   

...skoro tak gówniany temat mamy... :mrgreen: to 2lata temu jakaś artystka/jakiś artysta- wysmarował gównem cały ToiToi- ściany m deskę sedesową, sufit- co Twórca miał na myśli- nie wiem...ale chyba,że wszystko jest gówniane...
_________________
...nadzieja spadającej gwiazdy...płonna...

Gość jaki jest Twój Cień?
 
 
  Podziel się na:         
atyta 
Rozkręca sie
wypiłam szampon i jestem piana!


Dołączyła: 04 Sie 2009
Posty: 176
Skąd: nie Sulęcin
Wysłany: Sro 26 Sty, 2011   

chyba bylam w srodku tego "arcydziela" pamietam jak ucieklam z krzykiem stamtad xD
_________________
my song is love, love to the loveless...
 
  Podziel się na:         
Jorguś 
Lubi pieprzyć
Jorgus89


Wiek: 22
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 362
Skąd: Nowy Sącz

Wysłany: Czw 27 Sty, 2011   

perkusistka25 napisał/a:
Pamiętam jak siedzieliśmy w przedziale i zaczęliśmy pic,poznaliśmy takiego kolesia który po 3 kieliszki wódki wisiał za oknem na zmianę spiąć i rzygając, nie było by nic dziwnego w tym gdyby nie to że mój kumpel dostał tymi rzygami w oko po akurat pali fajkę heh...


A ktorym pociagiem jechalas?
_________________
Bez Piany dzien Zjebany :D:D
 
 
  Podziel się na:         
aliszja1992@wp.pl
Gość
Wysłany: Nie 30 Sty, 2011   

a mam takie pytanie, kto był na bungee? ja bym chciała skoczyc,ale sie boje bo mam lęk wysokości jak stąd do kostrzyna!!;DD
 
  Podziel się na:         
Evela 
Lubi pieprzyć
;]


Wiek: 83
Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 346
Skąd: Lubin
Wysłany: Nie 30 Sty, 2011   

No to ja na początek poznałam w pociągu wspaniałych ludzi, z jedną dziewczyna śpiewałam "Napiłbym się z Tobą wódki dziś wódki dziś napiłbym się z Tobą drinka" serdecznie ją pozdrawiam :D Również zakolegowaliśmy się z miłym panem z Katowic który jechał na woodstock w japonkach i ciągle nam powtarzał "cyganka prawdę Ci powie" . W nocy z soboty na niedziele usłyszałam śpiew "Toi toi się pali sialalala kupa się pali sialalala" bardzo chciałam z nimi pośpiewać ale jak się odwróciłam na drugi bok to helikopter nie pozwolił na dalsze manewry i wróciłam na poprzednią pozycję. Na drugi dzień poznałam tych zacnych śpiewaków, jeden miał zajebiste oczy. nie dość że tak jasne i błękitne to jeszcze przepite :mrgreen: I gdy już się pakowaliśmy podszedł do nas pewien facet i powiedział "Ja tu nie przyjeżdżam upić się czy na koncerty, ale dla Was, jesteście wszyscy wspaniałymi ludźmi i za to Wam dziękuję, a to że przy okazji się można upić i posłuchać muzyki to swoją drogą" ;-)
 
  Podziel się na:         
nanak
Gość
Wysłany: Nie 30 Sty, 2011   

ja jak przyjechałam i szliśmy na pole podszedl do nas wesoły punk i pomógł nam nieść bagaż mimo, że miał swój niemały! ;) powiedział,ze piękne kobiety nie będą dźwigać!hehe pozdrawiam cie chłopaku!:):) następnie jak rozbijałam namiot podszedł do mnie miły chłopak w dreadach i pomógł rozbić namiot. poczęstowałam go browarem, mimo , że o to nawet nie prosił :) to potwierdza jacy są ludzie na woodzie! kocham ich! oby takich więcej na świecie :)
 
  Podziel się na:         
Raczkins 
Lubi pieprzyć
...po co się bać, skoro w duszy gra muzyka...


Wiek: 24
Dołączyła: 19 Lis 2010
Posty: 482
Skąd: Żywiec
Wysłany: Wto 01 Lut, 2011   

wracając z wycieczki po mieście (piechtą oczywiście) widzieliśmy kolesia, który wracał z gruntownych zakupów... tzn plecak wypchany po oporu (podejrzewam że było to piwo) i do plecaka przyczepiona jednorazówka z dużą ilością kajzerek... gdy mijaliśmy grupkę jakichś ludzi, którzy siedzieli na poboczu to oni wstali i zaczęli iść za tym kolesiem, grając na gitarze i śpiewając "daj nam bułkę, jedną bułkę" :D jeden z nich to kamerował.... (tak na marginesie to jeśli ta osoba to przeczyta to z chęcią zobaczyłabym raz jeszcze tą sytuacje)
no i oni tak sobie tak szli za tym kolesiem, po pewnym czasie on załapał że to do niego skierowane słowa, ale chyba skąpił im tej bułki (pewnie wyliczone miał hihi:) albo sprawdzał ile tak za nim pójdą....
koniec końców po jakichś dobrych 300-stu metrach koleś zlitował się i dał im tę bułkę za co usłyszał śpiewane "dziękuje" i coś tam jeszcze, nie pamiętam:)
_________________
raczkins.flog.pl
 
 
  Podziel się na:         
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group