|
KRADZIEŻE |
| Autor |
Wiadomość |
haffija
Forumowy prawiczek
Dołączyła: 03 Sie 2010 Posty: 1 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto 03 Sie, 2010 KRADZIEŻE
|
|
|
Hej,
byłam po raz 1 na Woodstocku i powiem Wam że całą radość z tego miejsca odebrał mi incydent niedzielną nocną porą. Opuściłam więc to miejsce z lekkim żalem i smutkiem. Bylismy rozłożeni pod małą sceną ASP - punkt gdzie mielismy "Najlepszy widok na Woodstock" i drewniane ranczo ;p
W niedziele zwinęli mi gitarę, łącznie z pokrowcem i stroikiem w środku ^^ Najlepsze, że cały wieczór bylam w namiocie. Póki co bardzo serdecznie pozdrawiam złodzieja! mam nadzieje że zyskał dużo pieniedzy na tym bo sprzęt był dobry. Dla mnie liczyła sie wartość sentymentalna tej gitary.. :(
Jeśli chodzi o historie przywracającą wiarę w ludzi to chciałabym bardzo gorąco podziękować koledze z Czechowic- Dziedzic (czarne włosy, irokez na głowie)i jego dziewczynie- przepraszam nie pamiętam imion :p - którzy odnaleźli mój telefon, zadzwonili od razu do mojego chłopaka i oddali go w wiosce piwnej :) SE c902 z pieskiem na tapecie. JESZCZE RAZ BARDZO DZIĘKUJĘ! Cieszę się, że tacy ludzie istnieją! Pozdrowienia dla Was! |
|
|
|
 |
Ruda
Rozkręca sie zuaaa czarownica

Wiek: 22 Dołączyła: 18 Lip 2010 Posty: 179 Skąd: Częstochowa/Opole
|
|
|
|
 |
Soprano
Forumowy prawiczek With all due respect
Dołączył: 28 Lip 2010 Posty: 9 Skąd: Tuchola
|
Wysłany: Wto 03 Sie, 2010
|
|
|
| haffija, Wiesz co, też mieliśmy namiot w środkowej części, na górce pod ASP. Któregoś razu przechodząc między namiotami widziałem jakąś fajnie oklejoną gitarrę wystającą pudłem z namiotu. Nie pamiętam czy był to akustyk, czy może klasyczna. Nikogo nie było w okolicy. Nie zdziwiłbym się gdyby wtedy ktoś ją zakosił. |
|
|
|
 |
Kirosana
Forumowy prawiczek
Dołączył: 02 Sie 2010 Posty: 27 Skąd: Drezdenko
|
Wysłany: Wto 03 Sie, 2010
|
|
|
| My byliśmy trochę na zadupiu bo w sektorze G a może i poza nim :P Ogólnie pola takie, ale nikt nic nikomu nie jumnął, a namioty stały bez obstawy z fonami i kasą w środku... |
|
|
|
 |
michal220
Rozkręca sie

Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 109 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
Ja znalazłem plecak za takim zajebistym namiotem, altaną gdzie w środku były dwie kanapy i parę foteli. W środku był portfel na nazwisko Muskało albo Musiało i taki stary zdezelowany sony ericsson, chciałem z niego zadzwonić do kogoś kto był w nieodebranych ale okazało się, że nie ma chłopak kasy na koncie. A po swój telefon nie chciało mi się iść, bo musiał bym budzić kumpla, który miał kluczyki od samochodu. Spakowałem ten cały majdan z powrotem do plecaka i odniosłem do Biura rzeczy znalezionych.
Drugi motyw, wracamy a kumpel z namiotu mówi, że nie ma torby z ubraniami. Pewnie ktoś zajebał całą torbę i po przewiskaniu i stwierdzeniu, że nie ma nic wartościowego wyrzucił gdzieś. Niestety nie udało się odnaleźć. Trochę winny sobie baran bo mógł schować do depozytu jakim był niewątpliwie samochód zaparkowany obok naszych namiotów. Tego wieczora wyczaiłem też jakiegoś chłopaczka wyglądającego na tubylca w wieku 13 latek, który chodził między namiotami i zaglądał, postanowiłem go śledzić, w końcu się spytałem co tu szuka i powiedział tonem takim jak ja niegdyś gdy stary mnie przyłapał na fajku za komórką, że nic. Jebnąłem mu solidnego kopa w dupę aż się za nim zakurzyło. Teraz żałuję, że nie wziąłem go na przesłuchanie gdzie wyrzucał rzeczy niepotrzebne mu. Potem podbił do czekających na ulicy dwóch kolegów w podobnym wieku i popedzili oglądając się za siebie. |
|
|
|
 |
Ndriu
Rozkręca sie
Wiek: 20 Dołączył: 15 Maj 2010 Posty: 122 Skąd: Stegna
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
Mojej kumpeli pierwszego dnia zwinęli z namiotu niebieskie martensy. Z kolei jedna panna opowiedziała mi, że jej kumpeli zginął aparat za 2,5 koła.
Mi na szczęście nie zginęło nic :) |
_________________ I wish I live in '69.
Smokin' weed, drinkin' beer.
Makin' love all over the night. |
|
|
|
 |
Mazu
Rozkręca sie Rude i wredne :]

Wiek: 19 Dołączyła: 03 Sie 2009 Posty: 110 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
| Ndriu napisał/a: | | że jej kumpeli zginął aparat za 2,5 koła. |
zostawiła go samego bez opieki w namiocie? się nie dziwię, że zginął.
Nam nic nie zginęło, bo ktoś cały czas był na obozowisku, ale niemcowi parę namiotów dalej zginęły rzeczy, torbę przetrzepaną znalazł gdzieś w krzakach. A potem są stereotypy o polakach ;x |
_________________ Niech się stanie, co się stać ma. |
|
|
|
 |
Dezaprobator
Administrator

Wiek: 28 Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 1522 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
| Dla mnie był to 9 Woodstock. Przez 9 lat nic mi nie zginęło, nawet śledź... Nie wiem czy mam po prostu dużo szczęścia czy wszyscy dużo pecha. A może dbam o swoje rzeczy... |
_________________
Gość jak masz na imię ? |
|
|
|
 |
Murk
Forumowy prawiczek

Wiek: 24 Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 24 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
No mi już pierwszej nocy (z środy na czwartek) zginęły glany ale to moja wina bo stały sobie przed namiotem. Szkoda mi ich bo to były moje pierwsze glany |
|
|
|
 |
Dea
Coś już napisał Oswajalny Chaos ;)

Wiek: 27 Dołączyła: 22 Lut 2009 Posty: 66 Skąd: 3city
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
A nam przetrzepali namiot. Sądzę, że byli to miastowi, gdyż zabrali jedynie piwa woodstockowe, ciuchy [rzetrzepali i rozerwali siatkę z jabolami zostawiając je w namiocie. Kumplowi ukradli już na samym początku plecak z ciuchami. Dobrze, że falgi nie zabrali, bo bym wytropiła i zamordowała |
_________________ Język uczestników imprez masowych w warunkach festiwalowych i poza nimi, na przykładzie Przystanku Woodstock. - moja obroniona praca :D |
|
|
|
 |
sekator2020
Rozkręca sie Music is my Hot Hot Sex

Wiek: 22 Dołączył: 14 Maj 2010 Posty: 230 Skąd: Brzeg-Opolskie
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
Nam przetrzepali z 6 namiotów
<w niektórych spali ludzie>
ukradli plecaki,karimaty,śpiwory,
a koledze zajmuali nawet siekierę :evil: |
_________________ http://scarface.blog.pl
 |
|
|
|
 |
Koli
Coś już napisał Taki jeden

Wiek: 20 Dołączył: 28 Cze 2009 Posty: 89 Skąd: Łaziska Średnie
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
| Ufff Ufff dobrze, że mi nic nie zajumali z namiotu. Może dlatego, że mam swój patent... w namiocie zostawiam coś barrrrdzo śmierdzącego (buty) Wystarczy przed pójściem spać buty wyciągnąć i schować w bezpieczne miejsce (np pod namiot) i przewietrzyć namiot :D |
|
|
|
 |
haffija
Gość
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
[quote="ruda"][b]haffija[/b], na następny raz pamiętaj, że na woodstock bierze się albo rupiecie albo najbardziej potrzebne rzeczy![/quote]
Racja. Dlatego większość rzeczy które wzięłam dosłownie były stare i niepotrzebne. Jednak znajomi bardzo prosili o gitarke. Upierałam sie przy tym bo miałam obawy jednak w końcu mnie namówili. i tyle z tego.. buuu.. :-? :cry: |
|
|
|
 |
Milimetka
Forumowy prawiczek

Wiek: 25 Dołączyła: 04 Sie 2009 Posty: 38 Skąd: Sulejówek
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
;) |
|
|
|
 |
sekator2020
Rozkręca sie Music is my Hot Hot Sex

Wiek: 22 Dołączył: 14 Maj 2010 Posty: 230 Skąd: Brzeg-Opolskie
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
Zdjęcie powyżej to fota namiota
z mojego obozu :)
Sam wymyśliłem tę tabliczkę :mrgreen:
Tu fota wraz z właścicielką tego namiotu;
http://www.facebook.com/p...47325&v=photos#!/photo.php?pid=105882&id=100001255747325&ref=album |
|
|
|
 |
|
|