Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2258 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Wto 03 Sie, 2010 [Duża Scena] Orphan Hate
Tak jak myślałem koncert był zajebisty! Sina wspaniale ryczała do mikrofonu. Jej Roots Bloody Roots to jeden z lepszych coverów Sepultury jaki słyszałem
Przeżyłem pięć ścian śmierci i wyrąbane pogo prawie pod samą sceną :mrgreen:
Bączek dla nich!
Ja przeżyłem tylko 2 ściany ale muszę powiedzieć, że było świetnie. Nie spodziewałem się aż tak dobre koncertu :mrgreen:
Podziel się na:
Sin1991 Gość
Wysłany: Wto 03 Sie, 2010
No Naprawdę było niesamowicie, Było tak super że to był 1 z najlepszych występów.
Powiem tyle ta kobieta lepiej śpiewa od vadera,nergala ma tak piękny głos czysty i nagle aaaaaaa super szacunek dla tego zespołu chciałbym żeby na 17 przystanku zagrali :)
hej,jestem tu nowa wiec sie witam ii.... miazga... jeden z najlepszych koncertow woodstoku , u mnie w pierwszej trójce obok zielonych żabek i jelonka... = ]
głos niesamowity...
chociaż pod sceną nie byłam musze sie przyznać... :>
Koncert mi się bardzo podobał i to oceniałem go na trzeźwo i stojąc w tłumie, a nie jak większość pogując :P Trochę się nań spóźniłem ale to co widziałem i tak spełniło oczekiwania. Trochę poskakałem powyłem, ogólnie bardzo ładny i udany koncert. No i te Roots Bloody Roots... miazga ^^
Laska wymiatała !!!!!! Dała genialny koncert i jeśli lubicie, jak ja :mrgreen: Arch Enemy czy My Ruin, to na prawdę oceniam koncert na 5 :mrgreen:
_________________ Język uczestników imprez masowych w warunkach festiwalowych i poza nimi, na przykładzie Przystanku Woodstock. - moja obroniona praca :D
koncert był wyczesany. gdyby nie to, że oszczędzałem się trochę w pogo, bo po nich grało papa roach (które zajebiście mnie rozczarowało) to byłoby jeszcze lepiej. no i rooootss blooodyy rooots ! :D
_________________ "Inni zawsze wiedzą co, jak, dlaczego, gdzie i kto? komu wziąć, a komu dać, a ja nigdy, kurwa mać"
Waćpanna Dea wspomina Arch Enemy-owszem,podobieństwo jest oczywiste,ale Orphan Hate to jednak nie ta klasa co Angela Gossow i spółka.To po 1wsze ,a po drugie-cover Sepultury owszem zacny,ale żeby grać go 2 razy podczas bodaj nawet nie godzinnego seta? Czyżby naprawdę spontanicznie decydowali się na bis...?
Wiek: 17 Dołączyła: 15 Sie 2010 Posty: 9 Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 16 Sie, 2010
Zespołu nie znałam,ale jak usłyszałam to na początku myślałam,że śpiewa to jakiś facet .
A jak się okazało- to kobieta i wielki szacunek dla niej ! Głos niesamowity .
Wiek: 21 Dołączył: 02 Sie 2010 Posty: 105 Skąd: Swarzędz
Wysłany: Pon 16 Sie, 2010
Ja podchodziłem spokojnie w sandałach do sceny a tu słysze Roots Bloody Roots WTF ? Od razu usłyszałem zew pogo, tam zaliczyłem kilka gleb. Później headbangowałem w miejscu aż sie wywaliłem, wiara miała niezłą ze mnie zwałę :lol:
Cytat:
Zespołu nie znałam,ale jak usłyszałam to na początku myślałam,że śpiewa to jakiś facet .
A jak się okazało- to kobieta i wielki szacunek dla niej ! Głos niesamowity .
No vocal całkiem jak Angeli Gossow z Arch Enemy.
_________________ "As a rule I don't like suffering to no purpose. Suffering should be creative, should give birth to something good and lovely." Chinua Achebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum