łosz no nie wiem nie wiem. NIN to klasyk i tego typu muzę trza rozkminić gdyż nie jest dla mas (dlatego może wam się nie podobać- trudno ja to przeżyje)
Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2137 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Sro 17 Lut, 2010
PianA napisał/a:
tego typu muzę trza rozkminić gdyż nie jest dla mas
nie lubiłem byc nigdy za bardzo niszowy. Fakt faktem jest ze cała otoczka zwiazana z zespołem a raczej wokalistą Reznorem (bo to on jest zespołem) jest i była zawsze ciekawa. To jego przeciwstawianie sie komercji, kłótnie z wytwórniami płytowymi, teksty opierające sie na jego własnych doswiadczeniach, bólach i słabostkach...
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Mar 2009 Posty: 87 Skąd: stąd.
Wysłany: Pią 19 Lut, 2010
no chyba Was pogięło. :f NIN to czysty geniusz jest. Otoczka - jasne i o to chodzi. Rez tworzy swietny, niepowtarzalny klimat który moze trzymać tygodniami. Tematy, emocje i stany które podejmuje i opisuje mają taki wymiar, że wywala wnętrzności na lewą stronę i ryje psychę. Trent jest perfekcjonistą, robi wszystko na 200% i to widać.
kuźwa, no jasne, ze mają przyjebane, no. :F
poza tym miałam okazję być na dwóch ich koncertach i jeśli chodzi o live, jest kosmos. ale delikatnie mówiąc śmiem wątpić, żeby chcieli zagrać na Woodstocku (zresztą i tak ledwo skończyli trasę pożegnalną na następnych kilka lat).
Z bólem serca czytam lekceważące opinie o NIN. Ech ludzie,ludzie...Jak można nie znać Reznora i spółki?! Ale fakt faktem potwierdzam,że tak jak na Woodstocku'94 w USA zmiażdżyli ludożerkę,tak na Kostrzyn nie pasują i kropka.
A opinię jakoby NIN brakowało przyjebania traktuję jako żart. W dodatku nie najlepszy...
Poniżej więc zapodaję tendencyjnie do obczajenia 2 balladki :
A wiesz co?Że może pies pogrzebany w tym "jak długo żyjesz",bo po prawdzie NIN (według mnie )swoich muzycznych szczytów sięgało w latach 1994(absolutnie genialna płyta "The Downward Spiral") a 1999 (podwójny album "The Fragile") .Po drodze były 2 mistrzowskie soundtracki("Natural Born Killers" i "Lost Highway") nad którymi czuwał Reznor i nic dziwnego,że np. w 1997 Trent znalazł się na liście najbardziej wpływowych ludzi Ameryki magazynu Time.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum