| XVIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA
|
 |
Szukaj |
Użytkownicy |
| Rejestracja |
Zaloguj |
|
|
|
Uzależnienie |
| Autor |
Wiadomość |
Simon
Typowy spamer

Dołączył: 25 Lut 2009 Posty: 1308 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Pią 21 Maj, 2010
|
|
|
| demonic_severit napisał/a: | | no cholerka, dla mnie jest roznica taka, ze pale papierosy naprawde sporadycznie, w ciagu np ostatniego roku zapalilam moze 3 szlugi ;/ |
To bardzo ładnie.
| demonic_severit napisał/a: |
wiec nikt mi nie powie, ze jestem uzalezniona. |
a po co ? i tak wiesz najlepiej.
| demonic_severit napisał/a: |
a jak kumpela miala stycznosc z THC, amfa itp. no to prosze.. |
No to proszę czyli co ? Chwilka...czy Ty próbujesz mi wmówić, że skoro Twoja koleżanka miała jakieś złe doświadczenia z zielem albo jakimiś proszkami - to wszyscy którzy palą ziele albo używają czegoś tam będą mieli taki problem ? W takim razie skoro mój pradziadek zmarł ponieważ przewrócił się jadąc no rowerze - to powinniśmy zakazać rowerów i zrobić wielką propagandę "jeździsz na rowerze? przegrywasz!" i umieścić obok drastyczne zdjęcia rozwalonych ciał po wypadkach rowerowych ?
| demonic_severit napisał/a: |
ja widze roznice w moim "nalogu" a jej pieprzonym ćpaniem. nikt mi nie powie, ze jestem jakas narkomanka ;O. |
Nie jesteś w niczym lepsza, ty jesteś co tydzień najebana - i sama przyznajesz, że masz z tym problem - nie wiem jak wygląda sytuacja Twojej koleżanki, ale Twoje zachowanie jest typowe dla osób uzależnionych(usprawiedliwianie się: "może i jestem pijana co tydzień i nie umiem sobie odmówić alkoholu w weekend....ale przynajmniej nie jestem jebaną ćpunką!") Nie ma żadnej różnicy pomiędzy rekreacyjnymi narkotykami a alkoholem - w dodatku wiele substancji psychoaktywnych(THC, psychodeliki) ma potencjał by pozytywnie wpłynąć na psychikę i ciało ludzkie - czego o alkoholu powiedzieć niestety nie można. |
_________________
Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych. |
|
|
|
 |
kamil90
Rozkręca sie
Wiek: 21 Dołączył: 08 Cze 2010 Posty: 115 Skąd: zielonka
|
Wysłany: Sro 09 Cze, 2010
|
|
|
| co tu dużo mówić... życie jest niezdrowe;) a w uzależnieniu najważniejsze jest przyznać się przed samym sobą to jest podstawowy krok do wyjścia z nałogu |
_________________ Bóg zawsze stoi po stronie wielkich batalionów |
|
|
|
 |
zlowieszczy4
Lubi pieprzyć

Wiek: 21 Dołączył: 09 Wrz 2011 Posty: 315 Skąd: Walbrzych
|
Wysłany: Sob 29 Paź, 2011
|
|
|
| wiadomix najwazniejsze jest to zeby sobie samemu uswiadomic ze sie jest w nalogu. Jest to dziwna sprawa ,ale z biegiem lat uswiadomilem sobie ze nie mam problemu z narkotykami moge odstawic np zielsko ,ktore to palilem codziennie przez dlugi okres czasu na dlugi czas i wogole mnie do tego nie ciagnie tak samo z innymi dragami.... natomiast z alkoholem sprawa ma sie inaczej.... jak pocisne z tematem to mam normalne ciagi alkoholowe i potem to juz nawet mi sie dni zlewaja.... teraz od dluzszego czasu pije tylko w weekendy bo w tygodniu pracuje ,ale jak juz ktos wczesniej powiedzial jest to alkoholizm poniewaz robie to regularnie. Ale z drugiej strony jestem przeciez jeszcze mlody :P Tak czy owak duze znaczenie w moim przypadku ma tez srodowisko choc tez nie mozna na to wszystkiego zwalac. Jak mieszkam u siebie w Walbrzychu to niestety jest mi ciezko sie ogarnac ,ale to tez brak silnej woli natomiast gdy wyjezdzam potrafie to kontrolowac do tego stopia ze kompletnie odstawiam wszelakie dragi i pije co weekend co dla mnei osobiscie jest sukcesem aczkolwiek wiem ze mam problem. Ehhh ten alkohol... nic nie poradze ze lubie se strzelic broawara albo piec. Fajna sprawa tez sobie obalic winko w dobrym towarzystwie |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
|