XVIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA
 Szukaj |  Użytkownicy | | Rejestracja |  Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Uzależnienie
Autor Wiadomość
Simon 
Typowy spamer


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 1308
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 03 Sty, 2010   

Ja stanowczo nie polecam takich książek - heroiniści, alkoholicy, kokainiści - Ci ludzie nie mają kompletnie nic ciekawego do opowiedzenia, są to płytkie narkotyki które nie wniosły do ich życia nic oprócz hedonistycznej chwilowej przyjemności i ciężkiego wyniszczającego uzależnienia, można poczytać z czystej ciekawości, ale nie pokazują te książki obrazu narkotyków/alkoholu, nie radzę się nimi sugerować jeśli ktoś chcę pogłębić swoją wiedzę na ten temat, już lepiej polecałbym "pokarm Bogów" lub poczytać starego poczciwego Hoffmana :mrgreen:
kotula napisał/a:
niektóre bardziej szkodza a niektóre miej . .

Uzależnienie to uzależnienie - wszystkie one szkodzą tak samo, o toksycznym charakterze uzależnienia decyduję nie substancja a człowiek ją przyjmujący i okoliczności w jakich bierze.
_________________


Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych.
 
  Podziel się na:         
kotula 
Rozkręca sie

Wiek: 25
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 201
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 03 Sty, 2010   

Nie powiem że narkotyki i używki nie miały wpływu na rozwój człowieka , tylko bardziej o to chodzi że palac na przykład trawkę łatwiej jest później siegnąć po coś mocniejszego. Sam sobie lubie przypalić z kumplami ale obiecałem sobie że nic innego nie spróbuje choć pokusa jest wielka
_________________
kotula
 
  Podziel się na:         
Simon 
Typowy spamer


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 1308
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 03 Sty, 2010   

Nie zaprzeczę, paląc trawę w celach rozrywkowych łamiemy pewną barierę - nielegalny narkotyk, prawda ? Spotykamy się z ludźmi którzy też zażywają nielegalne narkotyki, niektórzy z nich nie tylko miękkie, gdy mamy prawdziwego pecha mamy kumpla który jest już lekko uzależniony i wciąga nas w to.
Nie mam nic do rozrywkowego palenia trawy, nie miałbym do Ciebie również nic gdybyś używał heroiny - to Twoje wybory i tylko TY poniesiesz za nie konsekwencje ;-) Ja nie widzę tu żadnych pokus. Krótka piłka - ryzykujesz ? Inną sprawą jest wiedza i rozeznanie, jest wiele innych substancji nie tylko marihuana które nie są szczególnie szkodliwe, niestety większość ludzi wybiera te "proste" i "tępe" używki - jak właśnie amfa, koka, brown, morfina, alkohol ponieważ są...proste i pozwalają nie myśleć.
_________________


Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych.
 
  Podziel się na:         
Aras666 
Po co tyle piszesz ?
Always look on the bright side of life! :)


Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1631
Skąd: Z nikąd
Wysłany: Nie 03 Sty, 2010   

ja jakoś nie raz byłem kuszony amfą, koką i piksami, mimo, że pale bake mówię: NIE! nie uważam Baki za jakiś narkotyk tylko fajne zielsko, a narkotyki nie są dla mnie, poza tym wola alkohol :P
_________________
Have a nice day!
 
  Podziel się na:         
Simon 
Typowy spamer


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 1308
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 03 Sty, 2010   

Primo: Alkohol to też substancja aktywna biologicznie, ma działanie narkotyczne. Traktowanie tych środków oddzielnie jest nie o tyle niepoprawne, co po prostu głupie z punkty widzenia ich potencjalnego użytkownika(bądź użytkownika jednej z nich - w Twoim przypadku alkoholu)
Secundo: Marihuana jak najbardziej jest narkotykiem, tu nie ma nic do "uważania" :-P (no chyba, że dla Ciebie definicja słowa narkotyk jest inna niż moja) Znam ludzi którzy mają spore problemy przez trawę, a znam też takich co potrafią brać morfinę i kokainę dożylnie raz na jakiś czas i jest z nimi ok. To jest prosty rachunek - jak bardzo jestem podatny na odrealniacze i jakie to stanowi dla mnie ryzyko ?
Moim skromnym zdaniem b.dobrze postępujesz trzymając się ustalonych zasad, to znaczy, że nie jesteś podatny na manipulację ;-) No i środki które wymieniłeś naprawdę nie są takie wspaniałe jak ludzie opisują.
_________________


Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych.
 
  Podziel się na:         
Aras666 
Po co tyle piszesz ?
Always look on the bright side of life! :)


Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1631
Skąd: Z nikąd
Wysłany: Nie 03 Sty, 2010   

ma swoje reguły, wiec co mnie bawi, a co mnie nie będzie bawić :P
_________________
Have a nice day!
 
  Podziel się na:         
kotula 
Rozkręca sie

Wiek: 25
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 201
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 03 Sty, 2010   

batman napisał/a:
Ta teoria, że później łatwiej sięgnąć po coś mocniejszego została dawno obalona.
Gdyby trawka była traktowana nie jak narkotyk to byś nie odczuwał tego przełamania się do ćpania i w ogóle nie wpadł na pomysł, że obiecujesz sobie, że nic innego już nie weźmiesz.
A tak masz w podświadomości ten ciężar, który zbliża Cię do innych substancji chcąc czy nie chcąc.




pewnie że łatwiej po trawie siegnac po coś mocniejszego ponieważ zostaje przekroczone swego rodzaju tabu. Chodzi o to nie zależnie czy to jest alkohol , narkotyk czy cos innego by ustalić sobie granice której nie przekroczymy
_________________
kotula
 
  Podziel się na:         
Simon 
Typowy spamer


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 1308
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 03 Sty, 2010   

Kotula - właśnie zacytowałaś i potwierdziłaś jego słowa pisząc dokładnie to samo innym językiem ;-)
_________________


Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych.
 
  Podziel się na:         
Kredka 
Rozkręca sie
Die in Hell!


Wiek: 19
Dołączyła: 20 Lip 2009
Posty: 264
Skąd: Bytom
Wysłany: Nie 03 Sty, 2010   

Wszystko zalleży od czowieka jak postępuje z jakąś substancją, np. papierosami można się uzależnic poprzez głłupie wypaanie paczki dziennie przez 3 tygodnie. I od tego czy chce wziac nastepna dziallke czegos tam, kreske skreta, obojętnie czego. Silna wola.
_________________
Można żyć bez Kredki, ale smutno :D.
 
 
  Podziel się na:         
Simon 
Typowy spamer


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 1308
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 04 Sty, 2010   

Akurat nikotyna jest najsilniej uzależniającym narkotykiem, nałóg nikotynowy przezwyciężyć jest ciężej niż heroinowy(Oczywiście czysto hipotetycznie, w realnym świecie jest trochę inaczej - zwykle heroiniści nie mają za dużo i nie mają dla kogo i nie mają powodów by rzucać. Papierosy nie alienują tak społecznie, więc ludzie z większą ochotą rzucą nałóg jeśli wiedzą, że to pozwoli im dłużej i pełniej cieszyć się tym co mają. )
_________________


Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych.
 
  Podziel się na:         
Spizgi 
Forumowy prawiczek


Wiek: 22
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 5
Skąd: z łona matki :D
Wysłany: Pią 07 Maj, 2010   

nie mam ochoty czytać tych wszystkich postów ... od papierosów jestem uzależniony i to bardzo mocno mam nadzieje że kiedyś wykszesam z siebie na tyle wewnętrznej mocy żeby to rzucić ( najlepiej do 23 roku życia) marje też pale ale to nie to samo uzależnienie łatwiej sobie odmówić a co do alkoholu to chyba też za dużo pije... trzeba się po prostu wziąć za siebie, ustalić jakieś priorytety mieć kogoś kto w nas wierzy i samemu w siebie uwierzyć... czy jakoś tak ;-)
 
  Podziel się na:         
demonic_severit 
Forumowy prawiczek


Wiek: 18
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 11
Skąd: Goleniów
Wysłany: Sro 19 Maj, 2010   

Spizgi napisał/a:
nie mam ochoty czytać tych wszystkich postów ... od papierosów jestem uzależniony i to bardzo mocno mam nadzieje że kiedyś wykszesam z siebie na tyle wewnętrznej mocy żeby to rzucić ( najlepiej do 23 roku życia) marje też pale ale to nie to samo uzależnienie łatwiej sobie odmówić a co do alkoholu to chyba też za dużo pije... trzeba się po prostu wziąć za siebie, ustalić jakieś priorytety mieć kogoś kto w nas wierzy i samemu w siebie uwierzyć... czy jakoś tak ;-)


ostatnie zdanie, jakbym slyszala wlasne mysli ;). papierosy popalam o tyle o ile, jesli chodzi o narko jestem absolutnie czysta. ale z alkoholem gorzej, co tydzien mowie sobie, ze to ostatnie "nachlanie sie" ale cos mi nie idzie.. trzeba sie wziac za siebie, na poważnie.
_________________
2 miesiące i jedziemy!!!! ;D.
 
  Podziel się na:         
demonic_severit 
Forumowy prawiczek


Wiek: 18
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 11
Skąd: Goleniów
Wysłany: Czw 20 Maj, 2010   

Tzn o tym, ze nikotyna to narkotyk to wiem czytałam o tym. aczkolwiek palenie rzucam ;p ale mi chodziło bardziej w sensie tych typowych narkotykow.. takich, jakie biora ludzie ktorych znam, amfa te sprawy ;| .
_________________
2 miesiące i jedziemy!!!! ;D.
 
  Podziel się na:         
Simon 
Typowy spamer


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 1308
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 20 Maj, 2010   

demonic_severit napisał/a:
Tzn o tym, ze nikotyna to narkotyk to wiem czytałam o tym. aczkolwiek palenie rzucam ;p ale mi chodziło bardziej w sensie tych typowych narkotykow.. takich, jakie biora ludzie ktorych znam, amfa te sprawy ;| .


No tak, bo jak człowiek powie, że rzygał całą noc to znajomi mu przyklasną: fajnie się bawił! dobry ziomek!
a jak ta sama osoba powie, że brała xtc i jej się podobało: ćpun! od niego z daleka! jebany narkoman! zwyrodnialec!

lol
_________________


Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych.
 
  Podziel się na:         
demonic_severit 
Forumowy prawiczek


Wiek: 18
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 11
Skąd: Goleniów
Wysłany: Czw 20 Maj, 2010   

no cholerka, dla mnie jest roznica taka, ze pale papierosy naprawde sporadycznie, w ciagu np ostatniego roku zapalilam moze 3 szlugi ;/ wiec nikt mi nie powie, ze jestem uzalezniona. a jak kumpela miala stycznosc z THC, amfa itp. no to prosze.. ja widze roznice w moim "nalogu" a jej pieprzonym ćpaniem. nikt mi nie powie, ze jestem jakas narkomanka ;O.
_________________
2 miesiące i jedziemy!!!! ;D.
 
  Podziel się na:         
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group