Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2137 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010
dokument obejrzałem. i po dokumencie wyryłem sobie jasną opinie o gen. Jaruzelskim.
Schody zrobiły sie po obejrzeniu pozniejszej debaty na temat tegoż dokumentu. Cholera oni bronili go tam, twierdząc, ze fakty przedstawione w filmie nie były do konca prawdziwe i główny "oskarżyciel" ten historyk co sie najwiecej praktycznie wypowiadał: Lech Kowalski, był pułkownikiem Ludowego Wojska do samego końca PRL-u. był podwładnym generała.
Schody to własnie to czy mozna ufać tym faktom. bo tak samo ilu jest historyków i biografów tak samo tyle jest historii i biografii.
Ja mysle, ze to wszystko prawda i dopiero teraz byli oficerowie zaczynają mówić o tym bo w koncu przestali sie bac. w filmie była o tym mowa ze nominacje oficerskie były dawane przez Jaruzelskiego do połowy lat 90-tych a moze i nawet na początku XXI wieku. Czyli miał duży wpływ na kształt kadry oficerskiej.
Osobną sprawa dotycząca tematu stanu wojennego jest list wysłany do generała z Moskwy mówiący o tym że ZSRR nie wtrąci się w ewentualny wybuch zamieszek lub nawet wojny domowej mającej na celu obalenie władz komunistycznych.
Znaczy to poprostu, że generał Jaruzelski sam nie chciał by "Solidarnosc" przejeła władze i dlatego zrobił to co zrobil.
Jednoznacznie była to zdrada ojczyzny i jako zdrajca winien byc sądzony
Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2008 Posty: 1750 Skąd: Stettin
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010
FeSTeR napisał/a:
Schody zrobiły sie po obejrzeniu pozniejszej debaty na temat tegoż dokumentu.
Żenada i jeszcze raz żenada. Ta "debata" prowadzona przez "publicystów" to było najgorsze dno jakie widziałem z debat. Żakowski w moich oczach i Mazowiecki zrobili z siebie kompletnych kretynów. Mazowiecki za twarde bronienie Jaruzela, a Żakowski nieznajomością specyfikacji wojska a usilne wypowiadanie swoich tez. No ale zawsze na temat wojska mają do powiedzenia Ci którzy tam nie byli i najmniejszego pojęcia nie mają. No ale Żakowski raz zaplusował. Mianowicie mówię tu o tym jak opowiadał o wywiadzie w programie prowadzonym przez Lisa, nie pamiętam już DOKŁADNIE o co tam chodziło ale poszło o to że Lis nie zaprzeczał a wręcz przytakiwał Generałowi w momencie gdy on mówił o grudniu '70. Po prostu dowalił mu to że jest pała i ma giętki kręgosłup, i dobrze bo miał rację.
A co w tym czasie leciało na TVP 2? Tomasz Lis na żywo - wywiad z "prezydentem" Tuskiem. Co ludzie oglądają? Tuska! dlaczego? "bo dla czemu nie startuje nasz wódz?" tak postawili na swoim, jak nie o później porze to tak aby jak najmniej ludzi widziało. Ale to już pomińmy fakty codzienne.
Wracając do dokumentu. Wierzę we wszystko co tam było powiedziane. Bo była to prawda i wszystko było bardzo spójne i było udokumentowane. Czyste przejrzyste fakty tak aby każdy mógł zrozumieć. Była pokazana jego spaczona mentalność, jego spaczone człowieczeństwo oraz zagubione wartości które powinien posiadać Oficer czyli Bóg Honor Ojczyzna. No ale... To się bardziej do Polski międzywojennej tyczy, bo co on mógł wiedzieć o tych wartościach jak to wszystko z Nadania Moskwy. TW. Wolski... skurwensyn...
Mam nadzieję że kiedyś zostaną te skurwensyny osądzone albo... albo mam nadzieję że pewnej wiosny na drzewach "zamiast liści będą wisieć komuniści..."
P.S. Mam nadzieję że jak zemrze czerwony pachołek to odmówią mu salwy Honorowej jak odmówili mojemu dziadkowi.
Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2137 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010
muzyka była moze nie genialna ale naprawde fajna. Nie wiem dlaczego ale pasowała.
co do salwy honorowej odnosnie dla gen. Jaruzelskiego. jak wystrzelą dla niego to uznam goscia który wydał rozkaz za takiego zdrajcę jak Jaruzelski
Jumbo napisał/a:
No ale Żakowski raz zaplusował.
to nie Żakowski tylko prowadzący tą debate powiedziąl ze nie chce zachoawc sie jak jego były kolega redakcyjny i nie bedzie przytakiwał generałowi.
Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2008 Posty: 1750 Skąd: Stettin
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010
A mi się zdaje że to Żakowski. No ale jak to nie on to w ogóle nie zaplusował. Aha, zdziwił mnie jeszcze tylko tek "publicysta" Faktu, coś miał może do powiedzenia ale podobnie jak Zaremba z Polska The Times był za mało "agresywny" i za mało się udzielał.
Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2137 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010
a tu jabcy co to debata jest. reszta anologicznie jest na youtube
[ Dodano: Wto 02 Lut, 2010 ]
ten z Faktu to mnie w ogole zdziwil. zawsze Fakt uwazalem za bulwarowke bez ambicji a tu prosze wysłali odpowiednia osobe ktora miala cos do powiedzenia. chyba ze to inny Fakt. chociaz fakt byl za mało agresywny
Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2008 Posty: 1750 Skąd: Stettin
Wysłany: Wto 09 Lut, 2010
FeSTeR napisał/a:
to nie Żakowski tylko prowadzący tą debate powiedziąl ze nie chce zachoawc sie jak jego były kolega redakcyjny i nie bedzie przytakiwał generałowi.
Nie przerwał mu gdy Jaruzel przewracał obraz grudnia '70. Zwracam Honor, to prowadzący Ziemkiewicz mówił o Lisie. Miałeś rację.
[ Dodano: Wto 09 Lut, 2010 ]
Wczoraj jak kładłem się spać przeskakiwałem jeszcze po kanałach i na dwójce? Tomasz Lis na żywo i była konfrontacja znanego historyka z Jaruzelem. Oglądałem końcówkę a trochę żałuję ale nie całkowicie że nie oglądałem całości (ze względu że to u Lisa).
Rozbawił mnie fakt którym Jaruzel teraz się "szczyci" a wcześniej był przemilczany, że pochodził co sam teraz podkreśla z rodziny szlacheckiej, ziemiańskiej i że przeżył sybir i represje stalinowskie. A do '89 a nawet '90 roku tematu nie było. Klasa robotnicza się liczyła a nie szlachta to był wymysł burżuazji a sybiru nie było tylko Niemcy byli źli. Sam sobie przeczył. Ale oczywiście Lis go jakoś tam szczególnie nie cisnął. Miałem wrażenie że końcówka programu była tak jakby aby "spawacz Wojtek" mógł się wytłumaczyć.
Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2008 Posty: 1750 Skąd: Stettin
Wysłany: Wto 09 Lut, 2010
Tom Fox Live. :mrgreen:
[ Dodano: Wto 09 Lut, 2010 ]
Dobra jaja sobie robię "Tomasz Lis na żywo" program z wczoraj to jest 07.02 z Jaruzelskim i dość znanym Historykiem którego nazwiska nie mogę sobie przypomnieć.
[ Dodano: Wto 09 Lut, 2010 ]
obejrzałem i te jego tłumaczenia nie trzymaja sie kupy. a wiekszosc to "mogłem, ale nie zrobiłem"
sprawa z 1967. Zdegradowanie oficerów pochodzenia żydowskiego. Jaruzelski mówi ze mógł na to zareagowac, ze nie podaobało mu sie to. mówi to teraz w 2010 jak ma noz na gardle. A wtedy bez skrupułów rozkazy podpisał. inny umieli otworzyc usta. fakt zostali z wojska usunieci ale przynajmniej teraz moga patrzec w lustro.
Jaruzelki chyba z 4 razy mówi o tym jak go zesłali na Sybir z rodzina w bydlecym wagonie, jak ciezko pracował. wiedzial do czego sa zdolni sowieci ale wstapił do sowieckiego wojska. niby to było wojsko polskie ale to gówno prawda. walczył pod rozkazami sowietow a potem uznał ze ten ustroj jest lepszy niz nasz miedzy wojenny.
Mowi tez ze byl na pierwszej lini frontu. to co do cholery zrobil jak niemcy tępili nas w Warszawie a ruskie stały obok
A co do stanu wojennego. Wiedzial ze i tak nie dostanie pomocy od Rosjan w razie wojny domowej. ale i tak zrobil stan wojenny bo nie chciało mu sie z socjalizmu wychodzic. i gdyby nie "Solidarnosc" to pewnie siedzial by w nim do dzisiaj :roll:
Pies Moskwy i tyle
Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2008 Posty: 1750 Skąd: Stettin
Wysłany: Wto 09 Lut, 2010
Najlepsze jest to że powtarzał cały czas że to nie on tylko oni. Podkreślał że to nie on sam działał. A kto kurwa był Szefem sztabu generalnego jak nie on...? Więc on podejmował decyzje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum