XVIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA
 Szukaj |  Użytkownicy | | Rejestracja |  Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Samobójstwa - studium przyczyn
Autor Wiadomość
Rodzyna 
Forumowy prawiczek


Wiek: 20
Dołączyła: 28 Lip 2009
Posty: 32
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Sob 26 Cze, 2010   

andrew255 napisał/a:
Jak dla mnie to straszny egoizm.

Nie wiem czy można tak nazwać samobójcę, jeśli ktoś już odważył się na taki krok to musiał być w na prawdę złym stanie, nie można od tak powiedzieć sobie, "a jutro się zabiję" i taka osoba nie myśli wtedy kategoriami "jak umrę to moja rodzina będzie cierpieć". Idąc tym tokiem myślenia to równie dobrze można powiedzieć, że rodzina i znajomi samobójcy są egoistami bo mu nie pomogli,a nie zawsze po prostu widać.
 
  Podziel się na:         
kamil90 
Rozkręca sie

Wiek: 21
Dołączył: 08 Cze 2010
Posty: 115
Skąd: zielonka
Wysłany: Czw 01 Lip, 2010   

często nie pomagają bo
-nie utrzymują kontaktów
-nie ma kto pomagać
-nic nie widać
-jak umrze będzie lepiej dla wszystkich
_________________
Bóg zawsze stoi po stronie wielkich batalionów
 
 
  Podziel się na:         
Xandra 
Forumowy prawiczek
nie.


Wiek: 21
Dołączyła: 15 Lip 2010
Posty: 43
Skąd: Z daleka.
Wysłany: Czw 22 Lip, 2010   

Najgorsze że w Polsce jest bardzo zacofane myślenie i ogólnie ciemnogród co do spraw psychiki człowieka.
Jak ktoś odwiedza psychiatrę to już jest wielkie halo i wszyscy się z niego śmieją, wyszydzają itp.
Tymczasem bardzo wiele ludzi reaguje na błahe problemy myślami samobójczymi. Naprawdę. Szczególnie powszechne jest to u osób z niską samooceną a takich ludzi nie brak. Bardzo duży odsetek społeczeństwa cierpi na jakieś zaburzenie osobowości lub ma myśli o charakterze urojeniowym - to się leczy.
Dlatego uważam że każdy powinien mieć raz do roku zapewnioną przez NFZ wizytę u psychiatry.W końcu psychika to najbardziej krucha i delikatna część człowieka. Ogólnie promocja zdrowia psychicznego jest bardzo słaba,rządzą stereotypy, dlatego samobójstw jest bardzo dużo. Ba, nawet słyszy się głosy żeby w nauczanie biologii w LO wprowadzić dział na temat psychiki i psychiatrii.
Wiem o czym mówię bo siedzę w temacie.
_________________
Chcę już kolejny Woodstock.
 
 
  Podziel się na:         
Krzysiu28165 
Rozkręca sie
Wole umrzeć niż byc trendy


Wiek: 15
Dołączył: 18 Cze 2010
Posty: 114
Skąd: Żywiec
Wysłany: Nie 01 Sie, 2010   

Według mnie Samobójstwo jak już ma zostać uczynione to musi to być ostateczność,ale gdybym był w sytuacji np.Cieżka sytuacja w domu (patologia,molestowanie) w szkole by sie śmiali nie miałbym przyjaciół ani rodziny to nie wiem co bym zrobił.. w takim przypadku nie ma sensu życia nie ma dla kogo żyć :roll:
_________________
Przeżyć 1000 dni...
Woodstock 2011 ( będe napewno)
 
 
  Podziel się na:         
wojciecheu 
Rozkręca sie
Samotnik

Wiek: 21
Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 107
Skąd: Swarzędz
Wysłany: Wto 03 Sie, 2010   

Ja wyznaję zasadę SDMF jak Zakk Wylde i jego Black Label Society - Strength Determination Merciless Forever.(pomimo ich image południowych rednecków) :-/ W głowie się nie mieści jacy ludzie potrafią być na codzień cyniczni na ten temat i mwawiają z uśmiechem na gębie, że będzie to rozwiązaniem problemów, nikt nie będzie mnie więcej prześladował :cry: - Co bym i komu udowodnił gdybym zrobił to ?
_________________
"As a rule I don't like suffering to no purpose. Suffering should be creative, should give birth to something good and lovely." Chinua Achebe
 
  Podziel się na:         
Soprano 
Forumowy prawiczek
With all due respect

Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 9
Skąd: Tuchola
Wysłany: Czw 05 Sie, 2010   

Jeśli chcecie zgłębić temat to polecam studium "Samobójstwo" E. Durkeheima. Właściwie to punkt wyjścia jeśli chodzi o socjologiczne badania nad samobójstwem. Facet badał po prostu kilkaset przypadków samobójstw pod koniec XIX wieku. Wysunął wiele ciekawych wniosków, które pokrywają się częściowo z tym co piszecie. Z tego co pamiętam, to zwracał uwagę na fakt, że to mężczyźni kilkukrotnie częściej od kobiet popełniają samobójstwa. Według niego dużą rolę odgrywa rozpad więzi społecznych i poczucie beznadziei.
Jest w tym sens, wystarczy spojrzeć na to, jak ludzie teraz żyją. Pisał też, że np. w czasie klęsk żywiołowych i wojen jest mniej samobójstw, bo ludzie się ze sobą integrują, są sobie bliżsi itp.

A z tymi wielokrotnymi samobójstwami w konkretnych miastach/miejscowościach to chyba po prostu takie błędne koło się robi. Często media nieświadomie "nakręcają" tę spiralę, informując o takich śmierciach. Jeśli informacje w mediach mogą wywołać samobójstwa osób z różnych części kraju, to w tym bardziej w jednym mieście siła takiego bodźca jest większa.
edit: "efekt Wertera" - można poczytać w necie

Sorry za pseudonaukowy wywód, ale tak mi się przypomniało.
 
 
  Podziel się na:         
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group