a ja jestem tegorocznym maturzystą i opierdzielam się jak tylko mogę więc i za Ciebie mogę się wyspać ;) ale wracając do tematu co to jest to MDMA?
// wróć! wracamy do tematu SAMOBÓJSTW, a nie substancji robiących z ludzi psychiczne dzieci;] dziękuję za uwagę /Sis.
Substancja ta nie robi z ludzi "psychiczne dzieci" a uwalnia ich od stresu pourazowego, pozwala normalnie żyć i zwiększa jakość życia przy znikomych/zerowych skutkach ubocznych.
Więc jest to jak najbardziej związane z tematem samobójstw - a konkretnie z tym, jak można by takie osoby uleczyć. Bo przecież ileż można gadać o subiektywnych odczuciach ludzi popełniających samobójstwo ? Temat jest raczej na wyczerpaniu
MDMA - metylenodioksymetamfetamina, szerzej znana jako popularne "ekstazy". Praktycznie niedostępne na czarnym rynku obecnie(Jeśli ktoś twierdzi, że w tabletkach jest MDMA to pewnie nigdy nie miał kontaktu z prawdziwym MDMA, w Polsce około 0,2% wszystkich tabletek zawiera MDMA). W niektórych krajach(UK) prowadzone są badania nad tym związkiem jako właśnie leku używanego w przypadku stresów pourazowych i ciężkich stanów depresyjnych, niestety opinia publiczna jest przeciwko, ponieważ narkotyki są "be" a leki cacy.
Dodam, że jest to najskuteczniejszy lek w leczeniu parkinsona Ogólnie zastosowania terapeutyczne wielu substancji określanych jako "narkotyki" są ogrooomne.
W szczególności psychodelików, które dają pozytywne efekty również o osób całkiem zdrowych.
// właśnie tego wywodu chciałam uniknąć Szajmonku;] wracamy do SAMOBÓJSTW!! /Sis.
[ Dodano: Czw 10 Cze, 2010 ]
Samobójstwa to również problem zdrowia publicznego! Jako przyszły neurochirurg mam prawo do takich wywodów :mrgreen:
Ciarki chodzą po plecach...
_________________
Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych.
Samobójstwo wynika z braku nadziei i perspektywy jakiejkolwiek zmiany/czegoś nowego. Jeżeli aktualne życie męczy, a wiesz( lub wierzysz), że nic się nie zmieni, to aby uniknąć dalszego bezcelowego cierpienia skracasz je w niemoralny sposób.
_________________ "Pijmy, pijmy, zapomnijmy, potem kolorowo śnijmy, wkrótce już i nas zabraknie może picie to ostatnie, ale póki jeszcze żyje nikt mnie w życiu nie przepije
dla jednych kultur morlany sposób, a dla innych nie
Jeżeli uznamy człowieka z kryterium moralności, to szkodzenie mu jest czymś niemoralnym. Jeżeli masz jakieś inne kryterium, to chętnie je poznam.
Cytat:
znaczy się sorry będzie to brutalne, ale jesteś najzwyczajniej w świecie głupi
Byłbym wdzięczny gdybyś uzasadnił swoją wypowiedź, bo sorry będzie to brutalne, ale nie jesteś dla mnie jakimkolwiek autorytetem, więc pohamuj tego typu teksty.
Cytat:
akurat normalni są w mniejszości
Gdyby byli w mniejszości to by byli nienormalni.
_________________ "Pijmy, pijmy, zapomnijmy, potem kolorowo śnijmy, wkrótce już i nas zabraknie może picie to ostatnie, ale póki jeszcze żyje nikt mnie w życiu nie przepije
Jeżeli uznamy człowieka z kryterium moralności, to szkodzenie mu jest czymś niemoralnym. Jeżeli masz jakieś inne kryterium, to chętnie je poznam.
U niektórych plemion szkodzenie sobie(to jak uszkadzanie swojego ciała poprzez różne rytuały) jest dobre i moralnie uzasadnione.
Cytat:
Byłbym wdzięczny gdybyś uzasadnił swoją wypowiedź, bo sorry będzie to brutalne, ale nie jesteś dla mnie jakimkolwiek autorytetem, więc pohamuj tego typu teksty.
Wydaje mi się, że chodziło mu o to, że jak myślisz, że nic się nie zmieni, to jesteś głupi - a nie, że Ty jesteś głupi. Trzeba się przyzwyczaić do chaotyczności postów co poniektórych :mrgreen:
Cytat:
Gdyby byli w mniejszości to by byli nienormalni.
goerge orwell napisał/a:
Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.
_________________
Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych.
Jeżeli uznamy człowieka z kryterium moralności, to szkodzenie mu jest czymś niemoralnym. Jeżeli masz jakieś inne kryterium, to chętnie je poznam.
przykładem może być rytualne samobójstwo japońców jak ponosili porażkę w bitwie, lub się okryli się hańbą
zUe dazy napisał/a:
Byłbym wdzięczny gdybyś uzasadnił swoją wypowiedź, bo sorry będzie to brutalne, ale nie jesteś dla mnie jakimkolwiek autorytetem, więc pohamuj tego typu teksty.
samobbójstwo jest końcem wszystkiego, nie ma sprawy której nie da się rozwikłać, a samobójstwo daje później tylko ucztę dla robaków oraz radochę dla ZUS'u
_________________ Bóg zawsze stoi po stronie wielkich batalionów
Znaleźli się filozofowie od głupków( samobójców), ciekawe ile razy w swoim życiu spotkaliście się z kimś kto chciał się zabić albo widzieliście to na własne oczy.
Znaleźli się filozofowie od głupków( samobójców), ciekawe ile razy w swoim życiu spotkaliście się z kimś kto chciał się zabić albo widzieliście to na własne oczy.
Wiele razy, prawdę mówiąc widziałem kiedyś cały oddział takich "głupków" :lol:
Ale oczywiście najłatwiej ocenić nie mając podstaw
_________________
Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych.
Akurat ja mam kontakt z głupimi codziennie w pracy więc mogę oceniać bo już trochę przerobiłem samobójców zarówno tych po próbach nieudanych jak i udanych.
U niektórych plemion szkodzenie sobie(to jak uszkadzanie swojego ciała poprzez różne rytuały) jest dobre i moralnie uzasadnione.
Cytat:
przykładem może być rytualne samobójstwo japońców jak ponosili porażkę w bitwie, lub się okryli się hańbą
Chodziło o wyraźne kryterium służące do rozgraniczenia czynów moralnych i niemoralnych, nie zaś o same przykłady, ale nieistotne, bo to chyba zboczenie z tematu:)
Cytat:
samobbójstwo jest końcem wszystkiego, nie ma sprawy której nie da się rozwikłać, a samobójstwo daje później tylko ucztę dla robaków oraz radochę dla ZUS'u
Tylko umysł osoby skłonnej do samobójstwa pracuje nieco inaczej niż osoby zdrowej. Owszem w chwili gdy wszystko idzie dobrze łatwo mówić: "samobójcy to idioci" i tak dalej i dalej, ale gdy samemu się utraci nadzieję i jakikolwiek cel (co według mnie jest podłożem samobójstw), to powstają zupełnie inne wnioski.
_________________ "Pijmy, pijmy, zapomnijmy, potem kolorowo śnijmy, wkrótce już i nas zabraknie może picie to ostatnie, ale póki jeszcze żyje nikt mnie w życiu nie przepije
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum