No właśnie: nie możemy zabronić. Ale wiesz co? Zaczynasz mnie przekonywać do tego, że faktycznie osoby np. z zespołem Down'a nie powinny mieć dzieci.... Kurcze- to trudny temat.
_________________ 'Nie myślę tak jak wy
Jestem inny niż wy
Nic mnie nie obchodzą
Wasze myśli i sny
Szara rzeczywistość
Wasza rzeczywistość
Nie obchodzi mnie
Odczepcie się!'
osoby np. z zespołem Down'a nie powinny mieć dzieci..
Właśnie o tym cały czas rozmawiamy ;p nie mówimy, że takie osoby nie powinny żyć, ale o tym, że nie powinny mieć dzieci. I według mnie - nie powinny.
Poza tym, że zwykle nie dożywają pięćdziesiątki, nie mają zbyt dobrze wykształconych narządów rozrodczych. I ojciec musi pamiętać, że jest 'nosicielem'. I prawdopodobieństwo tego, że dziecko będzie miało zespół Downa wynosi pięćdziesiąt procent, a jak dwoje ludzi będzie chorowało (a tak jest chyba częściej, bo nie wierzę, że osoba zdrowa wiąże się z osobą tak chorą) to dziecko na pewno będzie miało to samo co rodzice. Dlatego nie, tacy ludzie mogą się kochać, ale dzieci mieć nie powinny. Po co więcej?
Co do filmu z poprzedniego posta to muszę powiedzieć że jest pierońsko pozytywny:). No cóż wszyscy potrzebują bliskości innych (taka małą dygresja). Nawiązując do tematu, osobiście uważam że nie możemy zabraniać ludziom obciążonym genetycznie rozmnażać się z kilku powodów. Po pierwsze skoro przekazują coraz bardziej obciążony genotyp to tak czy siak ostatecznie wyginą więc próba kontrolowania tego byłaby niezdrowa, zresztą jakby nie patrzeć jedna z teorii ewolucji (nie pytajcie o nazwę nie chce mi się szukać) mówi iż ewolucja przebiega skokowo poprzez losowe mutacje genetyczne. Nie jesteśmy więc w stanie określić będąc zwykłymi śmiertelnikami:P że dana mutacja/wada genetyczna nie doprowadzi ostatecznie do rozwoju gatunku.
Po drugie kontrola narodzin i rozmnażania ludzi obciążonych genetycznie zajeżdża trochę utylitaryzmem Nietzschego, a stąd już niedaleka droga do poglądów jakie miał pan z wąsem i fikuśną fryzurą którego znamy z historii.
Nie chciałbym się czepiać, bo to marginalna kwestia, ale u Nietzschego nie było jako takiego utylitaryzmu, a już na pewno nie w kwestii nadczłowieka.
_________________ "Pijmy, pijmy, zapomnijmy, potem kolorowo śnijmy, wkrótce już i nas zabraknie może picie to ostatnie, ale póki jeszcze żyje nikt mnie w życiu nie przepije
Może trochę przegiąłem od razu porównując Nietzscheanizm z nazistowską ideą nadludzi. Ale w "Tako rzecze Zaratustra" pojawiają się już motywy ukazujące jego poglądy zbliżone do utylitaryzmu (tyle że nazwał je Nietzscheanizmem) taki przynajmniej wydźwięk dla mnie ta książka miała.
No z książkami Nietzschego jest ten problem, że mimo, że barwne i ciekawe, to nie zawsze wiadomo o co chodzi. Sama koncepcja nadczłowieka polegała raczej na indywidualnym samodoskonaleniu się jednostki, przekraczaniu kolejnych granic, wbijaniu się coraz wyżej mimo cierpienia. Z samymi pozytywistami Nietzsche miał jakieś punkty wspólne, ale raczej nie w kwestii utylitaryzmu. Po lekturze Zaratustry warto przeczytać "Wiedzę radosną", która rozwija pewne wątki. Z opracowań mogę polecić Szestowa, może dotyczy innej problematyki, ale pomaga zrozumieć pewne koncepty.
_________________ "Pijmy, pijmy, zapomnijmy, potem kolorowo śnijmy, wkrótce już i nas zabraknie może picie to ostatnie, ale póki jeszcze żyje nikt mnie w życiu nie przepije
Mysle ze to odpowiedni watek bo calego tematu chyba nie ma co zakladac na moje przemyslenia na temat Niemcow i Francuzow. A wiec : tak naprawde to niemcy to cwane bestie sa bo przeciez jakie byly cele niemcow podczas 2 wojny w odniesieniu to Polski?? a takie zeby przejac nasz rynek i mozliwie zgermanizowac nasz narod. Dzieki powstaniu germanizacja nie przeszle ,ale zauwazcie co sie dzieje z "nasza" (:/) gospodarka?! Banki sa niemieckie - jest tylko "Skok Stefczyka" - i o ile wiem jest zaresjtrowana jako kasa a nie bank. Same trudnosci sie robi polskim instytucja a dlaczego?? dlatego ze wszystkie banki w polsce sa niemieckie i to by stanowilo dla nich konkurencie. Nie tylko banki ,ale rowniez i najwieksze markety sa niemieckie i francuskie. Caly kapital wplacany w te banki i profity z marketow nie zostaja w Polsce tylko ida do tych wrrrrrr niemcow!! polak stal sie niewolnikiem dla niemca i w tym momencie pracujemy na niemcow..... A wiec zalozenia 2 wojny zostaly osiagniete przez szkopow. Tylko tym razem nie przez wojne militarna a przez wojne gospodarcza. Pieprzone szkopy zawsze im malo. Samo podejscie niemcow do Polakow watpie zeby uleglo diametralnej zmianie. Wedlug mnie dalej nas maja jako gorszych
zlowieszczy, myślę istnieje zasadność dla tworzenia nowego tematu, bo nie mogę się nie ustosunkować do tego, co napisałeś ;)
Owszem, najważniejsze przedsiębiorstwa w najważniejszych sektorach gospodarki polskiej znajdują się w rękach obcych i to jest z punktu widzenia dobrobytu naszego społeczeństwa złe.
Nie budowałbym jednak teorii spiskowych i nie obarczał winą narodu niemieckiego czy francuskiego jako takiego odpowiedzialnością moralną w tej sprawie. Nie wierzę też, że 80, czy nawet 40mln Niemców to rasiści i nie powinieneś w ten sposób uogólniać. Rządy 'obcych mocarstw' też nie są winne, bo w sprawie działań konkretnych przedsiębiorców niemieckich czy francuskich mają niewiele do powiedzenia.
Po pierwsze zadziałały zwyczajne i naturalne mechanizmy rynkowe (chcieliśmy kapitalizmu, to mamy ;p). Silniejsza gospodarka wchłania słabszą i tego ciężko uniknąć. Kapitaliści zachodni dostrzegli nowy, otwarty rynek i weszli na niego, bo to była okazja do szybkiego pomnożenia kapitału. Po drugie, kapitał zagraniczny był nam w okresie transformacji potrzebny, bo polski po prostu nie istniał (owszem, można było próbować budowania jakiejś kolektywistyczno-społeczno-syndykalistycznej gospodarki, ale bylibyśmy eksperymentem ekonomicznym bez precedensu w skali światowej) i polskie rządy stwarzały preferencyjne warunki zachodnim inwestorom... na pewno robiły to za długo (o ile nadal nie robią), a nie wiem czy w ogóle powinny, bo tamci i tak by na nasz rynek weszli. Trzeba uderzyć się w pierś, nie niemiecka mentalność lecz polska władza tu zawiniła. No i wiele firm polscy właściciele prywatni sami sprzedali a w kraju demokratycznym i wolnym gospodarczo nikt nie może im tego zabronić.
To normalne, że Niemcy inwestują w Holandii, a Holendrzy w Danii. Samo zjawisko czy naród nie są szkodliwe, szkodliwa jest skala zjawiska.
_________________ "Dopóki ludzie będą wielbić Cezarów i Napoleonów, dopóty będą się oni regularnie pojawiać i unieszczęśliwiać ludzkość." ~ Aldous Huxley
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum