Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2137 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Sob 30 Sty, 2010
Żyleta napisał/a:
Na szczęście jego plan nie okazał się aż tak doskonały jak mogłoby się wydawać
Był doskonały i wypalił. Zrobił jeden malutki błąd. Zaatakował ZSRR. Nie doceniał liczebnosci i szybkosci ze zmobilizowaniem (co prawda wiekszosc pod przymusem) Rosjan do pójscia na front.
Kto wie czy jakby skoncentował sie tylko na jednym froncie to czy dzisiaj to forum nie nazywało by sie uctok.de (o ile byłby Łudstok...
Wiek: 20 Dołączyła: 05 Sie 2008 Posty: 56 Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 30 Sty, 2010
Tak wracając do Lebensbornów, to nie wiem czy można to nazwać produkcją czystych rasowo. Po prostu SSmani ruchali laski w różnoraki sposób, nie będę opisywać, ale wiadomo, że przemoc i różne udziwnienia też stosowali. W końcu jednym z testów na zostanie SSmanem było wychowywanie szczeniaczka przez rok(spanie z nim, jedzenie z talerza jednego itd), po czym dostawali rozkaz poderżnięcia mu gardła, musieli to bez wahania zrobić. Tak więc te Lebensborny miały służyć przyrostowi dzieciaków w Niemczech. No sposób nie powiem, dość ekhmn... oryginalny...
A Hitler no cóż... Nikt nie wybiera rodziców.
_________________ "Powiedz jak zrobić tak, żeby latać?..."
to nie wiem czy można to nazwać produkcją czystych rasowo.
To teraz przeczytaj to co napisałaś niżej.
Rud napisał/a:
Lebensborny miały służyć przyrostowi dzieciaków w Niemczech.
A jakie miały być dzieci w Niemczech jak nie czyste rasowo?
no i tu jest problem... bo hitler, i jego zajebista propaganda uznali ze ludzie ze słowiańska krwią również maja predyspozycje do bycia uznanymi nadludźmi (czy co on tam pierd.lil). np. podobno typowo tej utopijnej rasie aryjskiej bardzo odpowiadali np. Białorusini; na marginesie wielu faszystom do dziś podoba się nazwa kraju i narodowości Biełaja Rusja.
Podobno Słowianie m/ieli/ają wiele cech wrodzonych które ten kurdupel przypisywał idealnej rasie aryjskiej, a których nie mieli germanie znowu.
Rzesza Hitlera prowadziła akcje germanizacji w taki sposób, ze dzieci ze słowiańskich rodzin były porywane, oddawane niemieckim rodzicom i wtłaczane w klimat bycia Niemcem. Ta akcja była bardzo rozległa, ofiarami tego zabiegu padły ilości dzieci liczone w dziesiątkach tysięcy i ogólnie to był jeden z planów przewodnich Hitlera.
Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2008 Posty: 1750 Skąd: Stettin
Wysłany: Sob 30 Sty, 2010
Brat_Sz. napisał/a:
np. Białorusini
No tak, słyszałem. Ale mi tu chodzi o typowych Niemców Niemców jako tam będących/mieszkających. Chociaż Lebensborny były też w Polsce. No i generalnie wszystko co było zdobyte/podbite stawało się rzeszą.
Mnie się zawsze wydawało, że było to tak
"Nadludzie" - aryjczycy
"zwykli" ludzie - cała postała rzesza ludzi białych
"podludzie" - żydzi i cała reszta niebiałych.
Przy czym "zwykli" ludzie mogli mieć cechy ras aryjskich, ale mogę się mylić, pamiętam to z gimnazjum jeszcze fajny temat, dość wdzięczny, choć smutny i przerażający to bardzo interesujący.
_________________
Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych.
Wiek: 20 Dołączyła: 05 Sie 2008 Posty: 56 Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010
Przyrost dzieciaków w Niemczech, żeby miał kto pracować w przyszłości na utrzymanie Niemiec i podzielać poglądy hitlerowskie, a nie po to, żeby było więcej czysto rasowych niemców. O to mi chodziło Jumbo.
Oprócz tego za czasów Adolfa rodziny za 10 dzieci dostawały medale czy coś w tym stylu. A Lebensborny to były zwykłe burdele dla SSmanów i przy okazji rodziły się dzieciaki, a to, że już niby czyste, to wynika z tego, że Ci SSmani je płodzili.
A tak ogólnie ktoś wie co się działoz tymi dzieckakami później i co po skończeniu wojny? Jeśli wychowywało je powiedzmy państwo, to co później?
_________________ "Powiedz jak zrobić tak, żeby latać?..."
Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2008 Posty: 1750 Skąd: Stettin
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010
(Bo ja mam "dziury" i czasami zapominam odpisać)
Rud napisał/a:
No. Pozdro. Za trudny temat? Jak się ktoś nie chce wypowiadać niech się nie wypowiada, a jak już to robi, to z sensem odnośnie tematu.
Temat nie jest trudny lecz raczej niepasujący do charakteru tego Forum. Jeżeli chcesz rozmawiać o Hitlerze to znam takie dwa fajne fora gdzie myślę że będziesz miała okazję się wykazać albo po prostu ktoś Cię zmiażdży intelektualnie w tym temacie.
Od razu odpowiem Ci na Twoje pytanie które pewnie zadasz czemu np. o "stanie wojennym" jest? Otóż stan wojenny i akurat lata '80te są połączone z muzyką. Z resztą sama to powinnaś wiedzieć jaki muzyka mała wpływ na społeczeństwo i wydarzenia tamtej epoki. A raczej Édith Piaf, Lale Andersen czy Marlena Dietrich nie miały aż tak wielkiego wpływu na losy wojny czy to historii.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum