|
powroty? |
| Autor |
Wiadomość |
Simon
Typowy spamer

Dołączył: 25 Lut 2009 Posty: 1308 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| Punisher napisał/a: | "ja już nawet nie czuję się jak sardynka w puszce, tylko jak pasztet" :lol: ale zawsze to lepsze niż czekać 10 godzin na następny pociąg |
do Katowic o 5 rano ? Bo słyszałem ten tekst :mrgreen: |
_________________
Podziwiaj moje wiązania wodorowe między zasadami dziwko!
Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych. |
|
|
|
 |
Punisher
Forumowy prawiczek

Wiek: 18 Dołączył: 17 Lip 2009 Posty: 35 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| Tak, tak dokładnie :mrgreen: |
|
|
|
 |
sourgirl
Forumowy prawiczek
Dołączyła: 26 Lip 2009 Posty: 36
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| Punisher napisał/a: | | KATA napisał/a: | | to jest Woodstock, a nie wczasy all inclusive :mrgreen: |
a co do mojego powrotu to nie był zbyt przyjemny 20 osób w jednym przedziale, ledwo się stać dało, sokista musiał nas ugniatać żebyśmy się zmieścili... |
:D no mnie i reszty już dognieśc nie dał rady, ale miało to swoje plusy... pociąg do Wrocka w całkiem znośnym stanie , a powrót z wro do kato to już w ogóle marzenie |
|
|
|
 |
allan
Rozkręca sie
Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 113 Skąd: Płock
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| ja tez sie nie dogniotlem do pociagu do lodzi pozekalem sobie jednak na pociag do warszawy i w nagrode nawet miesjsce siedzace dostalem ^^ |
|
|
|
 |
farbenka
Forumowy prawiczek

Wiek: 20 Dołączyła: 04 Sie 2009 Posty: 7 Skąd: ok. Leszna
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
Ja tam do Poznania niby miałam miejsce siedzące, ale byłam tak do szyby przyklejona jak taka tapeta. Masakra, na minimetr nie mogłam się ruszyc, przez 2 h ściągałam trampki ;p A biedny kanar biletów nie mógł sprawdzic, ale był pozytywny, bo skakał po tych siedzeniach jak oszalały ;p Najlepsze motyw jak wszyscy już wysiadają z pociągu, a ludzie siedzący w tym czasie na peronie klepią teksty: "Ale oni sierdzą" W końcu smierdzący śmierdzacego nie poczuje ;p |
_________________ W życiu piękne są tylko chwile. |
|
|
|
 |
DŻEMfan
Coś już napisał Od PW 2006 do śmierci
Wiek: 15 Dołączył: 26 Maj 2009 Posty: 90 Skąd: Krosno Odrzańskie
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
ja NA SZCZĘŚCIE jechałem osobówką jak co roku |
_________________ Nie mam nic oprócz czasu... |
|
|
|
 |
BTK
Rozkręca sie DegustatoR

Wiek: 19 Dołączył: 06 Kwi 2009 Posty: 125 Skąd: Zwoleń
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| batman napisał/a: | | A u nas w pociągu do lublina o 3:30 3 sierpnia między przedziałami siedziało/leżało 18 osób... |
Też tym jechałem i widziałem jak właśnie tyle ludzi gnieżdzi się w tym międzyprzedziale, a ja miejscówka siedząca, prawie elegancko śpiący na plecach brata, strasznie mi ich było szkoda, że musieli tyle stać. |
_________________ Bądź wielbiony, bądź chwalony.
Rzekł, fanatyk rzekł.
Rzekł i bosko zdechł. |
|
|
|
 |
Mazu
Rozkręca sie Rude i wredne :]

Wiek: 19 Dołączyła: 03 Sie 2009 Posty: 108 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| juvego1988 napisał/a: | Heh, powrót do Gdyni planowałem w poniedziałek o godzinie 4:09 i dlatego też wcale nie spałem. Niestety było tyle ludzi, że sie część osób nie zmieściła (w tym ja)...
trzeba było czekać do godziny 7:55 i jechać dłuższą trasą. Tym razem wszyscy sie zmieścili ale tłok był również okropny... |
My akurat dopchnęliśmy się na ostatnie siedzące, na dole w wagonie, ale we 3 osoby na 2 miejscach, później się już luźniej zrobiło, a po przesiadce na SKMkę w Lęborku [ach, to 1,5 h postoju], był taki woodstockowy tłum, że ludzie co jeżdżą na tej trasie mówili, że nigdy tylu ludzi nie widzieli w SKMce, mi akurat pociąg Szybkiej Kolei Miejskiej się zatrzymał tak że weszłam jako pierwsza i zajęłam najlepsze miejscówki, Woodstockowy tak pomiędzy ani tu, ani tu, ale gdzieś tam się z łokciami dopchnęłam. |
| |
|
|
|
 |
golonski
Forumowy prawiczek Ochlej

Wiek: 23 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 14 Skąd: Rz-ów
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
co za debil planował trase podstawianych pociagow Rzeszow Kostrzyn i odwrotnie przez Kraków? W obydwie strony 40 osob na przedzial ,tyle ze spowrotem kolejek do klopa nie bylo ,bo do Kostrzyna to kolejka na dwa wagony ,wspolczułem konduktorom |
_________________ say say say it |
|
|
|
 |
Szeida
Forumowy prawiczek Będę grzeczna...

Wiek: 22 Dołączyła: 15 Lip 2009 Posty: 3
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
My jechaliśmy o 4:30 do Wrocka i wprawdzie udało nam się usiąść, ale ludzi tylu stało, że nie mogli się nawet na centymetr ruszyć, kanar wpadł i się jeszcze przepychał po bilety... Szkoda ich było, jeden gościu po dwóch godzinach drogi takim cichym głosem powiedział: "Wreszcie udało mi się drugą stopę postawić na ziemi..."
Rzeźnia jak nic. |
_________________ "A gdy kłamie, to tak, że wierzysz w każdą rzecz,
Ale nie gniewaj się - taka po prostu jest..." |
|
|
|
 |
maciek_
Forumowy prawiczek
Wiek: 19 Dołączył: 04 Sie 2009 Posty: 34 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Sro 05 Sie, 2009
|
|
|
| Mazu napisał/a: | Do Gdyni przez Szczecinek itp był porażką. Do Lęborka dojechaliśmy około 16:35, planowany odjazd pociągu z tej stacji miał być o 18:04, w efekcie chyba 90% pociągu zaoszczędziła tę godzinę i pojechała najbliższą SKM-ką do Gdyni/Sopotu/Gdańska.
Do tego pociąg jechał strasznie wolno, co chwilę jakieś niezaplanowane przystanki, na stacjach na których nikt nie wsiadał ani nie wysiadał, a 20 min przynajmniej stał na niektórych stacjach. |
Tak. Też nim jechałem. Z Lęborka jednak przyjechał już po mnie tata kumpla. Ale przez całą drogę nie sprawdzali biletów ;p |
|
|
|
 |
Dzik
Forumowy prawiczek
Dołączył: 05 Sie 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Sro 05 Sie, 2009
|
|
|
Nie wiem czy ktoś weźmie sobie do serca mój apel, ale proszę żeby się tak stało.
Niech pociągi do Lublina nie zatrzymują się w Warszawie. Zawsze w lubelskim najwięcej jest warszawiaków, którzy nie chcą poczekać na swój pociąg i pchają się do naszego.
W tym roku pociąg powrotny był taki zajebany że ludzie stali między przedziałami jak sardynki i przez całą drogę do warszawy nie mogli się ruszyć.
Lublin ma chyba najdłuższą drogę i to po prostu skandal że przez 7 godzin musimy się męczyć z takim tłumem warszawiaków którzy mogą sobie poczekać na swój pociąg. |
|
|
|
 |
Sister Midnight
Zakurwim dęsa ? [youtube]link[/youtube] !!

Wiek: 23 Dołączyła: 10 Lut 2009 Posty: 2191 Skąd: Paprykarzowo
|
Wysłany: Sro 05 Sie, 2009
|
|
|
| ależ Wy ludzie narzekacie.. przecież nikt nie każe Wam jeździć bydłowozami;] ja rozumiem, że Polacy naród narzekający i czy dobrze, czy źle to muszą pogadać, ale bess przesady;] mi tam się podobała walka o wejście do pociągu.. rozbudziałm się nieco i znalazłam miejsce, chociaż ludu było na prawdę w pip i nazad.. ale to już pisałam.. jak chcecie przedział dla siebie to jeżdżą zwykłe pociągi - w nich bez problemu można miejscówę wydrzeć;] |
_________________ – Co my, do cholery, robimy? Kompletnie nas popierdoliło!
– Wiem.. ALE I TAK JESTEŚMY ZAJEBISTE! |
|
|
|
 |
Latryna
Forumowy prawiczek Szambodżet

Dołączyła: 06 Cze 2009 Posty: 12 Skąd: Z Toi'a
|
Wysłany: Sro 05 Sie, 2009
|
|
|
A ja tam siedzialam i mialam wyłozone kopyta. malo tego w wagonie (ostatni) byly miejsca leżące. A te ćwoki pakowaly się na sam przód, hehe, zawsze tak jest. Zawsze wszyscy pakują się na sam przód a na tyle są pustki. Inna sprawa, że rano więcej ludzi wracalo, a ja jechalam pkp'em w połudie, więc to też jest szczęście. Widziałam jak opciąg do Poznania był wypchany, potem już ludzi nie wpuszczali.
Edit.
Pani w kasie na toruńskim pkp'ie miała zwałę, pytała się mego lubego czy tez z Kostrzyna wraca bo taki pieniążek namokniety, jak u większości ;) |
_________________ Kiedy my byli maluchi łapalimy muchi w paluchi i robilimy z muchi wybuchi. Kiedy muchi byli zdechluchi kładlimy muchi na blachi i mieli radochi po pachi! |
|
|
|
 |
Bucuch.
Rozkręca sie

Dołączyła: 27 Mar 2009 Posty: 113 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009
|
|
|
| Dzik napisał/a: | | Niech pociągi do Lublina nie zatrzymują się w Warszawie. |
jak najbardziej się zgadzam. szczególnie że do tego pociągu się nawet nie zmieściłam... |
_________________ mamy swój mały plan, może Ty, może ja, może uda się nam, mamy swój mały plan. |
|
|
|
 |
|
|