|
powroty? |
| Autor |
Wiadomość |
kaziolek
Forumowy prawiczek

Wiek: 32 Dołączyła: 04 Sie 2009 Posty: 23 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| wracałam do domu pociągiem 2.30 i nie było by źle gdyby nie to że jakiś gościu jak wchodziłam do pociągu szarpnął mnie za plecak i walnął o drzwi :roll: |
|
|
|
 |
Krakus
Forumowy prawiczek MIELONE K***A =)

Wiek: 21 Dołączył: 04 Sie 2009 Posty: 14 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| Do Kostrzyna był loooz to muszę przyznać lecz właśnie w drugą stronę był znacznie większy ścisk. Kilka godz przespałem na podłodze i szczerze było mi wygodniej ponieważ od tych siedzeń o mało tyłek mi nie odpadł. A tak to mogłem się PRAWIĘ wyciągnąć glany posłużyły za poduszkę i heya banana lecimy. Wszystko da się przeżyć |
|
|
|
 |
miminka
Lubi pieprzyć

Wiek: 25 Dołączyła: 18 Kwi 2009 Posty: 449 Skąd: Płock
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| ja wracałam tym o 10:30 w strone wa-wy przyszłam na dworzec o 10:00 pociąg już stał, spokojnie znalazłam miejsce siedzące, dwie osoby chyba siedziały w przejściu potem i może z 5 przy drzwiach. |
|
|
|
 |
Jumbo
Fuck Yeah!

Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2008 Posty: 1750 Skąd: Stettin
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| Pojechałem wcześniej bo musiałem rano do pracy iść ale tego samego dnia, wieczorem wracałem znowu do domu bo musiałem być dziś rano w pośredniaku (dzięki borek za ogarnięcie sprawy). I tak się trafiło że wracali jeszcze ludzie z woodstocku w poniedziałek wieczorem w moje strony :D Także miałem przedłużenie woodstocku :) jakby ktoś mnie zapytał o fajkę ja ja wracałem to bym zjadł ale że zrobiło mi się ich szkoda bo byli cali mokrzy to sam im dałem te fajki :) W sumie może dlatego że ja sam kiedyś tak dostałem w 2007 roku :) Generalnie to co do mojego pociągu to mieliśmy z Borkiem i miss von przedział służbowy dla siebie w osobówce :D i było fajnie bo można było spać, ale jak jebnęło z nieba piorunami to się pobudziliśmy :D |
_________________
 |
|
|
|
 |
golonski
Forumowy prawiczek Ochlej

Wiek: 23 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 14 Skąd: Rz-ów
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| Pociąg do Rzeszowa o 5.30 rox :D |
_________________ say say say it |
|
|
|
 |
juvego1988
Forumowy prawiczek

Wiek: 24 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 33
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
Heh, powrót do Gdyni planowałem w poniedziałek o godzinie 4:09 i dlatego też wcale nie spałem. Niestety było tyle ludzi, że sie część osób nie zmieściła (w tym ja)...
trzeba było czekać do godziny 7:55 i jechać dłuższą trasą. Tym razem wszyscy sie zmieścili ale tłok był również okropny... |
|
|
|
 |
kaspian
Forumowy prawiczek I love music !!
Wiek: 22 Dołączył: 23 Mar 2009 Posty: 2 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
muszę przyznać że jeżeli chodzi o połączenia z warszawą to wielki plus, pociągi piętrowe spełniły swoją role i więcej osób się pomieściło niż w tamtym roku.
A to że pociągi zapchane, czy się w nich chla, śpiewa i bawi to chyba o to chodzi ?
Bo w to też część piękna tego spotkania, że już w drodze się bawimy i poznajemy, często w ścisku, ale wtedy może bardziej męcząco, lecz każdy przyzna że zabawniej.
i kto klnie na pkp : pkp wystawiło tyle taborów ile tylko mogli, nie dziwcie się że nie dawali nowych pociągów bo to bez sens, a ze starych coraz ich mniej, ale dobrze że chociaż to było. z wawy gdyby nie woodstockowy to pociąg inny kosztował by koło 100zł w jedną stronę...
co do sytuacji w których pociąg się zatrzymuje na większej ilości stacji, jeżeli pociąg jest przeładowany to musi, żeby ludzi mogli wyjsc, żeby męska część mogła się dostać na peron w celu wypuszczenia płynów a damska żeby miała wolną drogę do kibelka.
Więc nie narzekajcie, dojechaliście, wróciliście, i pewnie większość z was dobrze się bawiła w pociągu więc po co narzekać ;) |
_________________ :) |
|
|
|
 |
Firr
Forumowy prawiczek
Dołączyła: 15 Mar 2009 Posty: 30 Skąd: Chełm
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
Ja tam nie narzekam na powrót, chociaż troszkę zwalili sprawę że trzeba było wracać nad ranem.. Przez całą drogę aż do PKP była wielka ulewa, wszystko mi przemokło. Potem czekanie na pociąg - masa ludzi na peronie, ale to chyba normalka.
Potem gorzej było, cała nasza ekipa musiała się troszkę rozdzielić ale nie żałuję bo dzięki temu poznałam fajnych ludzi - jeden typ nawet użyczył mi trochę miejsca siedzącego. Oczywiście podczas podróży były niezłe fazy, ciągle ktoś podawał alkohol. Ogólnie to śmiesznie było; cały przedział rżał ze śmiechu jak opowiadaliśmy sobie bezsensowne kawały typu 'abrakadabra twoja stara w gównie babra'.. Tylko troszku lipa była jak komuś się siku chciało albo coś, kolejki ogromne i jeszcze trzeba było dojść jakoś a nie było gdzie stanąć nawet. |
| |
|
|
|
 |
Bucuch.
Rozkręca sie

Dołączyła: 27 Mar 2009 Posty: 113 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
połączenia fatalne. kto to w ogóle wymyślił, żeby był tylko 1 pociąg do Lublina ?? poza tym jechał przez warszawę i wszyscy zamiast poczekać na pociąg do Wawy wsadzili się do tego do lublina i ja oczywiście się nie zamieściłam. miałam być w domy na 15 a byłam na 24 o.O bo musiałam jechać najpierw do Wawy a potem dopiero do Zamościa. tak czy siak ścisk był okropny, całą drogę spałam na schodach, nie wliczając 7 godzinnego czekania na pociąg ...
ale to i tak nie zmienia faktu, że nawet gdybym miała całą drogę lewitować w tym pociągu, to i tak z Woodstocku nie zrezygnuję :DD |
_________________ mamy swój mały plan, może Ty, może ja, może uda się nam, mamy swój mały plan. |
|
|
|
 |
Rysy
Coś już napisał

Wiek: 20 Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 52 Skąd: ze wsząd
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
u nas pociąg który jechał bodajże na wrocław to była masakra dopiero jak w rzepinie wsiedliśmy to do świebodzina już dojechaliśmy spokojnie :)
ale lepsze było spanie na mokrej trawie za jakimś blokiem niedaleko pkp obudziliśmy się 10minut przed odjazdem pociągu na całe szczęście |
_________________ '..a nam nad głowami rosną chmury, kłęby , dymy ,grzyby , obłoki..' |
|
|
|
 |
atyta
Rozkręca sie wypiłam szampon i jestem piana!

Dołączyła: 04 Sie 2009 Posty: 174 Skąd: nie Sulęcin
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
Ja bylam zmuszona wracac do wroclawia pociagiem na ktorego w tym okropnym deszczu czekalam prawie trzy godziny
czekalam trzy godziny poniewaz nie zmiescilismy sie do pociagow!
nawet nie zostaly nam otworzone drzwi dopiero za trzecim razem sie udalo.
najgorsze bylo to ze nikt z ludzi pilnujacych bialej krechy nie chcial nam udzielic informacji czy niedlugo bedzie jakis nastepny pociag... czy az tak ciezko otworzyc usta i powiedziec 2 slowa? masakra. ALE I TAK CIESZE SIE ZE POJECHALAM xD
ps. malo nie zadeptali mojej kuzynki i kolezanki przy wsiadaniu. niektorzy zachowywali sie jak bydlo. |
_________________ nie to co teraz tylko głupie miny
wytrzeszcz wytrzeszcz z nadprodukcją śliny! |
|
|
|
 |
KATA
Coś już napisał kotów kat ma oczy zielone

Wiek: 24 Dołączyła: 29 Wrz 2008 Posty: 78 Skąd: Skierniewice
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
Mi tam deszcz nie straszny, ciepło było, więc szłam sobie w strugach deszczu w poniedziałek rano objuczona plecakiem i chichrałam się pół drogi :D Mimo tłoku udało mi się zdobyć miejsce siedzące, jeszcze usłyszałam na koniec komplement, że jestem najlepszą poduszka na świecie ;)
Nie rozumiem, czemu narzekacie na tłok, opary dymu i pijane towarzystwo, to jest Woodstock, a nie wczasy all inclusive :mrgreen: |
|
|
|
 |
Punisher
Forumowy prawiczek

Wiek: 18 Dołączył: 17 Lip 2009 Posty: 35 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| KATA napisał/a: | | to jest Woodstock, a nie wczasy all inclusive :mrgreen: |
Jak to powiedział pewien jadący ze mną w pociągu do Kostrzyna jegomość "Woodstock jest all inclusive: rzygasz,srasz i walisz konia..." :mrgreen:
a co do mojego powrotu to nie był zbyt przyjemny 20 osób w jednym przedziale, ledwo się stać dało, sokista musiał nas ugniatać żebyśmy się zmieścili...i tak praktycznie aż do Gliwic, czyli 8 godzin trzeba było jakoś w takim tłoku wytrzymać... jak to ktoś w przedziale powiedział "ja już nawet nie czuję się jak sardynka w puszce, tylko jak pasztet" :lol: ale zawsze to lepsze niż czekać 10 godzin na następny pociąg |
|
|
|
 |
Paula
Rozkręca sie

Wiek: 25 Dołączyła: 19 Kwi 2009 Posty: 297 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
Cały przedział pusty a Borek z Jumbo śpią na podłodze: Borek jak mumia a Jumbo w pozycji embrionalnej Szkoda że nie miałam aparatu... Generalnie to do szczecina mieliśmy luz, od gryfina dopiero zaczęło być więcej ludzi, ale to nie woodstockowicze, więc się nie liczy, a po za tym stali przed przedziałem dla VIPów 8-) |
|
|
|
 |
Jumbo
Fuck Yeah!

Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2008 Posty: 1750 Skąd: Stettin
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| E tam, śmierdzieliśmy dlatego jechaliśmy sami :P |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|