XVIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA
 Szukaj |  Użytkownicy | | Rejestracja |  Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Niebieski patrol (tzw.ochrona) czyli agresja na Woodstocku
Autor Wiadomość
BRO 
Forumowy prawiczek

Wiek: 21
Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 49
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009   Re: cd

Rene napisał/a:
[...]
Potem rozmawiajac ze znajomymi widzialem jak gosc filmuje mnie i cale zajscie z ochrona na kamere,zostal przezemnie poproszony grzecznie aby wykasowal mnie z zdjec na co odpowiedzial wypier... wiec poprosiem wolnego patrolowca o pomoc i Panowie z niebieskiego patrolu dokladnie wyjasnili Panu ze jak sobie ktos nie zyczy to sie nie filmuje.
I poprosili o skasowanie fotek bo w innym wypadku rozstrzygna sprawe filmowania z Policja(akredeytacja,prawa autorskie?) dla mnie nie wazne ja nie chcialem sie znaleźc w necie i tyle i mam do tego prawo. [...]

prawa autorskie naleza do autora filmu tudziez zdjec. moze on fotografowac co tylko zechce, kogo tylko zechce, jednakze do publikacji w internecie potrzebuje zgody fotografowanych osob, pod warunkiem, iz jest na nich nie wiecej niz 3 osoby. zdjecia z wizerunkami wiecej niz trzech osob do publikacji nie potrzebuja zgody nikogo wiec gosc szczerze mogl was olac i ja na jego miejscu tak bym zrobil. cenzura to bardzo zla rzecz
 
  Podziel się na:         
Kris23 
Forumowy prawiczek

Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 10
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009   

Mi Na szczęście nic się nie stało ale AlinaBiala Popieram cię w 100% nie można tego tak zosawić przecież miał być pokój...
_________________
Małe Sprawy zyskują moc
 
  Podziel się na:         
Dezaprobator 
Administrator


Wiek: 27
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 1520
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009   

maniek napisał/a:
W wisce piwnej tez byla ochrona ? ja chyba raz widzialem niebieskiego

Niebiescy czasem wkraczali do wioski piwnej ale nie byli odpowiedzialni za jej ochronę.
_________________

Gość jak masz na imię ?
 
 
  Podziel się na:         
tool 
Rozkręca sie

Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 126
Skąd: plock/poznan/wawa
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009   

Na koncertach, to raz ze sa zmeczeni, bo przez tyle czasu odpychanie ludzi potrafi dac w kosc, a dwa, przy takiej masie ludzi jak by kilka razy zrobili cos nie tak, to by tlum miedzy piosenkami zaczol krzyczec slowa typu "jebac niebieskich" az wreszcie by sie na nich rzucili. Wiec to raczej inna problematyka niz watek o ktorym mowa.

Co do ochrony w wiosce piwnej to Rene ma racje, tam jest oddzielna ochrona, a ze sobie tam przechodzili czy cos, to juz inna bajka.

I ogolnie uwazam, ze i tak male prawdopodobienstwo jest na zlapanie tych konkretnych ludzi, ktorzy dopuszczali sie nieuzasadnionej przemocy, bo to tak jak by ktos z woodstookowiczow czy kibicow okradl jakis sklep, i teraz zatrzymaj kilkadziesiat tysiecy ludzi bo ktos z nich jest winny. Wiec mysle ze dzialania w tym kierunku powinny wygladac tak, zeby w przyszlosci do tego nie doszlo... w koncu co sie stalo to sie juz nie odstanie, jedynie mozemy przedstawiac odpowiednim osoba blad, ktory popelnili i liczyc ze nasz glos zostanie wysluchany i rozpatrzony pozytywnie.

Dodam jeszcze ze jak niebiescy maja interwencje, to przeciez tez nie dzialaja zgodnie z prawem, przy kazdej interwencji tez moze sie oberwac osoba przypadkowym (jesli nie byli na tyle bystrzy zeby odejsc zanim bedzie za pozno), no ale to juz akorat jest dla mnie akceptowalne... bo w wiekszosci co my sie tu wypowiadamy, to mamy wpisane w glebi siebie ze nie stosujemy przemocy.... ale niestety nie kazdy woodstokowicz tak mysli, i dlatego oni sa.

No nic, mozna tylko liczyc, ze za rok bedzie lepiej, a ochrone beda stanowic osoby bardziej kompetetne (ktore w wiekszosci pewnie sa), a tych co dopuszczali sie przemocy na nastepny woodstock nie zaprosza (bo pewnie miedzy soba to oni wiedza kto co zle zrobil, ale nie beda na siebie donosic przeciez)
_________________
"po wypiciu redbulla to się opierdalam...


... ale jak by troszkę szybciej"
 
  Podziel się na:         
patrolowiec
Gość
Wysłany: Pon 10 Sie, 2009   

Hej

Chcialbym wrocic do glownego tematu tego watku. Czyli zachowania NIEBIESKIEGO PATROLU (w skrocie - niebieskich). Napisalem duzymi literami, aby jeszcze raz zwrocic uwage na to iz nie jest to POKOJOWY PATROL (w skrocie PP). Sam jestem czlonkiem PP czyli patrolu czerwonego. Niebiescy nie sa w zadnym wypadku "pokojowym" patrolem i nazywajac ich w ten sposob obrazacie czerwonych :). Tez mnie zabolalo wrzucenie niebieskich i czerwonych do jednego worka, ale ciesze sie ze juz to sobie wyjasniliscie.

Chcialbym, rowniez zajac stanowisko w tej sprawie. Bedac czerwonym od kilku lat, mialem juz troche do czynienia z niebieskimi. Przyznaje otwarcie ze zdaza im sie chamskie i brutalne zachowanie niczym nie uzasadnione. Bierze sie to z tego, ze zawsze w ich ekipie znajdzie sie kilka osob nowych, ktore nie byly na woodstocku nigdy i traktuja ta impreze jak dyskoteke gdzie stoja na bramce na codzien. Sa przyzwyczajeni do techno-mulow, ktorym nie da sie nic wytlumaczyc inaczej niz pala i butem. Przyjezdzaja wiec na woodstock i stosuja metody wedlug nich skuteczne, ktorych nauczyli sie przez iles tam lat swojej pracy. Na szczescie co roku jest ich tylko kilku. Wiekszosc z nich jezdzi na woodstock regularnie, tak jak Wy i na swoj sposob czuja klimat. Moglbym tu jeszcze duzo pisac, miedzyinnymi o ich niewatpliwej frustracji faktem, ze nie jeden z tych "brudasow" (w oczach niebieskich) moze sie pochwalic dwukrotnie wyzszym IQ niz oni itd... Zmierzam do tego, ze tak naprawde wsrod naprawde wielu interwencji jakie maja niebiescy, nieuzasadnione przypadki uzycia sily stanowia niewielki procent.

Jednoczesnie uwazam ze nie mozna ich pominac i przemilczec. Tak jak pisal ktos wczesniej - milczenie to ciche przyzwolenie ktore mogloby spowodowac zwiekszenie ilosci tych przypadkow. Wazne jest tez aby ludzie odpowiedzialni za organinzacje niebieskich otrzymali odpowiedni sygnal o takich naduzyciach sily. Pozwoli im to choc podjac probe zapobiegania tego w przyszlosci.

Pomylki zdazaja sie w kazdym zawodzie, rowniez w tym. Wierze w to, ze niebiescy mieli powod aby zgarnac jakiegos kolesia (np za rzucanine czyms na scene) ale pomylili go z Twoim synem i stad cala sprawa. Nie mam syna, ale gdyby ktos w ten sposob potraktowal bliska mi osoba (np. moja dziewczyne) to chyba by mnie szlak trafil. Dlatego doskonale rozumie Twoje emocje i nie chce bronic niebieskich. Uwazam ze ta sprawa powinna zostac wyjasniona i ktos powinien za poniesc konsekwencje pobicia Twojego syna. Niestety teraz trudno bedzie znlesc konkretnego sprawce tego zajscia, bo raczej niebiescy sami na siebie nie doniosa. Jednak z tego co zrozumialem nie oto Ci chodzi, a raczej o to aby innych to nie spotkalo. Mysle ze sposob jaki przyjelas jest bardzo dobry. Wazne aby dowiedzialy sie o tym odpowienie osoby, a nie aby robic wokol tego niepotrzebne zamieszanie.

Ogromny szacunek za podejscie do sprawy. Dziekuje ze nie szargasz (mimo swoich emocji) imienia Fundacji, Woodstocku, jego Uczestnikow oraz samego Jurka. Bardzo latwo bylby wywolac szum medialny wokol tego, bo takie zdarzenia to woda na mlyn dla rzadnych sensacji pismakow. Fajnie ze potrafisz miec do tego taki dystans, mimo ze dotknelo to (mysle ze) najblizszej Ci osoby.

Na koniec jeszcze kilka slow do "kolegi" z pokojowego ktory podpisuje sie tu ksuwka Rene. Koles, sprawiasz wrazenie jak bys byl niespelnionym organizatorem, jak by Ci sie wydawalo ze wiesz wszystko o Fundacji i Woodstocku. Twoje wypowiedzi tutaj sa rzenujace. Zdecyduj sie kim Ty wlasciwie jestes? Jestes czerwonym patrolowcem? To nie wypowiadaj sie na temat wioski piwnej - DO KTOREJ MASZ ABSOLUTNY ZAKAZ WSTEPU. Nie byles swiadkiem zdazenia? - to nie pisz tak jak bys stal tuz obok i wszystko widzial/wiedzial najlepiej. Co z tego ze jestes czescia czy tam jakims trybikiem tej Fundacyjnej Machiny - to znaczy ze mozesz komus udowadniac ze slusznie dostal po mordzie? Bardzo dobrze Ci forumowicze napisali, zebys nie wypowiadal sie za Jurka - bo Twoje wypowiedzi wlasnie tym zalatuja - chcesz wygrysc z posady Milkiego (rzecznik prasowy Fundacji)?

W patrolu pokojowym jest ponad 3tys osob - na szczescie nie wszyscy maja takie poglady jak Ty Rene.

pozdrawiam
 
  Podziel się na:         
PianA 
Moderator
chlap chlap


Wiek: 27
Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 685
Skąd: ruda śląska, gliwice
Wysłany: Pon 10 Sie, 2009   

patrolowiec napisał/a:
Hej

Chcialbym wrocic do glownego tematu tego watku. Czyli zachowania NIEBIESKIEGO PATROLU (w skrocie - niebieskich). Napisalem duzymi literami, aby jeszcze raz zwrocic uwage na to iz nie jest to POKOJOWY PATROL (w skrocie PP). Sam jestem czlonkiem PP czyli patrolu czerwonego. Niebiescy nie sa w zadnym wypadku "pokojowym" patrolem i nazywajac ich w ten sposob obrazacie czerwonych :). Tez mnie zabolalo wrzucenie niebieskich i czerwonych do jednego worka, ale ciesze sie ze juz to sobie wyjasniliscie.

Chcialbym, rowniez zajac stanowisko w tej sprawie. Bedac czerwonym od kilku lat, mialem juz troche do czynienia z niebieskimi. Przyznaje otwarcie ze zdaza im sie chamskie i brutalne zachowanie niczym nie uzasadnione. Bierze sie to z tego, ze zawsze w ich ekipie znajdzie sie kilka osob nowych, ktore nie byly na woodstocku nigdy i traktuja ta impreze jak dyskoteke gdzie stoja na bramce na codzien. Sa przyzwyczajeni do techno-mulow, ktorym nie da sie nic wytlumaczyc inaczej niz pala i butem. Przyjezdzaja wiec na woodstock i stosuja metody wedlug nich skuteczne, ktorych nauczyli sie przez iles tam lat swojej pracy. Na szczescie co roku jest ich tylko kilku. Wiekszosc z nich jezdzi na woodstock regularnie, tak jak Wy i na swoj sposob czuja klimat. Moglbym tu jeszcze duzo pisac, miedzyinnymi o ich niewatpliwej frustracji faktem, ze nie jeden z tych "brudasow" (w oczach niebieskich) moze sie pochwalic dwukrotnie wyzszym IQ niz oni itd... Zmierzam do tego, ze tak naprawde wsrod naprawde wielu interwencji jakie maja niebiescy, nieuzasadnione przypadki uzycia sily stanowia niewielki procent.

Jednoczesnie uwazam ze nie mozna ich pominac i przemilczec. Tak jak pisal ktos wczesniej - milczenie to ciche przyzwolenie ktore mogloby spowodowac zwiekszenie ilosci tych przypadkow. Wazne jest tez aby ludzie odpowiedzialni za organinzacje niebieskich otrzymali odpowiedni sygnal o takich naduzyciach sily. Pozwoli im to choc podjac probe zapobiegania tego w przyszlosci.

Pomylki zdazaja sie w kazdym zawodzie, rowniez w tym. Wierze w to, ze niebiescy mieli powod aby zgarnac jakiegos kolesia (np za rzucanine czyms na scene) ale pomylili go z Twoim synem i stad cala sprawa. Nie mam syna, ale gdyby ktos w ten sposob potraktowal bliska mi osoba (np. moja dziewczyne) to chyba by mnie szlak trafil. Dlatego doskonale rozumie Twoje emocje i nie chce bronic niebieskich. Uwazam ze ta sprawa powinna zostac wyjasniona i ktos powinien za poniesc konsekwencje pobicia Twojego syna. Niestety teraz trudno bedzie znlesc konkretnego sprawce tego zajscia, bo raczej niebiescy sami na siebie nie doniosa. Jednak z tego co zrozumialem nie oto Ci chodzi, a raczej o to aby innych to nie spotkalo. Mysle ze sposob jaki przyjelas jest bardzo dobry. Wazne aby dowiedzialy sie o tym odpowienie osoby, a nie aby robic wokol tego niepotrzebne zamieszanie.

Ogromny szacunek za podejscie do sprawy. Dziekuje ze nie szargasz (mimo swoich emocji) imienia Fundacji, Woodstocku, jego Uczestnikow oraz samego Jurka. Bardzo latwo bylby wywolac szum medialny wokol tego, bo takie zdarzenia to woda na mlyn dla rzadnych sensacji pismakow. Fajnie ze potrafisz miec do tego taki dystans, mimo ze dotknelo to (mysle ze) najblizszej Ci osoby.

Na koniec jeszcze kilka slow do "kolegi" z pokojowego ktory podpisuje sie tu ksuwka Rene. Koles, sprawiasz wrazenie jak bys byl niespelnionym organizatorem, jak by Ci sie wydawalo ze wiesz wszystko o Fundacji i Woodstocku. Twoje wypowiedzi tutaj sa rzenujace. Zdecyduj sie kim Ty wlasciwie jestes? Jestes czerwonym patrolowcem? To nie wypowiadaj sie na temat wioski piwnej - DO KTOREJ MASZ ABSOLUTNY ZAKAZ WSTEPU. Nie byles swiadkiem zdazenia? - to nie pisz tak jak bys stal tuz obok i wszystko widzial/wiedzial najlepiej. Co z tego ze jestes czescia czy tam jakims trybikiem tej Fundacyjnej Machiny - to znaczy ze mozesz komus udowadniac ze slusznie dostal po mordzie? Bardzo dobrze Ci forumowicze napisali, zebys nie wypowiadal sie za Jurka - bo Twoje wypowiedzi wlasnie tym zalatuja - chcesz wygrysc z posady Milkiego (rzecznik prasowy Fundacji)?

W patrolu pokojowym jest ponad 3tys osob - na szczescie nie wszyscy maja takie poglady jak Ty Rene.

pozdrawiam


Dzięki wielkie i w końcu mam nadzieję skończy się walka.

Sam mam przyjaciół w pokojowym patrolu i ekipie GOPR-u więc wiem mniej więcej jak to wygląda. nie oceniam sytuacji bo nie widziałem. wiem jedno wszędzie, powtarzam wszędzie znajda się zadymiarze czy do w ekipie organizatorów czy wśród uczestników. Na takie incydenty trzeba reagować ale bez niepotrzebnych emocji. WSZYSTKO DA SIĘ WYJAŚNIĆ.
_________________
kochajmy się .............. niech takie zasilanie nowy świat zastanie.
www.myspace.com/pianers
http://www.lastfm.pl/user/pianissimus
 
 
  Podziel się na:         
AlinaBiala 
Forumowy prawiczek

Wiek: 38
Dołączyła: 04 Sie 2009
Posty: 16
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 15 Sie, 2009   

Dziękuję bardzo za wyrażenie Twojej opinii Patrolowiec :)
Podziwiam Twój profesjonalizm i podejście do sprawy.
Nie ma oczerniania więc nie ma po co wybielać...

Pozdrawiam
 
  Podziel się na:         
donek
Gość
Wysłany: Pon 14 Mar, 2011   

Teren przystanku woodstock to impreza zamknieta na której obowiązuje scisly regulamin, tak jak np na imprezie w spodku katowickim, a sluzby porzadkowe sa od egzekwowania tego regulamin, pozatym niektórzy czerwoni troszke wynosza sie poza wszystkich zapominajac o swoich uprawnieniach rowniez woodstockowicze przeceniaja czerwony patrol.... pokojowy patrol to tylko sluzba porzadkowa przeszkolona w pierwszej pomocy (wiec pilnuja porzadku i bezpieczenstwa.....medycznie nie powinni robic nic tylko odsylac do szpitali ewentualnie pomoc w dostaniu sie tam, natomiast sami czerwoni zapominaja o tym i robia wszystko na odwrót) , od lepcy bandazy itd sa szpitale rozmieszczone w 3 punktach pola woodstockowego. Sama sprawa zabierania flag itd jestes na terenie imprezy masowej zamknietej i masz podporzadkowac sie organizatorowi i zero dyskusji, wydaje mi sie ze ludzie jak jada na woodstock i wchodza na teren przystanku za free to odrazu full samowolka bo ktos postawil scene i kapele sobie graja to tu mozna wszystko. No to sie wygadalem.... aha wiem co mowie przynajmniej odnosnie patrolu bo jestem juz w nim 10 lat i swoje patrzenie na to mam. Pozdrawiam
 
  Podziel się na:         
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group