|
Kradzieże. |
| Autor |
Wiadomość |
Aras666
Po co tyle piszesz ? Always look on the bright side of life! :)

Dołączył: 18 Sty 2009 Posty: 1631 Skąd: Z nikąd
|
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009
|
|
|
| Płomienna napisał/a: | | A mi glany skradli. Normalnie bezczelnie z namiotu w nocy. I byłam obecna w tym namiocie o dziwo. |
wiem jak to jest... mi ukradli komórkę i buty z namiotu w którym spałem!! :P |
_________________ Have a nice day!
 |
|
|
|
 |
anaka
Forumowy prawiczek
Dołączyła: 06 Sie 2009 Posty: 5
|
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009
|
|
|
cześć to mój pierwszy post na tym forum więc chciałam się przywitac i przedstawić, Anka jestem ;D
co do tematu w nocy z czwartku na piatek telefon zgubiłam, ogólnie nie szkoda mi samego telefonu tylko karty..
a w niedziele wieczorem kumpela zgubiła mój i swój portfel, ale nad ranem mój się znalazł a jej juz niestety nie. |
|
|
|
 |
atyta
Rozkręca sie wypiłam szampon i jestem piana!

Dołączyła: 04 Sie 2009 Posty: 174 Skąd: nie Sulęcin
|
Wysłany: Pią 07 Sie, 2009
|
|
|
Pomimo ze nasza ekipa robila dlugie wypady do miasta po zarcie, mimo ze pilismy z dala od namiotu, mimo ze mielismy rozpierniczone zamki w namiotach (codzien trza bylo sie z nimi szarpac by zapiac choc do polowy) to nic nam nie zginelo xD no poza japonkami ale to jest nic.
raz zdarzyl sie incydent kiedy do sasiadow wpadl starszy koles i stwierdzil ze jest wujkiem jednego kolesia (sasiada) wpakowal sie do ich namiotu wyciagnal stowe pogadal z nami troche i sobie poszedl. szczerze mowiac nie uwierzylismy mu. potem poinformowalismy o tym tych ziomkow co to tam mieszkali niby im ulzylo ze widza gdzie zaginiona kasa ale podejrzliwie sie na nas gapili:/ dosc ze pilnowac to jeszcze ciebie posadza :( |
_________________ nie to co teraz tylko głupie miny
wytrzeszcz wytrzeszcz z nadprodukcją śliny! |
|
|
|
 |
Oliwicia
Rozkręca sie Pożeraczka żelek ^^.

Wiek: 20 Dołączyła: 12 Maj 2009 Posty: 118 Skąd: Skwierzyna
|
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009
|
|
|
| batman napisał/a: | | zUe dazy napisał/a: | Może liczył, ze właścicielka nie ma innych i próbował ją wytropić. |
Albo tak jak Kopciuszek i pantofelek. Tylko, że z gaciami i wąchaniem. |
hahaha... :mrgreen:
no to mamy w sumie kolejną wersję Kopciuszka ^^ taką jakby Woodstockową |
|
|
|
 |
Kris23
Forumowy prawiczek
Dołączył: 08 Sie 2009 Posty: 10
|
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009
|
|
|
| Mi TAm Nic Nie Ukradli bo naqwet chyba nie mieli kiedy hehe portfel miałem przy sobie i uważałem na niego:) |
_________________ Małe Sprawy zyskują moc |
|
|
|
 |
zUe dazy
Rozkręca sie
Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 166 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009
|
|
|
| zarrock napisał/a: | | Oby koleżanka od pachnącyhc majtek się znalazła :D :mrgreen: |
Albo kolega, nie bądźmy seksistami:P |
_________________ "Pijmy, pijmy, zapomnijmy, potem kolorowo śnijmy, wkrótce już i nas zabraknie może picie to ostatnie, ale póki jeszcze żyje nikt mnie w życiu nie przepije |
|
|
|
 |
Aras666
Po co tyle piszesz ? Always look on the bright side of life! :)

Dołączył: 18 Sty 2009 Posty: 1631 Skąd: Z nikąd
|
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009
|
|
|
| zUe dazy napisał/a: | | zarrock napisał/a: | | Oby koleżanka od pachnącyhc majtek się znalazła :D :mrgreen: |
Albo kolega, nie bądźmy seksistami:P |
pachnące majtki mężczyzny?? i to jeszcze z Woodstocku?? nie przesadzamy? :D |
_________________ Have a nice day!
 |
|
|
|
 |
bladeloki
Forumowy prawiczek
Dołączyła: 08 Sie 2009 Posty: 9
|
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009
|
|
|
| po koncercie guano nie zauważył ktoś przypadkiem takiej wielkiej pomaranczowej torby??? zaginęla kolezance. byliśmy naprzeciwko dużej sceny, tam na krawęzniku, gdzie skończyła sie asfaltowa droga. |
|
|
|
 |
Gucio
Rozkręca sie

Wiek: 20 Dołączył: 04 Sie 2009 Posty: 227 Skąd: Oleśnica
|
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009
|
|
|
| Ja tam "pozbyłem" się tylko ręcznika, a kolega spodni, także nie narzekam:) W zamian znaleźliśmy czarna bluzę - damską:D:D |
_________________ http://www.lastfm.pl/user/Gucio_91 |
|
|
|
 |
system
Forumowy prawiczek
Wiek: 22 Dołączył: 09 Sie 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Nie 09 Sie, 2009
|
|
|
płomienna a gdzie sie rozbiłas? bo ja bylem w lasku i jak juz odbijałem z ekipą do domu to leżaly sobie samotnie czyjes glany,niemialem miejsca zeby ich wziasc xD
ktoś pisał ze rozbił sie w lasku za małą sceną i niebyło zadnych kradzieży... mieliście cholerne szescie, niedaleko malej sceny ja tez sie rozbiłem i codziennie kogos okradali ze wszystkiego w namiocie.Ja przez moją głupote straciłbym prawie wszystko - poszedlem kapac sie do kranow i wszystko zostawiłem. zastałem rozcięty namiot od boku i ukradli mi portfel oraz aparat,telefonow cale szczescie nie znalezli.Rano jak poszedlem na pole policyjne tam jak podalem nazwisko to koles zaczal wymieniac marke aparatu,zawartosc w portfelu i.t.p. - jednym słowem zdziwiłem sie i to bardzo xD nic mi nie zgineło,jedyny minus to to ze jakas banda łysoli nie pomyslała ze mozna wejsc do namiotu wejsciem zamiast rozcinać go od boku...^^ |
|
|
|
 |
jorguś71
Forumowy prawiczek gdzieś tam jestem___zaaamknij się ;)
Wiek: 41 Dołączył: 09 Sie 2009 Posty: 1 Skąd: lubuskie
|
Wysłany: Nie 09 Sie, 2009
|
|
|
| My byliśmy rozbici w lasku naprzeciw dużej sceny . W zasadzie to nic nie zginęło poważnego , ale podczas koncertu jubileuszowego ktoś buszował w naszym namiocie ;(. Niestety znudził nas ten koncert i wróciliśmy - namiocik do połowy otwarty - zginęły tylko papieroski - na szczęście niecała paczka i okulary żony . Ciuchy poprzewracane . Ogólnie to i tak radość była ,że stoi namiot ;) , że śpiwór jest i swetry bo przeca nocki zimne . W poprzednich latach mieliśmy szczęście ,że nikt nie buszował nam nawet ;) |
|
|
|
 |
miminka
Lubi pieprzyć

Wiek: 25 Dołączyła: 18 Kwi 2009 Posty: 449 Skąd: Płock
|
Wysłany: Pon 10 Sie, 2009
|
|
|
| Gucio napisał/a: | | Ja tam "pozbyłem" się tylko ręcznika, |
hmmm może taki duży biały |
|
|
|
 |
bladeloki
Forumowy prawiczek
Dołączyła: 08 Sie 2009 Posty: 9
|
Wysłany: Pon 10 Sie, 2009
|
|
|
| jorguś71 napisał/a: | | My byliśmy rozbici w lasku naprzeciw dużej sceny . W zasadzie to nic nie zginęło poważnego , ale podczas koncertu jubileuszowego ktoś buszował w naszym namiocie ;(. Niestety znudził nas ten koncert i wróciliśmy - namiocik do połowy otwarty - zginęły tylko papieroski - na szczęście niecała paczka i okulary żony . Ciuchy poprzewracane . Ogólnie to i tak radość była ,że stoi namiot ;) , że śpiwór jest i swetry bo przeca nocki zimne . W poprzednich latach mieliśmy szczęście ,że nikt nie buszował nam nawet ;) |
my tez tam bylismy rozbici.. jedynie co to pan żul wszedl spac kolezankom do namiotu... takze bylo ok ... wioska "twoja stara zapierdala" pozdrawia. |
|
|
|
 |
Płomienna
Forumowy prawiczek Sfajczone kudły

Wiek: 20 Dołączyła: 06 Sie 2009 Posty: 20 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 10 Sie, 2009
|
|
|
| system napisał/a: | | płomienna a gdzie sie rozbiłas? | W lasku koło małej sceny. | system napisał/a: | | leżaly sobie samotnie czyjes glany,niemialem miejsca zeby ich wziasc xD | A miały może jedną sznurówkę niebieską drugą czarną? XD
| system napisał/a: | | niedaleko malej sceny ja tez sie rozbiłem i codziennie kogos okradali ze wszystkiego w namiocie | To fakt, też słyszałam od sąsiadów o wielu kradzieżach. |
|
|
|
 |
Yve
Forumowy prawiczek
Dołączyła: 09 Sie 2009 Posty: 7 Skąd: z domu :P
|
Wysłany: Pon 10 Sie, 2009
|
|
|
Heh mojemu kumplowi ukradli kom i to w sumie jakoś z czwartku na piątek... W nocy kiedy szedł spać, zostawił go przy spodniach przy wejściu do namiotu...Rano już go nie było...Szkoda trochę, bo to nówka sztuka...
Mi i kumpeli na szczęście nic nie gwizdnęli (odpukać
Oby złodziei było coraz mniej :) |
|
|
|
 |
|
|