|
Żetony na Woodstocku |
| Autor |
Wiadomość |
Oliwicia
Rozkręca sie Pożeraczka żelek ^^.

Wiek: 20 Dołączyła: 12 Maj 2009 Posty: 118 Skąd: Skwierzyna
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| a ja się ustawiłam w kolejkę do Kriszny, ale jakoś nie byłam wytrwała i nie kupiłam stamtąd żarełka ;p |
_________________ Raz, dwa, trzy szukasz Ty! |
|
|
|
 |
Sister Midnight
Zakurwim dęsa ? [youtube]link[/youtube] !!

Wiek: 23 Dołączyła: 10 Lut 2009 Posty: 2191 Skąd: Paprykarzowo
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
no dobra nie ma miesa, ale przynajmniej żarcie ma smak, i nie ma pieczywa;]
a nie parówki, co smakują jak papier i to zimny;p |
_________________ – Co my, do cholery, robimy? Kompletnie nas popierdoliło!
– Wiem.. ALE I TAK JESTEŚMY ZAJEBISTE! |
|
|
|
 |
KACZMAR
Lubi pieprzyć Ten obcy

Wiek: 26 Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 428 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| KACZMAR napisał/a: | Co do żetonów, to po spokojnym przemysleniu sprawy uważam, ze wcale to nie jest taki zły pomysł gdyz:
1. Nie było długiego oczekiwania na wydanie reszty, przez co wydawanie jedzenia szło znacznie szybciej
2.W kolejce po żetony stałem może ze 3 razy, z czego nigdy dłużej niz 2 minuty. |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
anez30003
Forumowy prawiczek xD
Wiek: 19 Dołączyła: 27 Lip 2009 Posty: 14 Skąd: Koło
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| badziewny pomysł... |
|
|
|
 |
Horwi
Forumowy prawiczek MetalMental

Wiek: 19 Dołączył: 04 Sie 2009 Posty: 13 Skąd: Wieliczka SaltKupan
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
Lepszy pomysł by był z kartą magnetyczną.
Ale już po ptakach ^^
Może na przyszły rok się nada ? :D |
_________________ Życie pół żartem, pół serio :)
Lubię pomagać.
Zobacz posty nieprzeczytane [666] |
|
|
|
 |
tool
Rozkręca sie
Dołączył: 23 Cze 2009 Posty: 126 Skąd: plock/poznan/wawa
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009
|
|
|
| Wrecz tragiczny pomysl w tym roku, moze i zetony sie kupowalo szybko, czego juz nie mozna powiedziec o jedzeniu, 1h czekania to chyba dolna granica byla, nie wspominajac juz o cenach i wyborze (brakowalo mi strasznie kaszanek i bigosu, czyli niedrogiego a konkretnego posilku). Zmonopolizowane jedzenie to jedyna rzecz ktora mi sie nie podobala na tym woodstocku, az z braku laku poszedlem 2 razy do Kriszny, ktorego jedzenia za bardzo nie lubie, a kazdy wiekszy posilek byl prze zemnie bardzo rozwaznie rozstrzygany. Co jak co, ale utrudniony dostep do jedzenia mogl sie naprawde okazac fatalny w skutkach, ale naszczescie sie tak nie stalo. |
_________________ "po wypiciu redbulla to się opierdalam...
... ale jak by troszkę szybciej" |
|
|
|
 |
morfi
Stara Gwardia

Wiek: 26 Dołączyła: 05 Sie 2008 Posty: 168 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: Sro 05 Sie, 2009
|
|
|
| Dla mnie żetony mogą być. Nie mają one nic wspólnego z kolejkami za zapiekanką, podejrzewam że byłyby one jeszcze większe gdyby każdemu trzeba było wydać resztę. Jedyny minus tych żetonów był taki, że nie można było ich wymienić na koniec woodstocku na kasę, przez co niektórym pewnie zostało trochę plastiku. |
|
|
|
 |
grzechu007
Rozkręca sie

Wiek: 25 Dołączył: 17 Lip 2009 Posty: 116 Skąd: z dupy
|
Wysłany: Nie 23 Sie, 2009
|
|
|
| Oczywiście że kolejki są mniejsze jak każdy ma odmierzoną ilość żetonów, nie traci się czasu na liczenie kasy przez kupującego, potem przez sprzedawce, a jeszcze będzie problem z wydaniem reszty. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|