|
tatuaże na woodstoku? |
| Autor |
Wiadomość |
Motorzysta17
Rozkręca sie stary wyga
Wiek: 21 Dołączył: 18 Sty 2009 Posty: 168 Skąd: żory
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009 tatuaże na woodstoku?
|
|
|
| A wiec chciałem się dowiedzieć czy słyszeliście lub widzieliście żeby ktos robił tatuaże na woodstocku? chciał bym sobie taki zrobić i myślę że takich ludzi jest więcej :mrgreen: |
|
|
|
 |
Dezaprobator
Administrator

Wiek: 27 Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 1520 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009
|
|
|
| Ja nie słyszałem o takim czymś. Może faktycznie ktoś się tym para na Woodstocku ale to dość niebezpiecznie zajęcie. Ryzyko zakażenia jest chyba zbyt duże w takich warunkach. |
_________________
Gość jak masz na imię ? |
|
|
|
 |
szczepek
Rozkręca sie aka Deithwen
Wiek: 21 Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 119 Skąd: Konin
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009
|
|
|
| Na Woodstocku tatuaż? Trzeba być nieodpowiedzialnym, by coś takiego dać sobie zrobić. |
|
|
|
 |
Motorzysta17
Rozkręca sie stary wyga
Wiek: 21 Dołączył: 18 Sty 2009 Posty: 168 Skąd: żory
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009
|
|
|
e tam nie wiem co to za różnica... czy u kogoś w mieszkaniu czy w namiocie... wystawczy żeby igła była nowa i odkażona i dobry tusz poza tym co to za życie bez dreszczyka emocji |
|
|
|
 |
szczepek
Rozkręca sie aka Deithwen
Wiek: 21 Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 119 Skąd: Konin
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009
|
|
|
| Pewnie, i dbaj o higienę tatuaży w takich warunkach. |
|
|
|
 |
Asiek006
Rozkręca sie

Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sty 2009 Posty: 175 Skąd: ^^
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009
|
|
|
to chyba nie jest zbyt dobry pomysł... Na Woodstocku jest kupa kurzu i warunków sterylnych tam raczej nie stworzysz a przy robieniu tatuażu to raczej potrzebne...
Według mnie nawet jeżeli ktoś tam to robi to bardzo dużo ryzykuje :roll: |
|
|
|
 |
zUe dazy
Rozkręca sie
Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 166 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009
|
|
|
| Woodstock, miejsce gdzie pałeczki koli radośnie galopują na innych pierwotniakach ma być równie dobry jak wysterylizowane studio do tatuażu? Z tego co się orientuję, to przed i po zabiegu nie można pić i trzeba chronić przed słońcem, poza tym raczej nikt kompetentny tam ci tego nie zrobi. Jak dla mnie, to nie szaleństwo, a głupota, bo usuwanie jest w pip drogie, a chodzenie z jakimś opuchniętym kleksem przez xx lat do przyjemnych nie należy, lepiej sobie zrobić przed woodstockiem w profesjonalnym studiu, a jak chcesz odrobiny szaleństwa, to piercing penisa przy pomocy gwoździa kolejowego powinien zaspokoić wszelkie normy krejzolstwa:) |
|
|
|
 |
grotesqa
Lubi pieprzyć

Wiek: 22 Dołączyła: 29 Mar 2009 Posty: 393 Skąd: Horyniec/Rzeszów
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009
|
|
|
| tatuaż na woodstocku? ależ oczywiście ;D zakręć się kolo wioski krishny to namalują ci piękny tatuaż kolorowymi farbkami (oczywiście zmywalnymi ) gdzie tylko zechcesz ;D |
_________________ Don't waste time or time will waste you |
|
|
|
 |
KACZMAR
Lubi pieprzyć Ten obcy

Wiek: 26 Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 428 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009 Re: tatuaże na woodstoku?
|
|
|
| Motorzysta17 napisał/a: | | A wiec chciałem się dowiedzieć czy słyszeliście lub widzieliście żeby ktos robił tatuaże na woodstocku? chciał bym sobie taki zrobić i myślę że takich ludzi jest więcej :mrgreen: |
Taka sytuacja przypomina historie w stylu: pojechał na wooda, zeby pierwszy raz się upić :roll: |
_________________
 |
|
|
|
 |
Simon
Typowy spamer

Dołączył: 25 Lut 2009 Posty: 1308 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009 Re: tatuaże na woodstoku?
|
|
|
| KACZMAR napisał/a: | | Motorzysta17 napisał/a: | | A wiec chciałem się dowiedzieć czy słyszeliście lub widzieliście żeby ktos robił tatuaże na woodstocku? chciał bym sobie taki zrobić i myślę że takich ludzi jest więcej :mrgreen: |
Taka sytuacja przypomina historie w stylu: pojechał na wooda, zeby pierwszy raz się upić :roll: |
Si, dokładnie to samo przyszło mi na myśl....robienie tatuażu na woodstocku to głupota! i kompletna nieodpowiedzialność! to tak, jakby w szpitalu leki do I.V podawali jedną igłą, bo przecież jakiś "dreszczyk emocji" musi być, nie ? Debilizm, o tatuaż trzeba dbać! nie mówiąc już o tym, że z pogo nici, jakbyś tak dostał w taki tatuaż albo by Ci koszulka w tym miejscu skóre obtarła....Nie chciałbym być wtedy w twojej skórze, dosłownie! :mrgreen: Poza tym taka świeżo wytatuowana skóra będzie podatna na poparzenia słoneczne. Jednym słowem: wiele bólu, możliwość zakażenia, zniszczony tatuaż albo przynajmniej mało estetycznie wyglądająca skóra przez następne 1,5-2 miesięcy. |
|
|
|
 |
Niez
Junior Admin

Wiek: 22 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 1146 Skąd: ciągle w drodze
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009
|
|
|
| nie dam sobie głowy uciąć,ale był chyba dwa lata temu namiot,w którym robili tatuaże.uważam,ze lepiej kiedy tatuuje ktoś znajomy lub z polecenia,o kurzu na Woodstocku nawet nie wspomnę.tatuaże zazwyczaj trzeba poprawiać,jeśli nie są w rozmiarze 's'.do tego po co marnować czas na Woodstocku na coś takiego,skoro można to zrobić u siebie w mieście.Jeśli ktoś myśli o tatuażu na Woodstocku,to z pewnością żadnego jeszcze nie ma,bo najlepsza zabawa z tym jest 'po'.kolego motorzysto-jest w Żorach przynajmniej kilku utalentowanych,jeśli już nie żyją to zapraszam do Mikołowa. |
_________________
| staber_dg napisał/a: | | Oczywiście podkreślam,że to tylko moje zdanie.. |
|
|
|
|
 |
Motorzysta17
Rozkręca sie stary wyga
Wiek: 21 Dołączył: 18 Sty 2009 Posty: 168 Skąd: żory
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009
|
|
|
ok przekonaliscie mnie :mrgreen: zrobie sobie u siebie |
|
|
|
 |
Alien
Typowy spamer ...

Wiek: 26 Dołączyła: 23 Wrz 2008 Posty: 1306 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Wto 21 Kwi, 2009
|
|
|
Ja kiedyś sobie "strzeliłam" na PW "tatuaż" - na... szyi :) Tak ładny, czarny, z jakiegoś pseudo - pisaczka, co się trzymał około tygodnia i koszyował chyba 20 albo 30 zł (taki malunek na ciele, ale nie zwykłaym markerem tylko czymś innym, co najpierw zastychało, a potem odpadało i już był rysunek). ;)
Koszt "tatuażu" - 30 zł, koszt pobytu na PW - 200 zł, mina rodziców - bezcenna! :D |
_________________ "Patrz, tak się kończy Twój sen..." |
|
|
|
 |
morfi
Stara Gwardia

Wiek: 26 Dołączyła: 05 Sie 2008 Posty: 168 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009
|
|
|
| alieen0709 napisał/a: | | ale nie zwykłaym markerem tylko czymś innym, co najpierw zastychało, a potem odpadało i już był rysunek). ;) |
henna |
|
|
|
 |
Xerox
Rozkręca sie

Wiek: 21 Dołączył: 19 Sty 2009 Posty: 112 Skąd: Wałcz
|
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009
|
|
|
| Jeżeli się przyniesie nieskomplikowany rysunek ( na poziomie trudności koła, czy innej figury geometrycznej) do Kriszny, to zrobią to na ciele z Henny ? |
_________________ As-Salam alejkum ! |
|
|
|
 |
|
|