|
Pociag- czy bezpiecznie? |
| Autor |
Wiadomość |
Kokaina
Forumowy prawiczek s,d&r'n'r

Wiek: 19 Dołączyła: 05 Kwi 2009 Posty: 40
|
Wysłany: Nie 12 Kwi, 2009 Pociag- czy bezpiecznie?
|
|
|
Witam :)
Mam pytanie przede wszystkim do tych którzy byli już na woodstocku i jechali na niego pociagiem. Otoż mam zamiar jechać pierwszy raz i zastanawiam sie z chłopakiem (znaczy ja jestem bardziej dobrej myśli a on złej) czy w pociągu jest bezpiecznie tzn. jemu przede wszystkim chodzi o to że jest duże prawdopodobieństwo dostania w morde od jakiegoś skina? Lub innego nieprzyjaznego typa? |
|
|
|
 |
Araiser [Twój profil został usunięty!]
|
Wysłany: Nie 12 Kwi, 2009
|
|
|
| Tam wszyscy z maczetami jeżdżą |
|
|
|
 |
PianA
Moderator chlap chlap

Wiek: 27 Dołączył: 11 Kwi 2008 Posty: 685 Skąd: ruda śląska, gliwice
|
Wysłany: Nie 12 Kwi, 2009
|
|
|
| Araiser napisał/a: | | Tam wszyscy z maczetami jeżdżą |
no stary to akurat prawda. Jak wracałem z Żar w 2003 to kolo szybę wywalił maczetą
ale inna sprawa. W pociągu poznaje się całą masę ludzi. nie ma się czego bać ja jade teraz 6 raz i za każdym razem pociągiem. i żyje |
_________________ kochajmy się .............. niech takie zasilanie nowy świat zastanie.
www.myspace.com/pianers
http://www.lastfm.pl/user/pianissimus |
|
|
|
 |
Sister Midnight
Zakurwim dęsa ? [youtube]link[/youtube] !!

Wiek: 23 Dołączyła: 10 Lut 2009 Posty: 2191 Skąd: Paprykarzowo
|
Wysłany: Nie 12 Kwi, 2009
|
|
|
maczeta mozna wszedzie dostac.. ja tam dobrze wspominam jazde, nic mi sie nie stalo, a impreza przednia byla;] ale to tez duzo zalezy na kogo sie trafi.. |
_________________ – Co my, do cholery, robimy? Kompletnie nas popierdoliło!
– Wiem.. ALE I TAK JESTEŚMY ZAJEBISTE! |
|
|
|
 |
Simon
Typowy spamer

Dołączył: 25 Lut 2009 Posty: 1308 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Nie 12 Kwi, 2009
|
|
|
Jak nie szukasz kłopotów, kłopoty nie znajdą Ciebie, ale najlepiej ustawcie się z jakąś większą grupą, popytajcie znajomych, napewno ktoś jedzie na woodstock w grupie bezpieczniej :mrgreen: |
|
|
|
 |
szczepek
Rozkręca sie aka Deithwen
Wiek: 21 Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 119 Skąd: Konin
|
Wysłany: Nie 12 Kwi, 2009
|
|
|
| Jestem sceptycznie nastawiony do typowo woodstockowych pociągów. Wole jechać normalnymi osobówkami, które na codzień pokonują trasę do Kostrzyna. przynajmniej żaden idiota nie wypadnie z pociągu odwalając pogo przy drzwiach czy wychylając się przez okno. |
|
|
|
 |
rais
Forumowy prawiczek
Dołączyła: 15 Lut 2009 Posty: 15 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 12 Kwi, 2009
|
|
|
| Przedewszystkim dobrze jest jechać większa grupą, przypadki chodza po ludziach więc nikt Ci nie zagwarantuje bezpieczeństwa ani w woodstockowym pociagu ani w zwykłym osobowym. |
|
|
|
 |
Kokaina
Forumowy prawiczek s,d&r'n'r

Wiek: 19 Dołączyła: 05 Kwi 2009 Posty: 40
|
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2009
|
|
|
raczej będziemy jechać jakąś wiekszą grupką a nie we dwoje tylko :)
i mam nadzieje że w pociagu tam sie jeszcze kogoś pozna albo tu z forum zbierze sie jeszcze kilka osob z tego samego miasta wyjerzdzajacych :)
czyli lepiej być pozytywnie nastawioną?
może jeszcze ktoś sie wypowie na temat woodstockowych pociagów? :) |
|
|
|
 |
Araiser [Twój profil został usunięty!]
|
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2009
|
|
|
| Chyba zawsze lepiej być pozytywnie nastawionym |
|
|
|
 |
Dezaprobator
Administrator

Wiek: 27 Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 1520 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2009
|
|
|
| Kokaina napisał/a: | | rawdopodobieństwo dostania w morde od jakiegoś skina? Lub innego nieprzyjaznego typa? |
Niemal żadne. 2 lata temu to skin dostał bo się rzucał i PianA nie wytrzymał. Sam go chciałem stłuc ale się powstrzymałem. Jestem zdania, że jest mniejsze prawdopodobieństwo dostania niż na ulicy albo w zwykłym pociągu. |
_________________
Gość jak masz na imię ? |
|
|
|
 |
Sister Midnight
Zakurwim dęsa ? [youtube]link[/youtube] !!

Wiek: 23 Dołączyła: 10 Lut 2009 Posty: 2191 Skąd: Paprykarzowo
|
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2009
|
|
|
| Simon napisał/a: | Jak nie szukasz kłopotów, kłopoty nie znajdą Ciebie, ale najlepiej ustawcie się z jakąś większą grupą, popytajcie znajomych, napewno ktoś jedzie na woodstock w grupie bezpieczniej :mrgreen: |
kłopoty jak mają znaleźć, to znajdą tak czy tak, czy się ich szuka czy nie..;] ale wiadomo - w kupie raźniej;] (tylko stać nie wypada..;p) zawsze bezpieczniej i weselej, chociaż ja jechałam tylko z koleżanką i problemów nie było ani z zapoznaniem nowych ludzi ani z wypadaniem;]
był delikwent, który połowę trasy przejechał w uchylonych na szerokość butelki drzwiach i nie wypadł.. miał fart trzeba przyznać i tak uroczo wyglądał z głową opartą o tą butelkę..;] ogólnie nie polecam..;] |
_________________ – Co my, do cholery, robimy? Kompletnie nas popierdoliło!
– Wiem.. ALE I TAK JESTEŚMY ZAJEBISTE! |
|
|
|
 |
grotesqa
Lubi pieprzyć

Wiek: 22 Dołączyła: 29 Mar 2009 Posty: 393 Skąd: Horyniec/Rzeszów
|
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2009
|
|
|
| w pociągu jest połowa najlepszej zabawy . jak na woodstock, to tylko pociągiem ;D |
_________________ Don't waste time or time will waste you |
|
|
|
 |
rizaki
Rozkręca sie ymm?

Wiek: 21 Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 143 Skąd: no
|
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2009
|
|
|
| grotesqa napisał/a: | | w pociągu jest połowa najlepszej zabawy . jak na woodstock, to tylko pociągiem ;D |
dokładnie :) a najlepiej jak się jedzie pomiędzy wagonami (przy drzwiach na zewnątrz) z grupą wesołych punków i 3 zgrzewami piwa (niezapomniany pierwszy Woodstock :) )
w pociągu najlepsza imprezka, jednak jeżeli oczekujesz kulturki, ciszy i spokoju to jednak nim nie jedź - chamówa straszna :mrgreen: jednak ja lubię taką chamówę :mrgreen: |
_________________
 |
|
|
|
 |
grotesqa
Lubi pieprzyć

Wiek: 22 Dołączyła: 29 Mar 2009 Posty: 393 Skąd: Horyniec/Rzeszów
|
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2009
|
|
|
| pamietam ;D najlepsze są pociagi tzw. ''kurniki'' ..prawdziwa rzeźnia ;D 18 godzin na podłodze...ale liczy się towarzystwo. najlepiej zająć cały przedział ze znajomymi i zaopatrzyć się na drogę %-) |
_________________ Don't waste time or time will waste you |
|
|
|
 |
Sister Midnight
Zakurwim dęsa ? [youtube]link[/youtube] !!

Wiek: 23 Dołączyła: 10 Lut 2009 Posty: 2191 Skąd: Paprykarzowo
|
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2009
|
|
|
ja tam dostałam chodzonego i zapijałam z każdym w wagonie, gdzie tylko można było przejść;] świetna zabawa, nawet człowiek nie zauważy kiedy na miejsce dojedzie;]
a chamówa jest, bo mało miejsca, a każdy chce jakoś godnie przejechać;] gorzej i tak z powrotem.. nie ma migracji i jak się od razu nie przyhaczy jakiegoś przytulnego kącika, żeby przekimać to keeshka;] |
_________________ – Co my, do cholery, robimy? Kompletnie nas popierdoliło!
– Wiem.. ALE I TAK JESTEŚMY ZAJEBISTE! |
|
|
|
 |
|
|