u mnie zas wsypalismy srodek na przeczyszczenie nauczycielce od niemieckiego cały dzien latała :D do sracza, nastepna wzielismy magnetowid :D z sali najpierw chcielismy do plecaków cała klasa miała za małe :D wiec pod pache i bluza zakrylismy odnalazł sie w kiblu z napisem chcemy pornole na VHS na 45 calowym TV :D!! zamkniecie naczyciela w klasie i zlamanie klucza w drzwiach, wlaczenie alarmu i takie inne a zalapalem tylko 2 nagany :D
przypomnialo mi sie jeszcze jak u mnie w szkole byla akcja jak nauczycielka wkurwi... sie na kolesi co siedzieli w ostatniej lawce bo dawali jej po garach i mowi do nich "ostatnia lawka za drzwi" a Ci wstali chwycili lawke i ja wyniesli:D:D
kolega kolegi miał wykład z jakiejś tam biochemii, o cukrach..Wykładowca mówi,że takie i takie cukry znajdują się między innymi w spermie...Na to zgłasza się jakaś panna z zapytaniem czemu w takim razie sperma nie jest słodka..Na to profesor jej odpowiada "Bo ma pani kubki smakowe na języku, a nie na końcu gardła" :D
_________________ Kilka osób ma w podpisie mój nick..przypadek czy o co chodzi? :P
Kiedyś miałem akcje na wycieczce szkolnej -_- dawno temu ;p ale nigdy nie zapomnie ;p
Miałem zapisany numer wychowawczyni w tel (trzeba bylo miec wrazie "w") ;p wpis widniał w telefonie "PAnia" bo miała tak na imie ;p poznalismy z kumplami pewne dziewczyny z innej wycieczki bo był to obóz integracyjny w technikum ;p i pojawił sie wpis "ania" imie jednej z dziewczyn.. kumpel wziął komórke moją i wyslał sms żeby mi zrobić zart sms "ale masz fajne cycuchy" tyle że zamiast wysłać do "ania" wysłał do "PAnia" czyli do wychowawczyni i pozniej to były jaja... hahahaah
To miałam podobnie, nr do swojej nauczycielki miałam zapisany 'Agnieszka" a koleżankę 'Aga' i o 3 w nocy napisałam sms "co robisz świnko" tylko że do nauczycielki niemieckiego. Na drugi dzień babka do mnie czemu nie śpię po nocy xD
Wiek: 24 Dołączył: 08 Sie 2010 Posty: 8 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011
Akcja liceum. Mój kumpel po lekcji WOS'u, z odpowiedzi dostał pałę (nauczyciel Suchy pseudo), wchodzi sobie do kibla pustego i zaczyna bluzgać na nauczyciela: 'To jebany Suchy, czemu mi chuj pałę postawił.' I z kabiny wyłazi Suchy i mówi" Bo sobie kurwa zasłużyłeś.'
Podstawówka Skitrałem się w ciemnym korytarzu i tak sobie pomyślałem, że wystraszę pierwszą osobę z klasy, która zajdzie w to ciemne miejsce. Słyszę idzie ktoś, jak tylko się pojawił kawałek ciała wyskakuję i z wrzaskiem : BUU! A tu nauczycielka. :D Prawie się osrała. :D
Jak już te tematy wyjątkowo krągła i łasa nauczycielka biologii (kazała sobie biegać po batoniki w czasie lekcji) została poczęstowana cukierkiem z bonusem przeczyszczacza, a poginała tak do kibla, że pomyliła kabiny (miała swoją specjalną) i się zaklinowała w drzwiach do kibla obok.
LO. wycieczka. Siedzimy w kumplami w pokoju. Jeden akurat opowiadał coś kurwiąc jak szewc. Wchodzi nagle wychowawczyni i mówi:
Olek nie klnij tak!
Pani profesor, to nie Ya. (kumpel za wzór cnót uchodził)
Jak nie? Stałam pod drzwiami i słyszałam
A to w takim razie przepraszam. :P
Miliony historii mam jeszcze, świecenie laserem, bluzgi, pinezki... :Do najgrzeczniejszych nie należałem.
Akcja liceum. Mój kumpel po lekcji WOS'u, z odpowiedzi dostał pałę (nauczyciel Suchy pseudo), wchodzi sobie do kibla pustego i zaczyna bluzgać na nauczyciela: 'To jebany Suchy, czemu mi chuj pałę postawił.' I z kabiny wyłazi Suchy i mówi" Bo sobie kurwa zasłużyłeś.'
Siema! Mogę pozdrowić Suchego we wrześniu :D Suchy i jego lekcje.
- Dziewczyno, powiedz swojej torbie, że ma wisieć, niech następnym razem pamięta.
My mamy nauczycielkę polskiego, która lubuje się w kolorze zielonym, ma rude włosy i zawsze nosi dodatki pasujące do jej ubrania. Raz na godzinie wychowawczej rozmarzyła się i powiedziała, że kiedyś miała zieloną klasę, była piękna, a teraz jakiś taki nijaki ten kolor ścian. Że bardzo chciałaby mieć zieloną klasę. Na co kolega z klasy powiedział, że gdyby ściany były zielone to by nie było jej widać. Oczywiście mina zażenowania nauczycielki była bezcenna.
Ten sam kolega po tym jak został poproszony o pokazanie zeszytu z chemii zadowolony usiadł na krześle. Nauczycielka zdenerwowana pyta:
- Przecież to jest biologia!
- Nie, nie. Musi pani odwrócić. W środku jest jeszcze fizyka.
_________________ Marge: Wiem do czego służą tamte jedenaście widelców, ale do czego jest ten?
Homer: Marge, sądzę, iż tym winnaś drapać się po tyłku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum