XVIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA
 Szukaj |  Użytkownicy | | Rejestracja |  Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Piękne wiersze
Autor Wiadomość
Ciasteczkowy 
Coś już napisał
Świnia orwellowska


Wiek: 23
Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 55
Skąd: się biorą dzieci? :)
Wysłany: Pią 16 Lip, 2010   

atyta napisał/a:
ale to do kogo ty piszesz o smierci bo juz teraz całkiem sie zgubilammmmmmmmm


Generalnie kiedyś myślałem, że do dziewczyny i takie tam sentymentalne gówna, ale jak chcesz to może być do Ciebie... :)
_________________
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Sztywny Pal Azji-Przepraszam
 
  Podziel się na:         
atyta 
Rozkręca sie
wypiłam szampon i jestem piana!


Dołączyła: 04 Sie 2009
Posty: 174
Skąd: nie Sulęcin
Wysłany: Pon 19 Lip, 2010   

staram sie zrozumiec sens tego wiersza
sama cos tam probuje pisac i mam czesto problem z wyrazeniem dokladnie tego co chce powiedziec

generalnie ciekawe to co napisales
chodzilo ci o nieszczesliwa milosc tak? tylko wlasnie mam problem jak to rozumiec
czy ze chcesz sie zabic dla tej dziewczyny ale z tym walczysz (znaczy nie ty ale podmiot) czy o cos innego?
_________________
nie to co teraz tylko głupie miny
wytrzeszcz wytrzeszcz z nadprodukcją śliny!
 
  Podziel się na:         
Ciasteczkowy 
Coś już napisał
Świnia orwellowska


Wiek: 23
Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 55
Skąd: się biorą dzieci? :)
Wysłany: Pon 19 Lip, 2010   

atyta napisał/a:
staram sie zrozumiec sens tego wiersza
sama cos tam probuje pisac i mam czesto problem z wyrazeniem dokladnie tego co chce powiedziec

generalnie ciekawe to co napisales
chodzilo ci o nieszczesliwa milosc tak? tylko wlasnie mam problem jak to rozumiec
czy ze chcesz sie zabic dla tej dziewczyny ale z tym walczysz (znaczy nie ty ale podmiot) czy o cos innego?


W zasadzie pokonać śmierć w dowód miłości chyba...nie jestem pewien, nigdy tak tego nie interpretowałem, pisałem co mi pot przyniósł na palce... :mrgreen:


..W pokoju jest ciemno. Pod oknem, przy nieco podniszczonym dębowym stole, na którym spoczywa brudna szklanka, do połowy obdarta z etykietki butelka wódki, niemal pusta paczka papierosów, sterta kipów na talerzu oraz brulion i długopis, siedzi mężczyzna wsłuchujący się w rytmiczne dudnienie deszczu o parapet. Brulion jest zalany, do tego stopnia, że wszystkie słowa na nim zapisane, zlały się w jedną, wielką plamę tuszu, a jedyne co idzie z niego wyczytać to krótkie zdanie, będące zapewne tematem, a którego ów plama, miałabyć rozwinięciem. "Jaki jest świat który widzę?" Mężczyzna ma wyraz twarzy, z którego wnioskować by moża, że świat widziany jego oczyma jest jak ta plama tuszu, jak pogoda za oknem. Zamglony, zlany w jedno i jak najbardziej niewyraźny. Widocznie ciągle targany, skrajnymi uczuciami, zatracił gdzieś ostrość widzenia. Gdzieś pomiędzy euforią a głębokom depresją, pomiędzy miłością, a nienawiścią zagubił swój kontrapunkt, został wepchnięty w wir emocji, nie ogarnietych przez ludzki umysł...

Rytmiczne dudnienie deszczu nadzwyczaj pasownie akompaniamentuje się z zachrypłym głosem i rzewną muzyką dobiegającom z adapteru. Te dźwięki to "Nie dorosłem do swych lat" Kazika Staszewskiego. I nie widzieć czemu, owa nuta chwyta serce literaty nadwyraz mocno, bezlitośnie wyżymając z niego resztki uczuć, zatruwając myśli. Owy człowiek nie pragnie splendoru, błysku fleszy. Nie pragnie najwyższych literackich nagród, ani słów uznania ze strony znanych krytyków, bowiem zdaje sobie sprawę, z faktu, iż jego dzieła nie są choćby w odrobinie prominentne, a co za tym idzie, na wcześniej wymienione nie zasługują. Pragnie tylko być orginalny. Stworzyć coś co nigdy wcześniej niezastniało. Pragnie być jak Bóg, w chwili kiedy tworzył świat...

Uprzedzam, że to nic nowego aczkolwiek moje i tylko moje!
_________________
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Sztywny Pal Azji-Przepraszam
 
  Podziel się na:         
atyta 
Rozkręca sie
wypiłam szampon i jestem piana!


Dołączyła: 04 Sie 2009
Posty: 174
Skąd: nie Sulęcin
Wysłany: Wto 20 Lip, 2010   

pisz pisz lubie czytac xD
_________________
nie to co teraz tylko głupie miny
wytrzeszcz wytrzeszcz z nadprodukcją śliny!
 
  Podziel się na:         
Ciasteczkowy 
Coś już napisał
Świnia orwellowska


Wiek: 23
Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 55
Skąd: się biorą dzieci? :)
Wysłany: Sro 21 Lip, 2010   

Bajka o Harrym Kocie

Pan Kotek był chory i leżał w łóżeczku. Przyszedł Pan Doktór z pełną flaszeczką i mówi do kotka:
-Koteczku mój kochany, zaszkodziły Ci te zielone banany. Chlupnijmy po kieliszeczku, a od razu będzie Ci lepiej na żołądeczku.
Kotek tak spojrzał, zalał się łzami, bo od dzieciaka miał problemy z babami. Doktor zalał po maluszku, odchrząkną okrutnie po kolejnym duszku, wyjął tute, nabił lufę. Kotek rycząc dalej, poprosił doktora aby w końcu zajarali. Doktor jak to stary wyga, Boba Marleya szkolny kolega, macha zaciągnął rozpustnego i poddał dalej do chorego. I taki to koniec tej bajeczki, bo skończył mi się zapas mózgowej sieczki. :evil:

P.S"(Morał) Gdyby kózka nie skakała to co? To z czekolady! :D

Atyta wrzuć coś swojego :)
_________________
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Sztywny Pal Azji-Przepraszam
 
  Podziel się na:         
atyta 
Rozkręca sie
wypiłam szampon i jestem piana!


Dołączyła: 04 Sie 2009
Posty: 174
Skąd: nie Sulęcin
Wysłany: Czw 22 Lip, 2010   

Dziś gwiazdę ujrzałam tą która dla mnie jest przeznaczona
Blask jej mocny byl, odważny
nic nie przemawiało za tym, że niedlugo skona
Potem przygasła wkrótce znikła całkiem
Bez wielkiego szumu spadła spod niebiosy
Teraz tylko ksiezyc patrzy na mnie
pozostał mi spacer w zboza złote kłosy...

Szału nie ma, napisz co sadzisz ;P
_________________
nie to co teraz tylko głupie miny
wytrzeszcz wytrzeszcz z nadprodukcją śliny!
 
  Podziel się na:         
Ciasteczkowy 
Coś już napisał
Świnia orwellowska


Wiek: 23
Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 55
Skąd: się biorą dzieci? :)
Wysłany: Czw 22 Lip, 2010   

"Potem przygasła wkrótce znikła całkiem
Bez wielkiego szumu spadła spod niebiosy"

To jest baja bongo :)

Smutny. Metaforyczny. O utraconej miłości, szczęściu czy czymś tam...podoba się chociaż ciężko coś o tym napisać, bo temat jest trochę wyczerpany przez epokę "romantyzmu".

Więcej! :lol:




Esperanza [hiszp. Nadzieja]

Wysoki mur wysmarowany grubo ludzkim łajnem z pod którego prześwitują szaro-białe napisy typu "Wolność! Miłość! Pokój!", zwięczony łańcuchem z ciernistych krzewów i obsadzonym przez czarne jak heban kruki, kręcące niespokojnie głowami, to raz w prawo, to raz w lewo, bystro przyglądającymi się małej dziewczynce kulącej się pod murem, chowającej głowę w dłoniach i miotanej nieustanie dreszczem.

Dziewczynka jest nadmiar chuda, ma krótką bląd czupryne, nie równo przyciętą grzywke. Twarz jej skryta jest w prawie przezroczystych, żylastych dłoniach, co pozwala dostrzec, iż twarz jej umazana jest sadzą. Ubrana jest jedynie w letnią, kiedyś zapewne elegancką i drogą sukienke, teraz jednak wyblakłą, brudną i poszarpaną, do tego stopnia, iż odgadnięcie jej prawdziwego koloru stało by się praktycznie nie możliwe, gdyby nie mały, zielony skrawek materiału, zawinięty wokół chudej kostki dziewczynki, nieodzownie pasujący w miejsce gdzie znajduje się serce.

Ta kruszyna nie jest sama. Wręcz przeciwnie otacza ją tłum, gromada bydła zwanego ludźmi, składającego się z najgorszych szumowin. Co idzie: dziwek w obscenicznych strojach, nawijających gumę na palec zakończony krwisto-czerwonym tipsem. Alfonsów zacierających ręce z myślą o zysku jaki mogła by im przynieść, gdyby tylko udało im się ją zwerbować w swoje szeregi. Sadystycznych morderców spoglądających w jej stronę obłędnym wzrokiem, zastanawiających się co by bardziej bolało: wbijanie szpilek pod paznokcie czy odżynanie po kawałeczku fragmentów ciała tępym nożem. Starych dewotek patrzących z pogardą i przeklinających między sobą tego "bachora" jak to przywykło się mówić o nieślubnych dzieciach. Pedo-fili obleśne oblizujących się na myśl jakich perwersji by mogli się wobec niej dopuścić. A także ze zwykłych ludzi różnego wyznania, wieku, zdrowia, wykształcenia czy nawet rasy i narodowości. Co najważniejsze każdy z nich gotów jest rzucić w jej stronę trzymanym w ręku kamieniem z rynsztoku zwanego życiem...
_________________
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Sztywny Pal Azji-Przepraszam
 
  Podziel się na:         
atyta 
Rozkręca sie
wypiłam szampon i jestem piana!


Dołączyła: 04 Sie 2009
Posty: 174
Skąd: nie Sulęcin
Wysłany: Pią 23 Lip, 2010   

Wiesz co powinienes sie chyba zawziac i ksiazke napisac bo swietnie ci wychodzi pisanie prozy:) wciagajace:)
_________________
nie to co teraz tylko głupie miny
wytrzeszcz wytrzeszcz z nadprodukcją śliny!
 
  Podziel się na:         
Ciasteczkowy 
Coś już napisał
Świnia orwellowska


Wiek: 23
Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 55
Skąd: się biorą dzieci? :)
Wysłany: Sob 24 Lip, 2010   

Esperanza [ hiszp. Nadzieja] cz. 2

...jak zamyślili, tak zrobili. Podnieśli kamienie z rynsztoku, chociaż żadne z nich nie było bez winny. Tłum rozstąpił się, a przed szereg wymaszerował mały chłopczyk o zimnych, szafirowych oczach. Ubrany był w krótkie spodenki na szelkach od munduru, podobne do tych, jakie nosiły "aryjskie" dzieci podczas II wojny. Tors zasłaniała biała koszula z kołnierzykiem, zapięta pod samą szyje, a stopy obute były w wysokie, ciężkie kamasze. W ręku dzierżył, dość duży brukowy kamień o niesymetrycznym kształcie. Spojrzał w strone kulącej się pod murem dziewczynki i z szyderczym uśmiechem, wzioł potężny zamach, a wypuszczony kamień raził dziewczynke prosto w ciemie, z taką siłą, że miażdżąc czaszkie odsłonił skarbnice najniewiniejszej myśli, rozbryzganej teraz po wysmarowanym gównem murze. Widzące to kruki rzuciły się raźnie do uczty. Jeden z nich przysiadł na pozostalosci czaszki i dźiarsko zabrał się do wyskubywania szmaragdowego oka. Inny postanowił odkryć tajemnice " zakaznego owocu" włożywszy łeb do pochwy, wyjął go po chwiili, caly skąpany w "dziewiczej" krwi wydał z siebie potworne Kraaaaaaaaaaaaaaa!, po czym wznosząc się w górę nad milczacy tłum, potrząsnł łbem obryzgując krwią zgromadzonych.

Atyta więcej od siebie :)
_________________
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Sztywny Pal Azji-Przepraszam
 
  Podziel się na:         
atyta 
Rozkręca sie
wypiłam szampon i jestem piana!


Dołączyła: 04 Sie 2009
Posty: 174
Skąd: nie Sulęcin
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010   

Ty.
Krew w żyłach buzuje czuje jak do komór wpada
Ty.
Zaciskam oczy a to nie pomaga
Ty
Łzy
Bzy
Ty
Poduszke gryze zapominam sie w jekach
Ty
wiruje w glowie mi
Ty
Łzy
Bzy
Ty
Komedia wodą z oczu zakrapiana z podłogi nie pościerana
Ty
Rozpadam sie na pol spadam nie patrze w doł
Ty
Kim jestes kim?
Zamykam drzwi

[ Dodano: Wto 27 Lip, 2010 ]
of course szału nie ma napisz co sadzisz :PP
_________________
nie to co teraz tylko głupie miny
wytrzeszcz wytrzeszcz z nadprodukcją śliny!
 
  Podziel się na:         
Ciasteczkowy 
Coś już napisał
Świnia orwellowska


Wiek: 23
Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 55
Skąd: się biorą dzieci? :)
Wysłany: Sob 07 Sie, 2010   

Nie bój się mnie...nic Ci nie zarobie-wyszeptał ciepłym, delikatnym głosem. Palce jego muskały jej twarz, tak niewinną i dziewicza, że wręcz przyprawiająca o obrzydzenie, w żadnym wypadku nie pasującą do tego scenariuszu.
Nie bój się...-powtórzył, przesuwając szorstką dłoń po jej twarzy, zjerzdzając na kark, potem pierś gdzie miała zagościć na dłużej. Jęknęła cichutko, a karmelowe^^ sutki mimo woli lekko się naprężyły, co przyprawiło go o nijaką satysfakcje. Stali tak chwile w milczeniu, po czym dłoń zaczęła zsuwać się powoli na brzuch, wyraźnie kierując się ku cipsku ( jak miał w zwyczaju nazywać to miejsce).
Nie bój się...spodoba Ci się-wyszeptał trochę głośniej, szybciej, a już na pewno nie tak delikatnie jak przed paroma chwilami.
Dłoń spoczęła na chwile na brzuchu i nie było by w zasadzie w tym nic dziwnego gdyby nie perwersyjna radość jaką ten fakt sprawił temu osobnikowi nieznanej maści. Po chwili wsunęła się pod atłasowe majtki, zaciskając się na narządzie dziewczyny, która jęknęła głośno z rozkoszy w pełni nieświadoma co stanie się za chwile.
I co?-spytał głośno. Co teraz dziwko?-zapytał w chwili gdy nóż trzymany w drugiej dłoni wraził się w jej pochwę. Krzyknęła z bólu, krew ściekała jej po nogach. Dlaczego szmato? Dlaczego to zrobiłaś?!-krzyczał, gdy ostrze poczęło kierować się w górę, dochodząc do brzucha, kryjącego nowe życie, mające nigdy już nie ujrzeć wschodu słońca. :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :oops:
_________________
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Sztywny Pal Azji-Przepraszam
 
  Podziel się na:         
Baton 
Lubi pieprzyć
Wal sie na ryj


Wiek: 25
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 514
Skąd: Toruń
Wysłany: Sob 07 Sie, 2010   

Kurwa Bori rozpierdalasz mnie :D
_________________
...
 
 
  Podziel się na:         
Ciasteczkowy 
Coś już napisał
Świnia orwellowska


Wiek: 23
Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 55
Skąd: się biorą dzieci? :)
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010   

Setki prawdziwych, niewypowiedzianych słów zapisanych na pomiętych, poplamionych i posklejanych kartkach, lądujących z suchym szelestem w koszu na śmieci. Setki słodkich kłamstw, wypowiadanych jednym tchem w chwili uniesienia, okraszonych cichutkim jękiem zawodu.

Setki bzdur którymi codziennie karmimy umysł, a które walają się później niepotrzebne, jak plastikowe opakowania. Setki spraw ważnych, zrzuconych z piedestału, o zaniżonym piorytecie ulatujących równie szybko jak kamfora. Setki związków wystawionych na próbę czasu czy odległości, niknących gdzieś we mgle tęsknoty i nostalgi. Setki przelotnych znajomości, wspominanych zadziwjająco często, budzących miłe wspomnienia i uśmiech na twarzy..

[ Dodano: Nie 24 Lip, 2011 ]
.

[ Dodano: Nie 24 Lip, 2011 ]
Uciekaj moje serce...nim rozdziobią nas kruki i wrony


...śnieg padał już od przeszło tygodnia jak gdyby aniołowie sypali niebiańskim pierzem. Panowała ogólna zawierucha i chaos, jak zawsze gdy pogoda bezlitośnie zaskakuje wiecznie nieprzygotowane miejskie służby. Zbliżał się sobotni wieczór, więc mimo niesprzyjającej aury zaśnieżone uliczki tętniły pełnią życia. To grupa podpitej młodzieży kierowała się w stronę pobliskiego baru z szerokimi uśmiechami na twarzach, a to grupa wyrostków o wątpliwej aparycji maszerowała dziarsko poprzez ciemne zakamarki otaczających kamienic, dzierżąc w dłoniach tanie Biedronkowe piwo, wybałuszając swoje martwe, niereagujące na światło źrenice to na prawo, to na lewo, próbując zwrócić na siebie uwagę przechodzących dziewczyn, komentując głośno ich urodę przy użyciu marnej jakości epitetów. Gdzie indziej znów para emerytów widocznie rozochoconych winem, oddawała się z gracją słoniąt szaleńczemu tangu, spoglądając sobie wzajemnie głęboko w oczy. I wnioskować by można, że w tej chwili, w tej jednej jedynej świat zdawał się dla nich nie istnieć.
Gdzieś po drugiej stronie miasta grupa ludzi opuszcza po ciężkim dniu pracy fabrykę, do której bram i tak znów rano mają zawitać, klnąc teraz na pogodę, pensje i ogólnie niesprawiedliwość losu. Gdzieś w bramie dziewczyna traci cnotę wierząc, że ten z którym zgodziła się pójść jest jej księciem, nie zważając na jego wiek a przede wszystkim na skutki tego wybryku. I nie było by w tym nic dziwnego, w tej z pozoru wyimaginowanej rzeczywistości gdyby ...

...gdyby nie to, że jedna z kobiet wracających z pracy przyłapie swoją 13 letnią córkę z zamężnym 60 latkiem, którego żona jeszcze niedawno przeżywała chwile namiętnych uniesień w ramionach konającego w skutek zawału serca starszego dżentelmena, zawału którego przysporzy mu właśnie owa grupa wyrostków, a będącego dziadkiem dwojga z uśmiechniętej młodzieży, jak i omówionej 13 latki.

Dawno mnie tu nie było ale coś mi się zdaje, wnioskując po liczbie postów w tym temacie, że umarł on już dawno temu :/ :cry:
_________________
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Sztywny Pal Azji-Przepraszam
 
  Podziel się na:         
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group