|
Dowcipy |
| Autor |
Wiadomość |
Marisha
Konto Fikcyjne

Dołączyła: 05 Sie 2008 Posty: 465 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: Wto 20 Lip, 2010
|
|
|
Awantura domowa. W pewnym momencie mąż pyta żony:
- Jak myślisz, czemu sąsiedzi nazywają Cię idiotką?
- Byłbyś generałem, mówiliby na mnie "generałowa"! |
|
|
|
 |
Ciasteczkowy
Coś już napisał Świnia orwellowska

Wiek: 23 Dołączył: 10 Lip 2010 Posty: 55 Skąd: się biorą dzieci? :)
|
Wysłany: Sro 21 Lip, 2010
|
|
|
Jadą 3 zakonnice pociągiem i chcą się napić wódki. Na to wchodzi ksiądz. Siostry kombinują jak tu się bezprzypałowo napić. nagle jedna wstaje i mówi:
My jesteśmy Boże krówki napijemy się żubrówki!
ksiądz zgarbił ale nic nie mówi... Zakonnice myślą co tu dalej zrobić, w końcu wstaje druga i mówi:
My jesteśmy Boże krówki napijemy się żubrówki!
Ksiądz wyraźnie niezadowolony takim przebiegiem podróży ale nadal milczy. Siostry już w humorku, wirnik się załączył. Trzecia myśli"skoro im się udało to ja też spróbuje" wstaje i mówi:
My jesteśmy Boże krówki napijemy się żubrówki!
Ksiądz: A ja jestem Boży byk, dajcie kurwy chociaż łyk!!! |
_________________ http://www.youtube.com/wa...feature=related
Sztywny Pal Azji-Przepraszam |
|
|
|
 |
Krzysiu28165
Rozkręca sie Wole umrzeć niż byc trendy

Wiek: 15 Dołączył: 18 Cze 2010 Posty: 114 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Nie 01 Sie, 2010
|
|
|
Wchodzi Blondynka do Taksówki a pan kierowca mówi:
KIEROWCA:Ostatnio była tu taka brunetka i jak jej powiedziałem zeby poszła do domu i sprawdziła czy jej tam nie ma, to poszła sprawdzic..
BLONDYKA: hahahaale głupia ,ja bym zadzwoniła :mrgreen: |
_________________ Przeżyć 1000 dni...
Woodstock 2011 ( będe napewno) |
|
|
|
 |
FeSTeR
Zakurwim dęsa ? Thrash'em All

Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2137 Skąd: Nakło nad Notecią
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
- Halo ?
- Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie
- Tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem
Po dłuższej chwili milczenia:
- Ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka !
- Nieprawda ! Mam ! I jest teraz z mamusią w sypialni !
- Ok, no cóż....posłuchaj uważnie, chcę żebyś coś dla mnie zrobiła. Dobrze?
- Dobrze tatusiu
- To idź na góre do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, że tata właśnie parkuje przed domem...
... kilka minut później :
- Już zrobiłam
- I co się stało ?
- Mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa.
- Boże, a wujek Franek ?
- On też wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i też jest nieżywy.
...baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie :
- Hm mmm, basen mówisz ? A czy to numer 555-67-89 ? |
_________________ YouTube
Demot |
|
|
|
 |
GAŁĄZEK
Forumowy prawiczek
Wiek: 26 Dołączył: 02 Sie 2010 Posty: 5 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
W zakonie jest nabór
przy wejściu stoi siostra przełożona z wielką misą święconej wody i mówi:
ta która chce zostać przyjęta do naszego klasztoru musi obmyć w tej święconej wodzie
tą część którą tykała męskiego członka...
podchodzi pierwsza chętna i macza w wodzie paluszek
gdy druga obmywała dłoń na końcu kolejki ktoś zaczął się przepychać
siostra przełożona mówi żeby się uspokoiła dla wszystkich wystarczy
a na to przepychająca się kobieta:
ale ja chcę przepłukać gardło zanim tamta zamoczy dupę...
to tak na start :) |
|
|
|
 |
Dahomej
Moderator vel.Grześ
Wiek: 22 Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 1274 Skąd: RioDeŚwiebodzineiro
|
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010
|
|
|
Mąż zachęca żonę do odbycia stosunku.
- Dobrze Kochanie, ale obiecaj mi, że nie spuścisz mi się na twarz. Wiesz bardzo dobrze, że ja tego bardzo nie lubię...
- Dobrze Skarbie, dla Ciebie wszystko.
Para się kocha, cuda na kiju wywijają, namiętnie jest bardzo, kiedy dochodzi już kulminacyjny moment, facet wyciąga interes i wytrysk prosto na twarz kobiety.
Po stosunku, kobieta wyciera się i srodze zawiedziona mówi do męża:
- Okłamałeś mnie ! Obiecywałeś mi, że tego nie zrobisz ! i co ?! i co ?!
- Oj tam, oj tam.... - mówi mąż.
W przedwojennym Wojsku Polskim był Rotmistrz, Rotmistrz Zaręba. Słynął on z tego, że miał naprawdę ogromną ilość kochanek. W końcu ktoś się pyta jak Rotmistrz to robi, że ma takie "branie".
Rotmistrz na to:
- To bardzo proste. Podchodzę do obiektu mojego zainteresowania, zastukuję ostrogami, wypinam dumnie pierś i szabelkę i pytam " Dzień dobry piękna pani. Czy nie zechciała by pani ze mną się po*uchać ?"
- Ależ Rotmistrzu ! Za to można oberwać w twarz !
- Nie przeczę. Ale częściej po*uchasz.
i na sam koniec, zasada 5 palców.
http://www.youtube.com/watch?v=QkRquqXl-Jw |
_________________ Idzie Jasiu przez las, patrzy, a tu podkowa. Podnosi, obraca, a tam koń. |
|
|
|
 |
Ciasteczkowy
Coś już napisał Świnia orwellowska

Wiek: 23 Dołączył: 10 Lip 2010 Posty: 55 Skąd: się biorą dzieci? :)
|
Wysłany: Czw 05 Sie, 2010
|
|
|
Czym się rożni rosyjska dziwka od pizzy? Pizze można zamówić bez grzybów.
Spotyka Edyp Syzyfa:
Edyp: Yo Rolling Stones!!
Syzyf: Yo Motherfucker!! :evil: |
_________________ http://www.youtube.com/wa...feature=related
Sztywny Pal Azji-Przepraszam |
|
|
|
 |
FeSTeR
Zakurwim dęsa ? Thrash'em All

Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2137 Skąd: Nakło nad Notecią
|
Wysłany: Czw 05 Sie, 2010
|
|
|
Ale ja mam zrypane poczucie humoru. Śmiałem się przy tym chyba z minutę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Sa dwa okopy: niemiecki i polski.
I tak walcza ze soba, strzelaja do siebie, ale jak na razie zadna ze stron nikogo nie trafila. Az wreszcie jeden z Polaków powiedzial:
- Te, jakie jest najpopularniejsze imie niemieckie?
- Hmmmm... Moze Hans?
- O! Dobre! Krzykniemy Hans, i moze jakis jelen sie wychyli to go zastrzelimy. No i wolaja:
- Hans!
- Ja!? - Szwab sie wychylil... JEB! Dostal kulke.
- Hans!
- Ja!? - JEB! Nastepny...
- Hans!
- Ja!? - JEB!
I tak ich powybijali, zostalo tylko kilku... Siedza te szwaby i mysla:
- Moze my tez tak zrobimy?
- Ja! Jakie jest popularne imie polskie?
- Moze Zdzichu?
- Ja gut!
I rycza:
- Zdzichu!
- (cisza)
- Zdzichu!
- (cisza)
- Zdzichu!
- Zdzicha nie ma jest na wakacjach... To ty Hans?
- Ja!
- JEB |
_________________ YouTube
Demot |
|
|
|
 |
Alien
Typowy spamer ...

Wiek: 26 Dołączyła: 23 Wrz 2008 Posty: 1306 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Pią 06 Sie, 2010
|
|
|
| Ale to już było ;) Choć faktycznie jest dobry :) |
_________________ "Patrz, tak się kończy Twój sen..." |
|
|
|
 |
Baton
Lubi pieprzyć Wal sie na ryj

Wiek: 25 Dołączył: 22 Mar 2009 Posty: 514 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pon 09 Sie, 2010
|
|
|
Jaka jest różnica między ogoloną i nieogoloną pipą ?
Taka jak między lizakiem i lizakiem spod szafy :shock: |
_________________ ... |
|
|
|
 |
Krzysiu28165
Rozkręca sie Wole umrzeć niż byc trendy

Wiek: 15 Dołączył: 18 Cze 2010 Posty: 114 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Wto 10 Sie, 2010
|
|
|
Co było pierwsze ?
Kura czy jajko ?
Maciek |
_________________ Przeżyć 1000 dni...
Woodstock 2011 ( będe napewno) |
|
|
|
 |
Alien
Typowy spamer ...

Wiek: 26 Dołączyła: 23 Wrz 2008 Posty: 1306 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Wto 10 Sie, 2010
|
|
|
| Wiecie, że naukowcy odkryli, że jednak pierwsza była kura? I jest to wielkie odkrycie! że niby skorupka ma taki skład białka czy czegoś, który powstaje tylko w wyniku "przejścia" przez kurę :shock: Dziwi mnie, że taaakie pieniądze idą na takie bzdety. |
_________________ "Patrz, tak się kończy Twój sen..." |
|
|
|
 |
Ciasteczkowy
Coś już napisał Świnia orwellowska

Wiek: 23 Dołączył: 10 Lip 2010 Posty: 55 Skąd: się biorą dzieci? :)
|
|
|
|
 |
Krzysiu28165
Rozkręca sie Wole umrzeć niż byc trendy

Wiek: 15 Dołączył: 18 Cze 2010 Posty: 114 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Sro 11 Sie, 2010
|
|
|
alieen0709 ja tam nadal uważam że był pierwszy Maciek,a z bzdetami to nie offtop ? |
_________________ Przeżyć 1000 dni...
Woodstock 2011 ( będe napewno) |
|
|
|
 |
KACZMAR
Lubi pieprzyć Ten obcy

Wiek: 26 Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 428 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: Sro 11 Sie, 2010
|
|
|
Apropo bzdetów i badań, to naukowcy jacyś tam zbadali, że jakiś dość spory % prowadzonych przez nich badań tak na prawdę nie ma i nie miało sensu, ani jakiegoś specjalnego uzasadnienia.
Na koniec dowcip od Karola, coby offtopu nie było zbytniego:
Jak Pan Bóg szukał narodu, który mógłby sobie wybrać.
Na początku przyszedł do Arabów. Pyta się:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- “Nie kradnij”.
- Panie! My żyjemy z rabowania karawan, jeżeli przestaniemy kraść, to jak na tej pustyni będziemy mogli wyżyć, jest to niemożliwe! Nie chcemy takiego przykazania.
Przyszedł Pan do Amorytów i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- “Nie zabijaj”.
- Panie! Jesteśmy najwaleczniejszym narodem, żyjemy z wojny i z podbojów, jak będziemy mogli egzystować bez zabijania? Nie, nie chcemy twojego przykazania.
Przyszedł Pan do Amalekitów i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- “Nie cudzołóż”.
- Panie! Podstawą naszego kultu są kapłanki oddające się miłości w świątyni, jeżeli tego zaniechamy to co stanie się z naszą religijnością, naszą wiarą? Nie, nie chcemy Twojego przykazania.
Pan Bóg był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujący się w niewoli egipskiej, przyszedł do nich i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A ile by ono kosztowało?
- Nic, za darmo!
- Tak całkiem bez płacenia?
- Całkiem za darmo!
- To my byśmy wzięli dziesięć. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|