Wczesne plyty zaciekawialy (szczególnie "Kino Moskwa"),ale dopiero na "Oranżadzie" pokazali klasę.Nie przypadkiem to jeden z najchętniej przeze mnie sluchanych albumow nagranych przez krajowego wykonawcę. A taka "Fania" to hicior jak się patrzy,który pewnikiem choćby Gogol Bordello chcialoby mieć w swoim repertuarze.
Wiek: 18 Dołączyła: 17 Mar 2012 Posty: 5 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sob 17 Mar, 2012
Nie tylko Ty ich uwielbiasz, ja również ;) No po prostu są zajebiści i to nawet za skromne określenie dla nich. Każda ich piosenka to rewelacja... a koncerty epickie. Szał.
_________________ nic nam nie zaszkodzi, bo jesteśmy młodzi! \m/
Bardzo przepraszam, ale Twoja argumentacja spowodowała, że zacząłem się śmiać mimo woli. Zrozumiałem z Twojego postu że jeśli zespół nie ma trąbki, to już siłą rzeczy jest skazany na bycie gorszym od tego co ma :D Może się czepiam, ale jakoś tak rzuciło mi się w oczy
Infira napisał/a:
koncerty epickie. Szał.
Miałem okazję być na koncercie i tej epickości ani szału nie poczułem, miałem wrażenie raczej że piosenki się bardzo powtarzają (w sensie że brzmią podobnie), że wokal jest bardzo przeciętny (nawet jak na zespół ska, czy tam punkowy) no i teksty jakoś tak do mnie nie przemówiły - miałem wrażenie że są zwyczajnie słabe, ale co kto lubi ;)
Nie samymi tekstami człowiek żyje. Muzykę grają do poskakania i na tym się skupiają. Nie spuszczają się nad tekstami jak np. Kat, któremu raz wyjdzie a raz nie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum