|
Wirtualna miłość |
| Autor |
Wiadomość |
Sz.P.Szatan
Rozkręca sie

Dołączył: 03 Lis 2009 Posty: 192 Skąd: z Szatanowa
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010
|
|
|
| vin napisał/a: | | ludzie tego nie rozumieją dopóki sami nie doświadczą. |
Chyba, że są to nasi rodzice, dziadkowie i wujkowie. |
_________________ Sarkazm to taki gatunek humoru, którego nie uprawia się chichocząc jak jakaś gimnastyczka, Szeregowy. |
|
|
|
 |
vin
Typowy spamer

Wiek: 22 Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 1339 Skąd: Toruń

|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010
|
|
|
| moi rodzice nie wiedzą jak poznałam Bartka :] i się nie dowiedzą bo i tak by nie zrozumieli |
_________________ życie nie pieści, pieśćmy się sami
|
|
|
|
 |
Sz.P.Szatan
Rozkręca sie

Dołączył: 03 Lis 2009 Posty: 192 Skąd: z Szatanowa
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010
|
|
|
| Moi wią i rozumią, ale dla teściów było to bardziej abstrakcyjne. |
_________________ Sarkazm to taki gatunek humoru, którego nie uprawia się chichocząc jak jakaś gimnastyczka, Szeregowy. |
|
|
|
 |
Lyla
Rozkręca sie
Dołączyła: 04 Kwi 2009 Posty: 295 Skąd: Żagań
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010
|
|
|
W sumie mi też zdarzyła się podobna sytuacja, choć nie do końca.
Było to tak, że napisał on do mnie na nk (był zapisany do tej samej klasy, a była to klasa rajdu specjalnościowego), nawiązując do woodstocku. Zaczęły się rozmowy na gadu, wymiany zdań, fajnie, ale przychodzi czas kiedy chcieliśmy się spotkać... No to ja wyjeżdzam do Niemiec. Taki niefart. Ok.. chce wrócić, ale matula długo mnie przetrzymuje u siebie aż do czwartku - dzień przed Woodstockiem. Wracam w piątek o 4, śpię 2 godziny i w pociąg na Woodstock. Tam się z nim spotkałam i wyszło jak wyszło ;)
Mam do niego 20 minut drogi, a musiałam jechać do Kostrzyna, żeby go poznać.. no i oczywiście nie żałuję ;)
Czyli jednak Woodstock ma w tym jakiś swój udział. |
|
|
|
 |
miminka
Lubi pieprzyć

Wiek: 25 Dołączyła: 18 Kwi 2009 Posty: 449 Skąd: Płock
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010
|
|
|
ja mam nie fajne doświadczenia, baaardzo nie fajne, nie nie będę opisywać bo staram sie o tym zapomnieć, no dobra zapomnieć się nie da ale nie rozmyślać już nad tym.
Że wam się powodzi ... super, ale naprawdę radze, ograniczajcie rozmowy na gg choć by kosztem telefonu, a już na pewno ograniczajcie wyznawanie uczuć przez net. Nie potrafię tego wyrazić opisać, ale cos w tym jest że łatwo sie pisze "Kocham Cię" miota sie tym, emotami całusami a jak się spotyka w realu jest tego mniej i jest haps.... do tego wiadomo, przez net łatwiej jest pocieszać czy wspierać jak jest problem, niż być przy tym kimś w trudnej sytuacji. Poznajemy się przez net ktoś niby nas wspiera, potem spotykamy się na żywo a ten ktoś jednak nie potrafi pomóc, bo nie wystarczy wklepać
| Lyla napisał/a: | | Mam do niego 20 minut drogi, a musiałam jechać do Kostrzyna, żeby go poznać.. no i oczywiście nie żałuję ;) |
Też było podobnie z mym obecnym, tylko że ja dosłownie poznałam go na woodzie, wcześniej nie znałam go w ogóle. Woodstock jest fajny |
|
|
|
 |
Niez
Junior Admin

Wiek: 22 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 1126 Skąd: domek w lesie
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010
|
|
|
| Można kogoś fajnego zczaić w necie,tak jak nam się wyjątkowo fajna ekipa zebrała z forum na Woodstocku,ale nie było u nas celem zebrać ta ekipe czy byle jakieś znajomości nawiązać. |
_________________
| staber_dg napisał/a: | | Oczywiście podkreślam,że to tylko moje zdanie.. |
|
| |
|
|
|
 |
Jumbo
Fuck Yeah!

Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2008 Posty: 1748 Skąd: Stettin
|
Wysłany: Pią 12 Mar, 2010
|
|
|
| Sz.P.Szatan napisał/a: | | I tak nikt nie zrozumie różnicy pomiędzy portalem randkowym a forum tematycznym, gdzie ludzie jednak maja podobne postrzeganie świata. |
No i to jest straszne. Właśnie większość ludzi jak się o tym mówi to wtedy pada pytanie typu: "Ale co? wysłałeś jej zaproszenie na NK?"
"Ale jak? Na czacie?"
Niektórzy nie ogarniają nawet internetu na tyle aby odróżnić takie rzeczy od siebie. No ale oczywiście jeżeli widzę że ktoś nie zaczai tego od początku (np. niektórzy z moich "znajomych twarzy") to zawsze można powiedzieć najprościej "długa historia". I wcale to nie jest kłamstwo bo nie wierzę że te wszystkie nasze związki/przyjaźnie mają krótką historię i da się je opowiedzieć w paru słowach.
No i tu jak napisałeś że Twoi teściowie nie mogą tego połapać. Spoko na początku to nawet ja sam nie mogłem tego zrozumieć. Ale na wszystko potrzeba czasu. W sumie, przypomina mi się scena z filmu "Chłopaki nie płaczą" jak Oskar z Kubą stoją na lotnisku i Oskar daje dobry tekst którego nie mogę sobie teraz przypomnieć ale było to mniej więcej typu "Przynajmniej nie będę zanudzał dziecka jak to tatuś poznał mamusię w szkole czy w pracy. Słuchaj synu twój tatuś odwalił kawał dobrej roboty" (czy jakoś tak). No i każdy z nas odwalił kawał dobrej roboty jeżeli coś z tego wyszło, przełamał się i spotkał z druga osobą która nie okazała się być botem : )
Poza tym, | Sister Midnight napisał/a: | wiosna jest! wychodzić na wioche i zarywać lachony | No może jeszcze tej wiosny nie widać jak się patrzy za okno, ale już czas. : ) Do dzieła panowie! Ne koniecznie przez net : ) Choć jak można poczytać udaje się : ) |
_________________
 |
|
|
|
 |
milan
Typowy spamer freak4life

Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 1287 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 12 Mar, 2010
|
|
|
| vin napisał/a: | | jak się komuś mówi o tym że się poznaliście w necie to wywołuje to śmiech najczęściej.. |
U mnie częstszą reakcją były wielkie niedowierzające oczy rozmówcy lub filuterne uśmieszki(w domyśle-sex czaty,te sprawy...). |
_________________ A.I.Y.C. |
|
|
|
 |
vin
Typowy spamer

Wiek: 22 Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 1339 Skąd: Toruń

|
Wysłany: Pią 12 Mar, 2010
|
|
|
| w sumie to mam to gdzieś co kto sobie o tym myśli :] niektórz mówią że takie związki się nie udają że krótko trwają itp a przecież to nie od tego zależy gdzie się kogo poznało..brat mojej koleżanki też poznał dziewczyne na necie on jest z południa ona z Warszawy była..i już są małżenstwiem i mają dzieci |
_________________ życie nie pieści, pieśćmy się sami
|
|
|
|
 |
Żyleta
Rozkręca sie Dziecko innego boga

Wiek: 20 Dołączyła: 12 Sty 2010 Posty: 123 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon 15 Mar, 2010
|
|
|
| Generalnie fajny temat :) Najbardziej dobija mnie jak ktoś do mnie pisze na nk 'Ładna Fotka' po czym okazuje się że ma albo 40 lat albo napisane obok nazwiska zacne Vip.W sumie mogą wyniknąć z tego zabawne sytuacje to tylko internet do takich spraw też trzeba mieć dystans.Osobiście jestem wstydliwą osobą i na swój sposób wirtualny kontakt pomógł mi się otworzyć.Dzisiaj już mam na tyle odwagi i pewności siebie że nie uciekam przed nim na drugą stronę ulicy.Koniec nie chce zapeszać mam nadzieje że nam się uda. |
_________________ 'I'm on the highway to hell...' :D |
|
|
|
 |
KACZMAR
Lubi pieprzyć Ten obcy

Wiek: 26 Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 427 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: Pon 15 Mar, 2010
|
|
|
| Apropo NK to kiedyś jakaś dziewczyna napisała mi, że mam fajny tyłek. Jednak kiedy do niej napisałem wiadomosć z pytaniem, skąd wie, to już nie odpisała. A dodam tylko, ze była spoza mojego miasta, więc raczej wątpliwe żeby mnie na żywcu widziała. Na tym adoracje na NK sie skończyły. |
_________________
 |
|
|
|
 |
vin
Typowy spamer

Wiek: 22 Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 1339 Skąd: Toruń

|
Wysłany: Pon 15 Mar, 2010
|
|
|
| może masz zdjęcie tyłka na nk?:D |
_________________ życie nie pieści, pieśćmy się sami
|
|
|
|
 |
Paula
Rozkręca sie

Wiek: 25 Dołączyła: 19 Kwi 2009 Posty: 297 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pon 15 Mar, 2010
|
|
|
| KACZMAR napisał/a: | | mam fajny tyłek. |
Coś dużo osób komentuje Twój, tyłek...
Mnie się osobiście taka zabawa mało podoba, jakoś nie przekonują mnie wyznania przez gg, maile czy smsy. Można pomyśleć i zmienić zdanie sto razy, nieco naciągane to to |
|
|
|
 |
vin
Typowy spamer

Wiek: 22 Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 1339 Skąd: Toruń

|
Wysłany: Pon 15 Mar, 2010
|
|
|
| no ale zawsze można sie spotkać,wiadomo że miłość tylko przez kabel jest bez sensu |
_________________ życie nie pieści, pieśćmy się sami
|
|
|
|
 |
harry
ShoutBox no przychódź.

Wiek: 24 Dołączył: 17 Sie 2008 Posty: 834 Skąd: Trzebiel wieś
|
Wysłany: Sro 17 Mar, 2010
|
|
|
| KACZMAR napisał/a: | | Apropo NK to kiedyś jakaś dziewczyna napisała mi, że mam fajny tyłek. Jednak kiedy do niej napisałem wiadomosć z pytaniem, |
moze chodzilo jej ze masz fajjna twarz. a nie tylek. na panienki tez sie mowi o fajna dupa. np. fajna dupa z twarzy. o :D |
_________________ pierdłem, rzygłem i wyszłem bo drzewa naniese. |
|
|
|
 |
|
|