Przesunięty przez: Dezaprobator Pon 11 Lip, 2011 |
Problem z rodzicami |
| Autor |
Wiadomość |
rafalp94
Forumowy prawiczek
Wiek: 18 Dołączył: 17 Maj 2011 Posty: 12 Skąd: Piaseczno/Warszawa
|
Wysłany: Sro 13 Lip, 2011
|
|
|
| moi starzy też nie chceli się zgodzić (że ćpuny tam są i syf) , ale już w marcu powiedziałem im że jade, i tak powtarzałem co tydzień i wkoncu się przyzwyczaili i teraz mi mówią co mam ze sobą wziąć i żebym nie pił tam za dużo bo mnie okradną :D |
|
|
|
 |
muzyk
Coś już napisał Fajni jesteście, hej ! :d

Wiek: 17 Dołączył: 13 Lip 2011 Posty: 58 Skąd: Kobyłka
|
Wysłany: Sro 13 Lip, 2011
|
|
|
| Mi jeszcze pomógł brat, bo był w tamtym roku, mówił jak tam bezpiecznie i miło :D i teraz tylko odłożę kasę i jadę :) |
_________________
 |
|
|
|
 |
pendalec
Coś już napisał Jestem Zet. eRem.

Wiek: 18 Dołączyła: 10 Lip 2011 Posty: 60 Skąd: Opole
|
Wysłany: Sro 13 Lip, 2011
|
|
|
Co do jechania stopem... Naprawdę może być ciekawie. Ja kiedyś wracałam stopem ze szkoły (właściwie od koleżanki- film po francusku kręciłyśmy i spóźniłam się na mój ostatni autobus) do domu... Karetką :D Zdesperowane z koleżanka stałyśmy z 2 godziny i nikt się zatrzymać nie chciał, wyjęłyśmy końcu kartkę, kredka do oczu napisałyśmy na niej "Chcemy do domu! Czekamy 2 godziny. Błagamy!". Koleżanka machała ręką,a ja wskazywałam an kartkę. 5 minut później zatrzymał się ambulans :D
Żeby nie było offtopu- może wystarczy powiedzieć rodzicom, że nie jedzie się samemu? Na pewno trzeba tłumaczyć im, ze Woodstock to nie syf. I najlepiej sprzedać cudowna historie o bardzo bogatej i porządnej ideologii festiwalu. |
_________________ -Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.
Cóż chodzi wam po głowie? |
|
|
|
 |
|
|