Wiek: 19 Dołączył: 06 Maj 2011 Posty: 11 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sob 21 Sty, 2012
Ja się cieszę że mam już to za sobą, udało sie dzień po urodzinach zaraz po ukończonych jazdach za pierwszym razem w Częstochowie, mimo iż wg. mojej opinii powinienem oblać za kilka błędów :) stres był tylko przed teorią potem jakoś całkiem spokojnie. Moja rada to właśnie brak stresu i pełne skupienie :)
Podziel się na:
maniek14 Lubi pieprzyć na wszystko znajdzie sie piosenka
To kolezanka opowiadala, jak jej znajoma przyszla na egzamin z koperta i kwiatami. Polozyla wszystko na tylnej kanapie i przez cala jazde wmawiala sobie, ze nie zda. Co sie okazalo....zdala, ale pozniej zobaczyla ze koperta zniknela xD.
Ironia polega na tym, ze koperta byla pusta ( w ogole nie miala byc dla egzaminatora, poprostu ja polozyla ;P ) Pytanie natomiast nasuwa sie jaka mine zrobil gosciu, jak zobaczyl kwiaty, ktore tez zniknely ;)
Wiek: 22 Dołączył: 12 Sie 2011 Posty: 43 Skąd: Opolskie
Wysłany: Nie 22 Sty, 2012
hah... Kumpel znajomego miał egzamin w walentynki (parę lat temu). W kurtce miał kopertę z kartką dla dziewczyny, a że chciał ściągnąć kurtkę, to najpierw wyciągnął z niej kopertę i położył na miejsce pasażera. Nim się ogarnął, to egzaminator już wszedł do samochodu i zgarnął kopertę.
Zdający oczywiście nic nie powiedział, ale miał niemałego "zonka". Egzamin oczywiście zdany :D
_________________ Woodstockoholik po jednym razie...
ja na początku nie chciałam zdawać ale w szkole jest zniżka o połowe ceny to chyba jednak sprubóję. A co. Tata tak w sumie mnie na prawko namówił (może dlatego że nas jest pięcioro w domu i nikt poza tatą nie ma/nie chce zdawać na prawko). :p po feriach, które u mnie kończą się 12 lutego zaczną się jazdy próbne dla tych którzy ukończyli 18 lat, czyli ze szkoły 2 osoby (ja i koleżanka z klasy).
Wiek: 18 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 9 Skąd: Śląskie.
Wysłany: Nie 05 Lut, 2012
17 stycznia oblałam pierwszy egzamin na autko. W końcu jestem blondynką, a że było jasno to nie trzeba było świateł, nie? :D Za 2 tygodnie następny. ;)
A i na wiosnę znowu, tylko kat. a. ;)
LoL kto Cię jeździć uczył? W Polsce jest nakaz włączania świateł nawet gdy jest piękny wakacyjny dzień ;) Dla jednych kierowców to głupota, dla innych nie.
Moja rada idź i zjeb instruktora, że Ci tego dobrze nie wyjaśnił ;D a prawko na motocykl zostaw na później.
Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2258 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012
A ja w końcu mogę się pochwalić, że zdałem prawko Nieważne za którym razem. Liczy się tylko ten jeden zdany
Jeżeli ktoś jest z Bydzi albo okolic i chce się porządnie nauczyć jeździć, to mogę polecić najlepszego instruktora na świecie
Zainteresowani pisać na PW.
Tak z ciekawości - za którym razem zdałeś?
Bo od razu skojarzyłam, że skoro piszesz "nieważne za którym razem", a po chwili, że polecisz super instruktora to troszkę coś tu nie bardzo :P
_________________ "Patrz, tak się kończy Twój sen..."
Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2258 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012
Coś tu nie bardzo a to z tego względu, że zdawałem razy dużo i jeździłem z paroma instruktorami, którzy uczyli tylko jak egzamin zdać. Aż w końcu trafiłem na kolesia, który nauczył mnie jak jeździć. Nauczył w końcu porządnie operować sprzęgłem. Nauczył/pokazał parę sztuczek ułatwiających życie. Nauczył mnie (jak sam to mówił) "jeździć tak jak jeździ Europa, a nie zamuleńcy w tym kraju "
Najbardziej irytujące jest to, że zdaje się na innych samochodach niż te, na których się człowiek uczy - ja pierwszy egzamin zawaliłam przez to, że auto egzaminacyjne miało strasznie niskie obroty i inaczej reagowało na sprzęgło
Komentarz instruktora: "Nie ma to jak kobieta - z najtrudniejszym manewrem sobie poradzi, ale ze sprzęgłem ma kłopot"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum