XVIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA
 Szukaj |  Użytkownicy | | Rejestracja |  Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
"Pielgrzymka" na Woodstock
Autor Wiadomość
Pazio777 
Forumowy prawiczek


Wiek: 19
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 12
Skąd: Chodzież
Wysłany: Sro 18 Sty, 2012   

Jak to ludzie piszą.. zdania są podzielone. Ja uważam że to bardzo dobry pomysł :D Tylko... po pierwsze trzeba to lubić, mieć jakieś samozaparcie, twardą głowę i nogi oraz oczywiście jakiekolwiek doświadczenie ;) Ja kiedyś o tym myślałem i z ciekawości poszedłem na pielgrzymkę która miała około 100km żeby sprawdzić jak mój organizm będzie to znosił :P I po tym doświadczeniu wiem że to nie dla mnie :P Ale człowiek upartą bestią jest i wszystko da się zrealizować w razie chęci
 
 
  Podziel się na:         
Xandra 
Forumowy prawiczek
nie.


Wiek: 21
Dołączyła: 15 Lip 2010
Posty: 46
Skąd: Wawa
Wysłany: Pią 20 Sty, 2012   

Kurcze iść na piechotę na Wooda? :o Ja z Warszawy bym nie doszła z tym całym osprzetem, w życu, ledwo daję radę przejść z PKP na pole (no ale co w tym dziwnego jak zawsze jestem wtedy skacowana i zmęczona bo zawsze jedziemy nocnym)
_________________
Chcę już kolejny Woodstock.
 
 
  Podziel się na:         
Włóczykij 
Forumowy prawiczek
Wielki Tułacz

Wiek: 23
Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 15
Skąd: Świata obywatel
Wysłany: Wto 24 Sty, 2012   

Matys1214 - dzięki za post, na pewno nam pomoże jeśli postanowimy iść.
Wiemy gdzie jest Sandomierz :P ba nawet piłem tam.

Póki co będziemy zbierać informacje.
Doświadczeniem niestety nie możemy się za bardzo pochwalić, ale jak to się mówi... od czegoś trzeba zacząć, samozaparcie i to, że jest nas dwóch na pewno dużo da, a jak wymiękniemy po drodze to zawsze można złapać stopa/bus/pociąg, choć chciałbym jednak dojść. Grunt to przygotować się wcześniej.

Jeśli chodzi o bagaż to planujemy brać absolutne minimum. Resztę rzeczy dowiozą nam ludzie pociągiem już na pole namiotowe.
 
  Podziel się na:         
Matys1214 
Rozkręca sie
Mów mi Matys ;)


Wiek: 20
Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 113
Skąd: Dwikozy
Wysłany: Wto 24 Sty, 2012   

Fajnie, że piłeś w moich stronach ;)

Jednak minimum będziecie w stanie zabrać takim sposobem iż resztę wam publika dowiezie ;) Hmm myślę i sądzę ponadto, że może się wam to udać takim sposobem. No będę trzymać kciuki ;p

Gdybyś miał jakieś pytania, wątpliwości to pisz. Myślę, że będę w stanie pomóc. Sam mam osobiście większe aspiracje. Myślę jechać na biwak gdzieś w góry zimą ;D
 
 
  Podziel się na:         
ttomek 
Forumowy prawiczek

Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 6
Skąd: wa-wa
Wysłany: Wto 20 Mar, 2012   

macie moze juz trase zaplanowana?
ja raczej sie tez wybioer ale samochodem ewentualnie nocnym pociagiem
 
  Podziel się na:         
pattvampire 
Forumowy prawiczek


Wiek: 17
Dołączyła: 20 Kwi 2012
Posty: 15
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012   

Pomysł świetny. Wątpię by Wasza trasa przebiegała przez Oborniki Wlkp i okolice. A jesli tak to zapraszam, ugoszcze :)
_________________
Zesraj się a się nie daj.
 
  Podziel się na:         
Ossie 
Lubi pieprzyć
SPAMCYCKI


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 448
Skąd: Łaskarzew / Warszawa
Wysłany: Wto 24 Kwi, 2012   

Cytat:

Mówiąc 10 dni myślę, że sobie jaja robiłeś ponieważ nie sądzę byś był w stanie jak i większośc tu ludzi na forum zrobic 10 dni x 50 km bez przerw z plecakiem o znacznej wadze.


10 dni trwa pielgrzymka (w sumie 9) z Warszawy do Częstochowy. Około 50 km dziennie (Czasem nieco mniej, czasem więcej - w zależności od np. robót po drodze). Jeśli ma się ze sobą tylko mały bagaż - jakieś picie, trochę ciuchów, coś do wszamania po drodze, małą apteczkę (może być na dwóch) i podst. przybory do mycia (też na dwóch, nie licząc szczoteczki). I to nie jest dużo, wbrew pozorom, to spokojnie chłopaki dadzą radę. DLaczego 50 km bez przerwy? Dla mnie, chociaż teraz z moją kondycją nie jest najlepiej (problemy zdrowotne) przejście 6 km zajmowało (jeszcze 2 lata temu) 40 minut do godziny, w zależności od pogody. Jeśli przyjąć, że 10 km to 1,5h przy wolniejszym tempie to 50 km to TYLKO 7,5 h. Tak więc jest czas na odpoczynek co 10 km i sporą dawkę snu. Może patrzę z innej perspektywy, bo latałam po rajdach, gdzie z pakunkiem takim jak na Woodstock łaziłam na rajdy (30-50km w nocy) i dawałam radę, chociaż miałam wtedy jakieś 13-16 lat. Moim zdaniem jest to wykonalne, tym bardziej, gdybyśmy my pomogli chłopakom - Ci, którzy mają możliwość dać im przynajmniej możliwość wykąpania czy przespania w stodole :D.
_________________
" Dla ciebie jestem ateistą, dla boga - konstruktywną opozycją."
Woody Allen
 
  Podziel się na:         
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group