|
Książki |
| Autor |
Wiadomość |
FeSTeR
Zakurwim dęsa ? Thrash'em All

Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2258 Skąd: Nakło nad Notecią
|
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011
|
|
|
| A powiedz mi Jumbo czy NATO lub "strażnik pokoju na świecie - Hameryka" wpiernicza nam się na podwórko? |
_________________ YouTube
Demot
0===[:::::::::::::::::> |
|
|
|
 |
Jumbo
Fuck Yeah!

Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2008 Posty: 1780 Skąd: Stettin
|
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011
|
|
|
| No nie mogę Powiedzieć. Powiem tylko że Hamerykanie ro*jebali mi szczecin przez własną głupotę. |
_________________
 |
|
|
|
 |
FeSTeR
Zakurwim dęsa ? Thrash'em All

Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2258 Skąd: Nakło nad Notecią
|
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011
|
|
|
Hmm...No to zachęciłeś mnie do kupna tej książki w przyszłości. W moim schowku Empikowskim leży już dosyć długo, czyli kiedyś bym ją kupił. To teraz kupię wcześniej |
_________________ YouTube
Demot
0===[:::::::::::::::::> |
|
|
|
 |
Kudłaty
Rozkręca sie Born to lose, live to win

Wiek: 26 Dołączył: 25 Sty 2011 Posty: 210 Skąd: Z rowu
|
Wysłany: Czw 31 Mar, 2011
|
|
|
to ja polecę świetną książkę Jacka Piekary:
Można by ironicznie stwierdzić, że jaki Jacek Piekara jest, każdy widzi. Wydaje mi się, że to jeden ze słynniejszych polskich fantastów. Opinie na temat jego twórczości wahają się od skrajnych zachwytów do psioczenia na jedyny – według wielu – ważniejszy aspekt jego twórczości: liczne kontrowersje. Tym razem jednak pisarz nie pisze o Chrystusie schodzącym z krzyża – w Charakterniku zabiera nas bowiem w podróż po siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej.
Pan Żytowiecki żyje tak, jak wielu szlachciców w jego wieku: podróżuje od województwa do województwa, odwiedzając krewniaków i dawnych przyjaciół. Majątek, który udało mu się zdobyć przed czternastu laty pod Wiedniem, pozwala na dostatnie życie – całkowicie wystarczające naszemu bohaterowi. Jednak któregoś dnia spotyka dwóch panów braci, którzy są aż nazbyt zainteresowani nawiązaniem z nim znajomości. Jak się okaże, mała awantura w karczmie będzie tylko początkiem wielkiej przygody.
Recenzja ze strony: http://ksiazki.polter.pl/...-Piekara-c19437
Dla mnie jedna z najlepszych książek jakie czytałem, dlatego myślę że warto zapoznać się z nią bliżej |
_________________ "Ni ma się co tropić, wyjąć ch*ja, wszystko skropić, pić pi**dolić, nie żałować - bida musi pofolgować" |
|
|
|
 |
FeSTeR
Zakurwim dęsa ? Thrash'em All

Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2258 Skąd: Nakło nad Notecią
|
Wysłany: Sro 15 Cze, 2011
|
|
|
Ech... Długo zabierałem się za zrecenzowanie tej książki. Niestety recenzja przychylna panu Sapkowskiemu nie jest. No cóż. Nie każdy może być mistrzem wielu dziedzin. I to właśnie stwierdzenie wprowadza pewien paradoks w tą książke.
Zacznijmy może jednak od pozytywów, które przed przeczytaniem myślałem, ze będą negatywami.
Czytając pierwsze kartki "Żmiji" czułem się jakbym faktycznie był w Afganie lub conajmniej jakbym oglądał "9 kompanie". żwawa wartka akcja, doskonałe opisy walk. Realia wojny afgańskiej w latach '80tych oddane wręcz wzorowo (chociaż co ja o tym wiem ). Terminów wojskowych, jak i nazewnictwa wyposażenia, używa autor bardzo profesjonalnie. Nie ma czegoś takiego jak chorąży. Jest za to praporszczyk. Dla "niekumających" co niektóre nazawnictwo z tyłu kśiązki został umieszczony "Słowniczek afgański". Są w nim wyjaśnione wszystkie trudniejsze zwroty lub nazwy własne. Ale raczej każdy kto ma zamiar poczytać coś o wojnie wie co to BRDM czy AKS.
Ksiązke dziele na dwie częsci. Taki mały podzial w mojej głowie sobie zrobiłem. A co Częśc pierwsza to właśnie ta część w której poznajemy głównych bohaterów i ich realia życia w ogarniętym wojną Afganistanie. I ta część jak już pisałem jest godna przeczytania. Gratka dla osób takch jak ja którzy lubią sobie pogadać o wojnach, broniach i innym sprzęcie wojskowym. I to mnie właśnie zdziwiło bo pan Sapkowski nie pisuje zazwyczaj na take tematy.
Niestety w miarę czytania przechodzimy do drugiej częsci. Tej gorszej, na którą superlatywy już się nie poleją. Ta część na wskroś bardzo Sapkowska rozczarowała mnie bardzo.
Otóż główny bohater spotyka tytułową żmiję. Gada zmiennocieplnego, który upododał sobie przesiadywanuie w malutkim wąwozie zakończonym ścianą z kamieni. Tytuowa żmja wyróznia się od innych zwięrząt z jej gatunku, ze jest złota.
"Takich Żmij tutaj nigdy nie było i nigdy nie powinny istnieć"
Nasz bohater, praporszczyk Lewart, na swój sposób "zaprzyjaźnia" się ze zwierzęciem. A raczej bardziej trafnym stwierdzeniem byłoby "ulega jej czarowi, bądź prawie magicznemu hipnotyzmowi".
Nie moge napisac czym jest Żmija, bo zepsuło by to potencjalne czytanie komuś z Was. Napiszę tylko, ze żmija okazała się czymś mało trafionym jak na warunki afgańskie. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Bardziej wojennego, mniej romantycznego. Czegoś co by okazało się tajemniczą bronią muzułmanów przeciwko rosyjskim najeźdzcom. Jednym słowem to spodziewałem się bardziej rozwiązania w stylu fikcji historycznej a nie typowego fantasy.
Wplatania w to na siłę wątków o macedońskim hipolicie i żołnierzu angielskim z XiX wieku też nie rozumię. Owszem ma na celu pokazanie tego, ze Afganistan to kraj nie do zdobycia. Wielu próbowało, niewielu sie udało. Ale te wątki niewiele mają wspólnego z tytułową żmiją. Powiem nawet więcej. Gdyby nie ten nieszczęsny gad. to ta książka byłaby o wiele, wiele lepsza. A tak to tylko:
Ocena 5/10 |
_________________ YouTube
Demot
0===[:::::::::::::::::> |
|
|
|
 |
zlowieszczy4
Lubi pieprzyć

Wiek: 21 Dołączył: 09 Wrz 2011 Posty: 504 Skąd: Walbrzych
|
Wysłany: Pią 28 Paź, 2011
|
|
|
Zośka i Parasol : opowieść o niektórych ludziach i niektórych akcjach dwóch batalionów harcerskich - moja ulubiona ksiazka . Nie ma sensu pisac recenzji goraco zachecam ludzi ktorych interesuja takie tematy. Dodam tylko ze to kontynuacja "Kamieni na szaniec". Drugie miejsce na mojej liscie zajmuje "Flet z mandragory" Waldemara Lysiaka. - Ksiazka z elementami fantastyki w ,ktorej zostaly opisane perypetie dwoch braci ,ktorym przyszlo zyc w panstwe totalitarnym. A jak na pana Lysiaka przystalo ksiazka byla(jest) odzwierciedleniem naszego pieknego panstwa. Flet z mandragory doslownie odcial mnie od rzeczywistoci z chwila gdy przerwrocilem pierwsza kartke a pozwolil mi wrocic po glebokich przemysleniach kiedy to juz skonczylem czytac owe opowiadanie ,ktore czytalem z zapartym tchem. Imho ksiazka jest trudno do zrecenzowania a wiec napisze tak po krotce...Historia dwoch braci ,ktorzy po perypteiach zyciowych zostaja oficerami policji ,Robercik - jeden z braci jest najlepszym tortuologiem (nie jestem pewien czy takie slowo istnieje) i wymysla coraz to nowe sposoby tortur oraz modifkuje stare machiny do tortur ,jednoczesnie jest wielkim milosnikiem zwierzat - nigdy by nie mogl skrzywdzic zadnego a w dodatku jest wilkolakiem tzn. przemienil sie tylko raz w dziecistwie. Jednak bohaterem jest drugi brat ,ktory stopniowo odkrywa prawde o systemie w ktory prawdziwie wierzyl, a wszystko to okraszone dosyc sporo dawka fantastyki....... - wiem jak to brzmi ,ale ksiazka nest naprawde godna polecenia :) odsylam na wiki
http://pl.wikipedia.org/wiki/Flet_z_mandragory
Fragment recenzji ktora znalazelm w necie
""Flet z mandragory" stał się dla mnie książką magiczną, podobnie jak magiczny był tytułowy flet. Jej pierwsze wersy wbiły mi się w pamięć już od samego początku... "W wielu ludziach krąży po cichu robak szaleństwa. Jest czarny i ma trzy wielkie, fosforyzujące szkarłatne oczy. Długi ryjek zakończony otworem gębowym służy mu do plucia - pluje celnie jak zawodowy snajper. Karmi się naszymi snami; chłepcze je po nocach, trawi i wydala z powrotem, by przyszły do nas nad ranem i objawiły jeszcze inny świat. (...) Tak właśnie wychodzi z jakiegoś zdarzenia, wiersza lub religii i wdziera się w nas przez oko, ucho lub por skóry, a potem wędruje w milczeniu żyłami i nitkami nerwów szukając stałej przystani. Kiedy wejdzie do duszy, człowiek staje się niebezpieczny dla swej uczciwości. Kiedy dosięgnie mózgu, człowiek zaczyna zagrażać swemu otoczeniu. Ale kiedy dosięgnie serca, człowiek zakochuje się w jakieś istocie ludzkiej. Wówczas świat staje się dla niego niebezpieczny i każdy krok zagraża mu klęską..."*.
Książka ta do dziś krąży w moich żyłach niczym ten właśnie robak szaleństwa. Może dlatego, że jest w niej kawał dobrej kryminalnej historii, jest w niej dużo dygresji na temat sztuki, są krwawe sceny pościgów i tortur i w końcu jest miłość - ta braterska i ta całkiem romantyczna do tajemniczej tancerki Salome. Jednym słowem - w tej książce jest wszystko, co potrzeba, by usiąść, zapalić fajkę i wsłuchać się we flet z mandragory.
"
ogolem jestem milosnikiem ksiazek Waldemara Lysiaka....
trzecia pozycja to Solaris - mysle ze tego nie trzeba przedstawiac :)
Btw."Czytal ktos "mechanicza pomarancze"?? - ja zakupilem wersje rosyjsko-polska i powiem ze robilem trzy podejscia i nie dalem rady przebrnac dalej niz za 50 kartke.... te slownictwo mnie zniechecalo za kazdym razem..... |
|
|
|
 |
Kefir
Typowy spamer Przetwór mleczny

Wiek: 25 Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 1089 Skąd: Piła

|
Wysłany: Nie 30 Paź, 2011
|
|
|
| To ja tak na szybko. Parę dni temu temu skończyłem "Stalową kurtynę". Generalnie co tu dużo pisać, książka dobra, nawet bardzo. Teraz zacząłem "Czerwoną Apokalipsę" tego samego autora. Powiem tylko tyle, że akcja dzieje się niedługo po wojnie opisanej w "Stalowej Kurtynie" i z bohaterów tejże już na samym pojawia się Wirski. |
_________________
 |
|
|
|
 |
FeSTeR
Zakurwim dęsa ? Thrash'em All

Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2258 Skąd: Nakło nad Notecią
|
Wysłany: Czw 09 Lut, 2012
|
|
|
To ja taką krótką recenzyjkę też walne. Nie chce mi się dłuższych pisać, bo i tak nikt tych wypocin nie czyta.
Ok. To lecimy.
Jak byłem mały to lubiłem wszystko to co związane z Indiana Jones'em i wszelakimi tajemnicami, które odkryte mogą doprowadzić do zmian w historii świata. Pamiętam też film "MacGyver i skarb zaginionej Atlantydy". Film był świetny i jest świetny do dzisiaj jeżeli ktoś lubi szybką akcję z elementami historii starożytnej. Tylko, ze opowiedzianej z perspektywy "co by było gdyby..."
No i taką książką, w takim klimacie jest "Żeglarz" pana Clive Cusslera. O autorze bym mógł napisać jakiś osobny artykuł. Taki to ciekawy człowiek.
"Żeglarz" jest prostą, szybkoczytajną książką o tajemniczym fenickim posągu. Od samego początku posąg ten napędza całą akcję (która jest bardzo żwawa). A rozwikłanie zagadki jaką kryję posąg, otwiera drzwi do świata w którym jeden spisek pociąga kolejny. I tyle. Więcej nie pisze.
No dobra.... Książka jest na prawdę świetna. Dużo akcji, dużo dialogów, odkrywanych artefaktów i kawał świata do zwiedzenia.
Książkę można kupić w Empiku na półce z przecenami za jedyne 12 zł
Ocena 8/10 |
_________________ YouTube
Demot
0===[:::::::::::::::::> |
|
|
|
 |
Kazia_Jestem
Forumowy prawiczek

Wiek: 20 Dołączyła: 12 Sty 2012 Posty: 21 Skąd: Tomaszów Maz
|
Wysłany: Pią 10 Lut, 2012
|
|
|
| Polecam książki Jakuba Ćwieka, są genialne a szczególnie"Kłamce" ( do tego czasu wyszły 3 części a szykuje się czwarta pt. " Kłamca 4 kill 'em all ) i " Wszystko czerwone" Joanny Chmielewskiej |
_________________ ...i znowu i znowu zanurzam się w morzu dźwięków.... |
|
|
|
 |
Niez
Junior Admin

Wiek: 22 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 1092 Skąd: ciągle w drodze
|
Wysłany: Pią 10 Lut, 2012
|
|
|
Mnie Ćwiek się nie podobał. W którejś książce o jakimś policjancie ze 100 stron(no może 50), ciągnął drogę jakiejś parki z ich domu do teściów. Jednak doczytałam do końca i sam pomysł na historię nawet fajny tylko za bardzo ciągnie i rozwija nieistotne rzeczy. W przeciwieństwie do Grzędowicza,u którego każdy szczegół, który mógłby być nieistotny później okazuje się kluczowym. Lubie konkretne książki,które nie zawierają nic zbędnego. |
_________________
| staber_dg napisał/a: | | Oczywiście podkreślam,że to tylko moje zdanie.. |
|
|
|
|
 |
FeSTeR
Zakurwim dęsa ? Thrash'em All

Wiek: 26 Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 2258 Skąd: Nakło nad Notecią
|
Wysłany: Pią 10 Lut, 2012
|
|
|
| Kazia_Jestem napisał/a: | | a szykuje się czwarta pt. " Kłamca 4 kill 'em all | podobno już na marzec się szykuje |
_________________ YouTube
Demot
0===[:::::::::::::::::> |
|
|
|
 |
zlowieszczy4
Lubi pieprzyć

Wiek: 21 Dołączył: 09 Wrz 2011 Posty: 504 Skąd: Walbrzych
|
Wysłany: Sob 11 Lut, 2012
|
|
|
| ja teraz jestem w polowie 1984 Orwella poki co kisazka bardz dobra. Komunizm ostra geba opisywany przez wczesniejsze pokolenie w pryzmacie dzisiejszych czasow. Jak skoncze czytac i znajde czas to napisze cos wiecej |
_________________ http://www.youtube.com/watch?v=4K7a3wRpaP0 |
|
|
|
 |
Kazia_Jestem
Forumowy prawiczek

Wiek: 20 Dołączyła: 12 Sty 2012 Posty: 21 Skąd: Tomaszów Maz
|
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012
|
|
|
| Cytat: | podobno już na marzec się szykuje |
fajnie, ponieważ już w zeszłym roku miała się ukazać |
_________________ ...i znowu i znowu zanurzam się w morzu dźwięków.... |
|
|
|
 |
ironnia
Rozkręca sie

Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sty 2011 Posty: 227 Skąd: Grudziądz
|
Wysłany: Sro 15 Lut, 2012
|
|
|
| A ja polecam książkę pt. "Zlew" nie długa i bardzo fajna mnie mega wciągnęła trochę psychodeliczna i fantastyczna ale jest ok :] |
_________________ Ja nie żyję. Ja tylko pozornie pobieram tlen do płuc <3 |
|
|
|
 |
kijana
Moderator Tępe ch*je

Wiek: 21 Dołączył: 09 Sie 2008 Posty: 750 Skąd: Trzebiel
|
Wysłany: Sro 15 Lut, 2012
|
|
|
| Nowa część Wiedźmina się tworzy.. nie mogę się doczekać. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|