XVIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA
 Szukaj |  Użytkownicy | | Rejestracja |  Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Autostopowanie
Autor Wiadomość
Aras666 
Po co tyle piszesz ?
Always look on the bright side of life! :)


Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1656
Skąd: Z nikąd
Wysłany: Nie 05 Lip, 2009   

Jak jeździcie na stopa, to zawsze zwracajcie uwagę na zachowanie kierowcy... gdy jest dziwne bez wahania wyjdźcie i skończcie jazdę z takim panem... ja nie skończyłem



wjechał 100 w zakręt nie utrzymał samochodu i wjechaliśmy w las. prędkość była tak duża że zabraliśmy ze sobą dwa drzewa, nie miałem zapiętych pasów... mimo to żyje i jest to jakaś nauczka dla mnie :]
_________________
Have a nice day!
 
  Podziel się na:         
Osaa 
Coś już napisał


Wiek: 20
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 86
Skąd: Drzewica
Wysłany: Nie 05 Lip, 2009   

moj chłopak jechał z kolegą, a że kolega jest idiotą i wszedł 180 w zakręt, moj chłopak ledwie uszedł z życiem, miał wgniecioną czaszkę. średnica dziury to 6 cm. miał szczęście że przejeżdzał akurat tamtędy ratownik medyczny. i miał w aucie wszystko co potrzebne... a kolega uciekł i nawet nie wezwał karetki. walnęli w czyjś dom, auto do kasacjii.... ma wstawioną płytkę w miejsce dziury i całe szczęście ma się dobrze:)

lubie szybką jazdę ale jak kierowca myśli co robi i jest dobrym kierowcą....
_________________
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy....
 
 
  Podziel się na:         
Jumbo 
Fuck Yeah!


Wiek: 24
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 1780
Skąd: Stettin
Wysłany: Nie 05 Lip, 2009   

Bardzo dużo jeździłem stopem ale takiej akcji nie miałem, raz tylko miałem "śmierć w oczach" ale czegoś takiego nie :) Teraz nie wiem czy Ci zazdrościć czy cieszyć się że Ci się udało...

Jednak zawsze to jakieś nowe doświadczenie... :)
_________________

 
 
  Podziel się na:         
Aras666 
Po co tyle piszesz ?
Always look on the bright side of life! :)


Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1656
Skąd: Z nikąd
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009   

wiesz co... doświadczenie przerażające :P

i nauczka, od dziś będę co najmniej uważał z kim jadę, bo drugi raz czegoś takie nie przeżyje raczej, takie wypadki prawie zawsze kończą się śmiercią :]
_________________
Have a nice day!
 
  Podziel się na:         
Jumbo 
Fuck Yeah!


Wiek: 24
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 1780
Skąd: Stettin
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009   

To zapewne, ale czy ja wiem... Raz tylko zawahałem się wsiąść do samochodu, jak się okazało później niesłusznie. Może to po prostu kwestia szczęścia nigdy i tak do końca nie możesz być pewny że dobrze trafiłeś, raz się tak przejechałem na kobiecie która mnie zabrała. Tu wszystko fanie gadka szmatka i wywiozła mnie na jakąś obwodnice i tak mnie pokierowała że 2 godziny nie mogłem się odnaleźć, to było jak do Kalisza jechałem w 2008 na ten śmieszny "woodstock party" :)
_________________

 
 
  Podziel się na:         
Koli 
Coś już napisał
Taki jeden


Wiek: 20
Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 89
Skąd: Łaziska Średnie
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009   

No to miałeś faktycznie przygodę...ja wprawdzie nie jeżdżę zbyt często na stopa ale zdarza się bardzo czasami że i wsiądę...raz właśnie tak wsiadałem o 1 w nocy na wylotówkę na Bielsko z Tychów to kolesiowi się zrąbało auto w środku lasa...okazało się że czujnik paliwa się popsuł i koleś myślał że ma 1:2 paliwa w baku a się okazało że sucho w baku jak na pustyni :lol: zapchaliśmy auto na stacje benzynową i dalej w drogę... dojechaliśmy do bielska to koleś dał mi 20 zł za pomoc :)
 
 
  Podziel się na:         
Osaa 
Coś już napisał


Wiek: 20
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 86
Skąd: Drzewica
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009   

wogóle jakbym się zatrzymała w lesie tak jak ty koli to bym ze strachu tam umarła. w ogóle jakbym jechała przez las to strach by mnie zabił.
Ja nigdy nie wsiadłabym do stopa sama, boję się obcych w pewnym sensie a bardziej ciemnego lasu.
Raz z koleżanką wsiadłyśmy tak pod wieczór do kolesia, ale to kawałek do domu nam brakowało. I pacjent zajechał na brzeg lasku... wogóle chciałam wysiąść i iść te pare kilometrów z buta, ale wysiadł się tylko odlać, a tyle co nie stresu kochtowała jego potrzeba fizjologiczna to masakra.

Pewnie jakbym kiedyś nie miała wyjścia to bym wsiadła, ale to naprawdę musiałabym być w sytuacji która mnie do tego zmusza....
_________________
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy....
 
 
  Podziel się na:         
tutus
Gość
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009   

łoo to masz pecha naprawdę, to tak jakby Ci cegła w drewnianym kościele na łeb spadła :P ja stopem jeżdzę często i jeszcze mi się nic niemiłego na szczęście nie przytrafiło. Najczęściej się zatrzymują starsze panie (nie wiem czemu 8-) ), to one tak nie szarżują
 
  Podziel się na:         
grotesqa 
Lubi pieprzyć


Wiek: 22
Dołączyła: 29 Mar 2009
Posty: 392
Skąd: Horyniec/Rzeszów
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009   

ja mam to nieszczęście że wydostać się z Horyńca popołudniu albo wieczorem publicznymi środkami transportu graniczy z cudem i bardzo często jeżdże stopem.Póki co,nie mam żadnych przykrych doświadczeń- wręcz przeciwnie, mozna poznać fajnych ludzi, pogadać ;]

myślałam nad tym, zeby wyruszyć w Polskę stopem ;D albo chociażby na Woodstock, ale nie znajduję chętnych -_-
_________________
Don't waste time or time will waste you
 
 
  Podziel się na:         
Jumbo 
Fuck Yeah!


Wiek: 24
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 1780
Skąd: Stettin
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009   

grotesqa napisał/a:
to nieszczęście że wydostać się z Horyńca popołudniu albo wieczorem publicznymi środkami transportu graniczy z cudem i bardzo często jeżdże stopem


Chyba musimy coś rozgraniczyć... Coś co się nazywa "Autostopowanie" a coś co się nazywa "na okazję" bądź dawniej "na łepka".

Otóż Autostop to sposób podróżowania, styl życia a zabieranie się bo nie było PKS'u albo "szkoda mi 10 zł na pociąg to pojadę na stopa" - nie, to nie jest stop to jest tak zwana okazja. Więc na następny raz jak coś będziecie pisać to się zastanówcie. Bo to się tak przyjęło że to stop a wcale tak nie jest ;)

"Rada od dziada"
_________________

 
 
  Podziel się na:         
grotesqa 
Lubi pieprzyć


Wiek: 22
Dołączyła: 29 Mar 2009
Posty: 392
Skąd: Horyniec/Rzeszów
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009   

myślisz że jeżdżenie do np. Krakowa, Rzeszowa,Lublina i dalej to okazja? czy już autostop??
_________________
Don't waste time or time will waste you
 
 
  Podziel się na:         
Jumbo 
Fuck Yeah!


Wiek: 24
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 1780
Skąd: Stettin
Wysłany: Pon 06 Lip, 2009   

:) Myślę że to Autostop, ale to zależy też w jakim celu i na jaką odległość.
_________________

 
 
  Podziel się na:         
Marisha 
Konto Fikcyjne


Dołączyła: 05 Sie 2008
Posty: 448
Skąd: Kalisz
Wysłany: Wto 07 Lip, 2009   

ojej Aras666 , dobrze ze nic sie Tobie nie stało!

Ja dużo podróżowałam na stopa w czasach licealnych i nigdy nic złego mi sie nie stało, raz miałam przykra sytuacje gdy sama jechałam akurat a koles napalony był ale dobrze sie skonczyło... ale poza ta sytuacja same pozytywne wspomnienia.. raz sama wracałam z Jawora do Wrocka i jakis drech zabrał mnie i tak miło nam się gadało że postanowił mnie do samego Wrocka zawiesc(a jechał ok 2 km za Jawor i miał mnie tylko na wylotówke podrzucic heh), raz sie zdarzyło ze we Francji kolesiowi w skurzanej tapicerce nabrudziłam czekolada :oops: na siedzienie, oj duzo wspomnienn mam z autostopu ehhh albo gotowanie obiadów kierowca tirów :lol: pod koniec sierpnia marzy mi sie na stopa uderzyc na Hiszpanie, Włochy ... ale zobaczymy co z tego wyjdzie, i czy znajde kompana na podróz, bo moim starym kompanom nie chce sie juz, mowia ze sa za starzy :-x
 
 
  Podziel się na:         
matys 
Forumowy prawiczek
Rododendronowodon


Wiek: 23
Dołączył: 21 Lip 2010
Posty: 15
Skąd: Rz-óóóóóów
Wysłany: Czw 22 Lip, 2010   

Pod koniec sierpnia ?? Ja sie wybieram prawdopodobnie 9-10 sierpnia , do Barcelony, tyle ze troche nietypową trasą bo przez Prage monachium milan i lazurowym wybrzezem do marsyli a stamtąd do barcelony, ja jade z dziewczyną, druga ekipa rusza zaraz po PW na Maroko tyle ze trasą bardziej obleganą przez tiry , czyli Berlin Lyon Monttpier i w dół , prawdopodobnie spotkamy sie w Maladze 20-26 sierpnia na spory melanż;) ja Ci kompana znajde jak chęci sie nie zmechacą;) kompana, ba Cejrowski mu może bose stopy całować...
 
 
  Podziel się na:         
Marisha 
Konto Fikcyjne


Dołączyła: 05 Sie 2008
Posty: 448
Skąd: Kalisz
Wysłany: Czw 22 Lip, 2010   

matys napisał/a:
Pod koniec sierpnia ?? Ja sie wybieram prawdopodobnie 9-10 sierpnia , do Barcelony, tyle ze troche nietypową trasą bo przez Prage monachium milan i lazurowym wybrzezem do marsyli a stamtąd do barcelony, ja jade z dziewczyną, druga ekipa rusza zaraz po PW na Maroko tyle ze trasą bardziej obleganą przez tiry , czyli Berlin Lyon Monttpier i w dół , prawdopodobnie spotkamy sie w Maladze 20-26 sierpnia na spory melanż;) ja Ci kompana znajde jak chęci sie nie zmechacą;) kompana, ba Cejrowski mu może bose stopy całować...



No dzięki ale u mnie to już nie aktualne, mam poważniejszy problem zdrowotny i taka podróż w tym roku to tylko marzenie :-( powodzenia życze :-)
 
 
  Podziel się na:         
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group