Wszystkie książki Andrzeja Pilipiuka - najbardziej trylogie o "Mordimerze Madderinie" i "Norweski Dziennik" : )
ostatnio przeczytałam Buszującego w zbożu J.D. Salinger'a, a dla tych którzy czytali "Oskara i Panią Różę" to polecam "Pan Ibrahim i kwiaty koranu" Eric-Emmanuel'a Schmitt'a
Offline
Słyszalam tez o "Siewcy wiatrów" niestety jeszcze nie czytalam i nie znam autora ale podobno swietna ksiazka...
Siewca - oczywiście Maja Lidia Kossakowska, wyd. Fabryka Słów.
„Samotność w sieci” Leona Wiśniewskiego Polecam... pozdr
zgadzam się, genialna książka :) szczególnie dla kobiet, ale nie tylko...
Terry Pratchett - "Kolor magii"
Dezi - co Ty, PRATCHETT JAKO CAŁOŚĆ!! wszystkie jego książki należy przeczytać jeśli choć jedna Ci się spodobała ;]
osobiście czytam dość dużo i mam jak narazie same dobre wrażenia po obcowaniu z wydawnictwem "Fabryka Słów", zrzeszającego polskich fantastów... szczególnie A.Pilipiuk, który sam w sobie jest postacią zajebistą [osobiście poznałem! :D], książki o Wędrowyczu to powinna być lektura obowiązkowa każdego woodstockowicza [hot dog czyli pies z rożna, jak upędzić bimber na 10 sposobów itd - zachęcam!]
-
natomiast sam z siebie ot tak najbardziej to "Pan Lodowego Ogrodu" J.Grzędowicza, "Achaja" Ziemiańskiego [ta książka jest 'kur*a zajebista' i nie ma na nią innego określenia!], a spoza polskich...
seria "Miecz Prawdy" Terry'ego Goodkinda jako najlepsza zagraniczna fantasy jaką znam.
'Pierwsze Prawo Magii' - tak się zwie pierwszy tom.
poza tym polecam czytanie wikipedii i spieprzajdziadu.com ;P
koniec.
o rany.ile wy czytacie! :shock: ja tam przeczytał sage o Widźminie z 1,5 roku tem ui jakso zrywu do czytania nie mam :P
Offline
Dezi - co Ty, PRATCHETT JAKO CAŁOŚĆ!! wszystkie jego książki należy przeczytać jeśli choć jedna Ci się spodobała ;]
Nie przecztałem jeszcze innyh części dlatego, że jestem leniem i nie chce mi się chodzić do biblioteki, jakoś mnie odraża. Czytam to co mi siostra przyniesie.
Offline
Dezi - co Ty, PRATCHETT JAKO CAŁOŚĆ!! wszystkie jego książki należy przeczytać jeśli choć jedna Ci się spodobała ;]
Nie przecztałem jeszcze innyh części dlatego, że jestem leniem i nie chce mi się chodzić do biblioteki, jakoś mnie odraża. Czytam to co mi siostra przyniesie.
hah, jak Ci się podobał Kolor to warto.
zdarzają się słabsze i lepsze, ale... Pratchettowe poczucie humoru rządzi.
przy okazji: półka Pratchett+Sapkowski w EmpiQ w Krk na rynku jest półką, przed którą zawsze klękam ;D
ja nie mam ostatnio jakoś czasu na czytanie:) chcociaż w sumie zawsze by sie znalazł ale tak jak Dezi mówi mi też sie nie chce do biblioteki zasówać:)
Offline
Dezi i Voo_Doo!!!! Wstyd mi za Was!!!! A czy nie można obrać takiej drogi na piwo, żeby przechodzić obok biblioteki i przy okazji do niej zajrzeć? :D :P :D :P :D :P
Offline
:oops: yyy noo nieee wieeem właaśnie gdzie tu biblioteka...
Offline
Dezi i Voo_Doo!!!! Wstyd mi za Was!!!! A czy nie można obrać takiej drogi na piwo, żeby przechodzić obok biblioteki i przy okazji do niej zajrzeć? :D :P :D :P :D :P
Omijam szerokim łukiem biblioteki chociaż czytać lubię. Nie jestem zarejestrowany nawet w naszej wydziałowej chociaż aby zdać 1 sem trzeba było się zarejestrować. Jestem na 3 cim roku i jakoś żyję :D
Offline
Pratchett? Aktualnie czytam "Na glinianych nogach", a jak skończę wezmę się za "Wiedźmikołaja". Nie wiem jak w drugiej książce i w pozostałej twórczości Pratchetta, ale po tej jednej wnioskuje, że na mój gust ma ciekawe poczucie humoru, bliskie Pilipiukowi. Oczywiście wielka tym jest zasługa Piotra W. Cholewa, który przełożył na język polski.
Offline
Oooo, kocham Pratchetta, choć mi się już wszytskie książki mieszają, co w których było, co tym razem wyśmiewał. Niestety w okolicznej bibliotece nie ma już książek Pratchetta, których bym nie przeczytała, więć na razie jestem na głodzie jego ksiązek. Ostatnio przeczytałam "Dysk", książkę, która w ogóle zapoczątkowuje i jest jakby wprowadzeniem do cyklu o Świecie Dysku. Niesamowite jest jego poczucie humoru, umiejętność użycia ironii, aluzji, co wszytsko daje jeszcze większy efekt komizmu. Zawsze jak czytam jego książki jestem uhahana :D
Aktualnie czytam "Szatańskie wersety" Rushdiego. Ojj, jaka poryta książka. Narawde koleś to na haju musiał pisać :D
Offline
a czytał ktoś może serie "mroczna wieża" Kinga? ja przeczytałem pierwszy tom ale takie sobie to było i zastanawia mnie czy opłaca sie czytać to dalej bo z tego co wiem to ludzie się tym zachwycają.
Offline
jak narazie w wakacje przeczytalam "krolową niewidzialnych jeźdźcow", "wywiad z wampirem", "wampira armanda" i "kroniki westrii", teraz mecze "walhallę", ale chyba jednak wole fantastyke
Offline
voo_doo napisał:
a czytał ktoś może serie "mroczna wieża" Kinga? ja przeczytałem pierwszy tom ale takie sobie to było i zastanawia mnie czy opłaca sie czytać to dalej bo z tego co wiem to ludzie się tym zachwycają.
czytałem ale też tylko pierwszą cześć:) kolejne bym przeczytał ale nie ma u mnie w bibliotece:(
poza tym ostatnio czytałem "the Godfather" . POLECAM. super książka:)
Offline
|